Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Serwetka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Serwetka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 lipca 2014

Serwetka haftowana i kolejne 2 kolaże

Witam wieczorową porą !
Z reguły o tej porze nigdy nie piszę postów,bo po 22 moje myślenie już jest na niższym poziomie,pomyśleć,że kiedyś na studiach było zupełnie odwrotnie,uczyłam się ,pisałam i czytałam po nocach.
Ale mam dziś pod opieką małą 5- latkę ,która nie chce iść spać ,więc z moją Karolą wymyślają głupoty ,byle nie do łóżka.Cóż niby mam spokój bo moja córcia zajmuje się małą,ale spać się nie da.
Dlatego pomyślałam ,że skrobnę szybkiego posta,porobię kolejne kolaże i w ten sposób doczekam się kiedy dziewczyny zrobią się senne.
U mnie dziś na tapecie mała serwetka robiona przed niedzielą ,ot takie moje podwórkowe dłubanie .Znów coś dziubałam z głowy,byle do przodu ,byle zapomnieć o pewnych sprawach .
I tak oto powstała sobie nie za duża  serwetka w hafcie hardangerowym.
Zwