Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wazon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wazon. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 września 2013

BUKIET KWIATÓW Z LIŚCI KUKURYDZY

Dzień dobry!

Odkąd kiedyś  zobaczyłam  w sieci kwiaty z liści kukurydzy to od razu je pokochałam.Czekałam cierpliwie  aż kukurydza urośnie ,dojrzeje do odpowiedniej twardości a liście bedą odpowiednio wysuszone.Wreszcie nadszedł ten czas ,a jedną z moich prac z użyciem tych liści  mogliście ostatnio oglądać tutaj.

Natomiast kwiatki, które mnie zainspirowały można znaleźć na blogu z kursami  u Ilonki,gdzie również serdecznie zapraszam .

Jak to ja lubię sobie pokombinować troszkę więc  porobiłam kwiatki według własnego pomysłu a co wyszło możecie zobaczyć oglądając ten oto bukiet.
Dodam ,że ja jestem z tych kwiatów bardzo zadowolona,a ten kolor mnie bardzo przekonuje ,ponieważ jest taki naturalny i taki jak lubię najbardziej 





bukiety



bukiet kwiatów







Jak to u mnie już bywa prezentację różnych kwiatów robię w nowo wymyślonych wazonach .Dziś mój bukiecik znalazł miejsce w wazonie z papierowej wikliny ,malowanym kawą i wykończonym korą brzozy.





Mam nadzieję,że Wam  takie wykończenie  też się  spodoba a może też  będzie dla kogoś  inspiracją do różnych  prac 


bukiet,papierowa wiklina


Kochani jeśli ktoś ma ochotę dowiedzieć się jak takie kwiaty powstają to piszcie a postaram się w wolnej chwili zrobić szybki kursik

A już niebawem kolejna praca ,w ktorej też znajdą się takie kwiatuchy tyle że muszę jeszcze obrobić zdjęcia.

Na dziś to wszystko,dziękuję kochani ,że zaglądacie do mnie i piszecie .
Ja staram się też Was odwiedzać bardzo regularnie i pisać komentarze ,bo wiem jak to jest ważne dla osób które prowadzą blogi,poświęcają  czas prezentując swoje prace.

Pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia na postach:)


DANUTKA:)))






piątek, 30 sierpnia 2013

KOMINEK Z PUDEŁEK , KOSZYK NA DREWNO I AKCESORIA KOMINKOWE

Moi mili podglądacze w ostatnim poście napisałam Wam ,że przymierzam się do zrobienia pracy cięższego kalibru niż różyczki czy koszyczki.A więc będzie karton,drewno  i kamienie.


Spędzając tegoroczny urlop nad jeziorem  codziennie paliliśmy ognisko.Siedząc i patrząc na ogień i jego piękne,pomarańczowe płomienie wpadłam na pomysł zrobienia kominka do domu.


Kominka w wersji mniejszej nadającego się do każdego domostwa,szczególnie tam gdzie nie ma miejsca na takie duże gabaryty.
Taki kominek może okazać się  idealnym rozwiązaniem dla tych którzy mieszkają w blokach,czy malutkich mieszkankach.

A ponieważ uwielbiam takie wyzwania i prace,w których można wykorzystywać różne techniki ostro zabrałam się do roboty.

Poza tym nigdzie w necie jeszcze się nie natknęłam na tego typu prace,więc   kominek, akcesoria kominkowe  i dodatki są  w całości  mojego autorstwa .

Co prawda budowniczym nie jestem,korzystałam z materiałów,które akurat mam w domu.Pewnie,że łatwiej byłoby kupić wiele gotowych produktów do tego typu pracy,ale ja wychodzę z założenia,że "sztuką jest zrobić coś z niczego", z tego co znajdziemy w szafie,piwnicy ,na spacerze czy choćby w lesie.

Oczywiście jak to przy takich prototypach bywa ,popełniłam trochę błędów,teraz bym inaczej pewne rzeczy zrobiła,ale w końcu człowiek uczy się na własnych błędach.
Za to jestem bogatsza o kolejne doświadczenia.

Powiem Wam ,że ta praca kosztowała mnie wiele ,wiele godzin.Niby wszystko takie proste,a jednak było trochę przymierzania,docinania,doklejania a także składania.
Niby zarys w głowie był,jakaś koncepcja świtała to jednak  w praktyce okazywało się całkiem inaczej.

Zresztą sam kominek jak zwykle mi  nie wystarczył.Ja lubię jak praca jest całkowicie wykończona i w odpowiedniej otoczce czy oprawie.Więc koniecznie musiałam coś zrobić aby nie był taki  goły i żeby nie   wyglądał  jak bezużyteczny  mebel.

Dlatego na honorowym miejscu na kominku stanęła ramka na zdjęcia ,wazon własnoręcznie zrobiony i ozdobiony ,do którego włożyłam suszone kwiatki i trawy oraz pewien Kominiarczyk ,którego mój mąz kiedyś dostał na szczęście od życzliwej mu osoby.Obok kominka znajduje się duża doniczka z wrzosami przywiezionym ostatnio z lasu

Mało tego zrobiłam do kompletu  akcesoria kominkowe oraz koszyk na drewno,które przecież trzeba w czymś wnieść  do domu haha:).Może to wszystko nie jest takie profesjonalne ,ale radość jaką dała mi praca przy tworzeniu jest bezcenna.

Zresztą co tu dużo mówić, lepiej zerknijcie co mi wyszło.Troszkę fotek jest ,więc się nie denerwujcie i nie złośćcie na mnie.



recykling,wazon,akcesoria kominkowe

Koszyk na drewno troszkę śmieszny,zrobiony z kory brzozowej.Początkowo miałam wypleść jakiś koszyczek  z papierowej wikliny ,ale stwierdziam,że taki inny będzie ciekawszy i fajnie zgra się z całością brzozowych dodatków









Ponieważ akcesoria kominkowe słabo widać ,bo też są czarno-złote  to wrzucam fotkę ich w pozycji leżącej i stojącej ale  na białym tle

A w skład ich wchodzą :
pogrzebacz,szufelka ,szczotka i stojak 










A tutaj wspomniane dodatki ,które mam nadzieję  że jakoś się  prezentują na kominku.Oczywiście ramka zrobiona z gałązek brzozy,a zdjęcie wycięte z jakiejś gazety.To tylko taka luźna propozycja ,chciałam  włożyć ślubne ale nigdzie nie znalazłam a nie mam w nawyku jakoś swoich zdjęć pokazywać,więc niech będzie sobie taka śliczna dziewczynka





Na górze stoi pozłacany kominiarczyk ,szkoda że go jakoś słabo widać 





no i mój kombinowany wazonik z bukiecikiem naturalnych suszonek.Inne moje wazoniki recyklingowe znajdziecie tutaj,tutaj albo np.tutaj










Gdyby ktoś miał ochotę napalić w kominku,oczywiście jakąś świeczuszkę a nie całe ognisko , to znajduje się  na górze  spacjalny otwór  wentylacjny  ,gdzie nagrzane powietrze będzie uchodzić 





A tu widać zapalone z tyłu światełko(niestety  na zdjęciu słabo to wyszło)






I na koniec jeszcze raz rzut na całość .
Robiłam strasznie dużo zdjęć ,nawet w ciemnośći ale jakoś słabo mi to  wyszło jak jest zapalony kominek .Trudno,jak się kiedyś uda to dołączę 



recykling,koszyk kwiaty


Oj trochę się rozpisałam ,jak zwykle zresztą ,ze mnie  czasem taka pleciuga  .
Ale chyba co  najważniejsze pokazałam i teraz mogę iść  spokojnie spać ,bo pora już jest bardzo późna,a północ dawno minęła.

Dziękuję za wszelkie komentarze,które bardzo radują moje serduszko.
Witam kolejną nową obserwatorkę ,mam nadzieję,że zagościsz u mnie na dłużej :)
Całuski Wam kochani ślę ,śpijcie dobrze,ja zaraz też się kładę .

Pozdrowionka zostawiam 

DANUTKA:)))



piątek, 23 sierpnia 2013

ZŁOCISTE RÓŻE Z PAPIERU I PROPOZYCJA PODZIĘKOWAŃ DLA GOŚCI WESELNYCH

Witam !!!
Po powrocie z wakacji jakoś nie mogę nadążyć ze wszystkim .Najpierw rozpakowywanie,góra prania,a następnie sterta prasowania,ogródek zarośnięty,w międzyczasie trzeba było ogłosić wyniki candy.Ciągle coś do nadrobienia.
W tym tygodniu również realizuję  nietypowe zamówienie na moje papierowe różyczki.Nie wiadomo za co się złapać,z jednej strony chciałabym już zacząć nowy dość duży projekt ,ale ciągle coś innego wypada.Do tego wszystkiego książki do szkoły z którymi też jest problem ,normalnie nie wiadomo co, jak ,kiedy - świat oszalał  .

Przy okazji jak robię kwiatki na zamówienie  nie mogłam się oprzeć i nie zrobić jakiś różyczek dla siebie.Co prawda zrobiłam dla swoich potrzeb  tylko trzy,ale za to jakie  haha:) -złociste.
Normalnie złoto kojarzy mi się ze świętami bożonarodzeniowymi ,a mnie w lato wzięło na taki świąteczny kolorek.
A co tam ,nikt mi nie zabroni.

Co prawda złoto nie jest moim ulubionym kolorem ,o wiele bardziej wolę srebrne dodatki.

Przyczyną takiej decyzji jest to iż niedawno byłam na weselu i pomyślałam sobie,że fajne byłyby takie różyczki w podziękowaniu dla gości weselnych.Oczywiście kolory mogą być różne,pasujące do wystroju sali czy bukietu panny młodej ,a  ja moją propozycję przedstawiam Wam  w złocie.

Również przyszło mi do głowy że takie róże mogłyby być dodatkiem na rocznicę ślubu np.złote gody.



A teraz nie przedłużam i już Wam kochani pokazuję moje wypocinki,które kosztują masę pracy i momentami wolałabym wyplatać ogromne kosze niż bawić się z kwiatkami.Cóż klient nasz pan -jak to mówią .





Stali bywalcy mnie znają i wiedzą ,że nie byłabym sobą gdybym nie zrobiła dla kwiatów jakiegoś wazonika,który pasowałby do złotego koloru.W domu nic mi do nich nie pasowało a miałam ochotę zrobić chociaż z tych trzech róż  jakiś bukiecik.No to wpadłam na pomysł i szklaną  butelkę po jakimś napoju okleiłam złotym materiałem ,który moja Karolcia miała w ubrankach dla lalek,z których już nie korzysta.Co prawda to inny odcień złota ,ale nic innego nie było w moim zasięgu.



róże z papieru



A tak się prezenuje w kombinowanym wazonie.

kwiaty z papieru


No i  moja propozycja pojedynczej róży dla gości weselnych


kwiaty z papieru





kwiaty z papieru


Karteczka może nie jest profesjonalnie zrobiona ,ale chodziło mi o pokazanie jednej z  możliwośći  podziękowania,więc coś tam szybko wydrukowałam i jest jaka jest 




I na koniec dla porównania wielkości różyczki położyłam jajko,które wydaje się być dobrym wzornikiem i widać ,że nie są one wcale takie małe,a mają raczej naturalną wielkość i o to mi chodziło





Inne moje róże i ich wykorzystanie w koszach z papierowej wikliny znajdziecie  klikając tutaj lub w słoikach tutaj 

Kochani jestem ciekawa co myślicie o moim nowym pomyśle,czy miałby zastosowanie w życiu no i jak Wam się podobają moje kwiatuchy.Będę wdzięczna za każdy Wasz  komentarz i każdą opinię .


Na dziś to tyle.
Pozdrawiam słonecznie i miłego weekendu Wam życzę .


DANUTKA:)))





czwartek, 11 kwietnia 2013

WAZON RECYKLINGOWY I KWIATKI " ROZCZOCHRAŃCE"

Dzień Dobry!!!

Ostatnio  pracuję nad  pewnym dużym  projektem,ale pomimo tego staram się coś robić pomiędzy tym ,abyście o mnie całkiem  nie zapomnieli i czasami zaglądali .

Zacznę ten post od krótkiego wstępu.

Otóż w czasach  dawnego PRL-u był ogromny problem, aby cokolwiek kupić.Pamiętam te kolejki za papierem toaletowym czy żywność na kartki.Wówczas w sklepach papierniczych   była tylko bibuła.To na niej się uczyłam robić różne kwiatki.

Kwiaty, które chcę Wam dziś pokazać właśnie pochodzą z moich lat dzieciństwa,gdzie pracowało się przede wszystkim z bibułą lub szarym papierem.

A dziś jak ja to mówię jest" ful wypas " bo można zrobić je z krepiny.

Oczywiście muszę dodać,że pewnie nie dorównują one naszej królowej kwiatów czyli  róży,ale też zasługują na małą uwagę.Najlepsze jest to ,że tak w zasadzie w naturze  te kwiatki nie występują ,ale oglądając je z pewnej odległości mogą nam jakieś tam kwiaty przypominać swoim zarysem i kształtem.
Ja nazywam je" rozczochrańce" ,ale każdy może sobie nazwę jakąś wymyśleć.

Nie będę męczyć Was  dłużej i już pokazuję co zrobiłam ,a przyznam się ,że są one bardzo pracochłonne i pod koniec paluchy moje odmawiały juz posłuszeństwa.Bo zrobić jeden czy dwa to nie problem ,ale ponad 20 to już troszkę można palcom dać popalić.

Zrobiłam cztery kolory takich kwiatów






Dla porównania zrobiłam również jeden żółty z bibuły, aby pokazać Wam że dużej różnicy nie ma, ale te z bibuły wiadomo, że są  strasznie delikatne,rwą  się i zniekształcają przy każdym dotyku.





Aby utrudnić sobie swoje zadanie dorobiłam do kwiatów  wazon z butelki plastikowej,który pokryłam kilkukrotnie farbą ,aby nie prześwitywał






I wykończyłam w takich kolorach jak moje kwiatki,metodą taką jak robiłam jajko czekoladowe .Kto nie widział zapraszam na wcześniejszy mój post klikając tu







WAZON ,BUTELKA PLASTIKOWA


A tak się prezentuje bukiet w wazonie recyklingowym






BUKIETY,KWIATY KREPINOWE




Jak widzicie na zdjęciach kwiatki mogą przypominać ( jeszcze  z dalszej odległości niż ta)  np. hiacynty lub  kwiaty o nazwie liatra kłosowa czy też inne których nazw nawet nie znam.


Reszta kwiatów w kolorach pomarańczowym i białym posłuży mi do pewnej inspiracji,którą niebawem się z Wami podzielę.

Podsumowując dzisiejszy post mam nadzieję,że każdy w nim coś znajdzie dla siebie.Jak nie wspomnienia dawnych czasów,to poczyta moje bazgroły lub tylko poogląda obrazki.

Jeśli będzie ktoś chciał, abym pokazała jak się takie kwiatki robi to  piszcie ,a ja z wielką przyjemnością Was nauczę.
Dziękuję bardzo za wszelkie ślady obecności jakie tu zostawiacie i czekam na jeszcze .


  Pozdrawiam bardzo serdecznie i do zobaczenia na blogach:)

DANUTKA:)))



czwartek, 4 kwietnia 2013

WAZON SKÓROPODOBNY nr.2

Dzień Dobry!!

Witam wszystkich moich starych i nowych obserwatorów oraz gości którzy trafiją  do mnie z przypadku.Dziękuję ,również za liczne komentarze,bo dzięki nim  istnieje mój blog a moja praca ma nadal sens.Miło się jest dzielić z kimś pracami,umiejętnościami czy  choćby wymieniać doświadczenia .

Dziś chcę Wam pokazać coś co chodziło mi po głowie od jakiegoś czasu, ale z wiadomych przyczyn nie było kiedy wypróbować(wiadomo przeważały prace wielkanocne).

Robiłam juz wazon skóropodobny z materiału,a tym razem postanowiłam zrobić coś takiego z papieru.
Wykorzystałam do tego grubsze kartki techniczne i butelkę po napoju frugo.
Co prawda z samego pomysłu jestem zadowolona,wykonanie też najgorzej nie poszło,jedyne zastrzeżenia to mam  do kształtu i jak zwykle zdjęć.Niestety tylko taką butelka dysponowałam ,więc kształt taki a nie inny.Również  chciałam żeby w środku była nie plastikowa tylko szklana,bo wtedy wazon stoi stabilniej i można oczywiscie wlać wodę.
 Co do zdjęcia pracy to dawno tak  się nie męczyłam   jak dzisiaj,normalnie masakra.Na dworzu ponuro i buro, w domu też ciemno.Latałam z tym wszędzie, nawet na balkoie wylądowałam.


Więc zerknijcie na dwa zdjecia z rożnym podkładem bo ja już mam dosyć wybierania,na którym lepiej się prezentuje.








KWIATY,SKÓRA,


A tu  zbliżenie moich kwiatków skóropodobnych








Niestety do wazonu nic nie wstawiałam bo sztucznych w domu kwiatów nie posiadam ,żywych też jest brak a od różyczek krepinowych  trzeba odpocząć.Po drugie wydaje mi sie, że w takiej formie może na razie zostać.



Dziękuję za chwilę uwagi i życzę Wam miłego popołudnia i kolejnych nowych  pomysłów.

Pozdrawiam serdecznie:))


DANUTKA:)))





piątek, 29 marca 2013

ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE I OSTATNI STROIK WIELKANOCNY

Kochani!!!

Najpiękniejsze życzenia są te ,które płyną prosto z serca i ja właśnie takie  składam wszystkim tym , którzy do mnie zaglądają. 

Niech ten świąteczny czas będzie pełen miłości  ,radości ,domowego ciepła oraz wiosennego optymizmu.






Specjalnie dla Was moi mili obserwatorzy zrobiłam stroik świąteczny  w jak najprostrzej postaci,taki skromny i  bez udziwnień.Żywe gałązki  bukszpanu  przystroiłam piórami z bażanta(które mój mąż przyniósł ostatnio do domu),jajeczkami z filcu do których doczepiłam piórka białe i seledynowe ,a  całość wstawiałam do wazonu skóropodobnego(klik) ,który już większość  z Was u mnie widziała.

A tak prezentuje się w  całości mój skromny bukiet :)






WESOŁEGO ALLELUJA!!!




DANUTKA:)))




czwartek, 28 lutego 2013

WAZON Z MATERIAŁU

WITAM!!!

Dziś szybko i zupełnie o innej pracy niż dotychczasowe.Tak sobie w zeszłym tygodniu przeglądałam cóż Ilonka nowego dodała do swojego drugiego bloga z kursami,inspiracjami itp.,wystarczy tutaj kliknąć i spodobał mi się wazon zrobiony z materiału.Kto jeszcze nie trafił na tego bloga gorąco zapraszam,gdyż jest tam mnóstwo kursików i inspiracji.
Każdy znajdzie tam  coś dla siebie.

Ja również znalazłam i nie byłabym sobą gdybym nie spróbowała  co z tego wyjdzie.W końcu to jakaś   od papierowych prac.

Zabrałam się do roboty,materiał co prawda nie miałam za gruby i nie mogłam zbytnio uformować tego jak chciałam ,ale jak na pierwsze wykonanie to może być.

Oczywiście wyglądem  odbiega od wzorcowego,ale tym się nie przejmuję.
Do środka włożyłam słoik ,aby można było również wstawiać żywe kwiatki.

Jedyne co mnie wkurzało to to ,że wysychał kilka dni,a ja bym chciała od razu lub na drugi dzień wykończyć.

Na koniec pomalowałam lakierobejcą i w ten sposób wazon  uzyskał ciekawy efekt skóropodobny.Do tego oczywiście dorobiłam trochę różyczek z krepiny  i  wazonik gotowy.







Szkoda tylko ,że zdjęcia nie oddają rzeczywistości.

Dziękuję Wam za wszelkie przemiłe komentarze i zapraszam jak zawsze w me skromne blogowe progi.


Życzę Wam nowych pomysłów i pozdrawiam


DANUTKA:)))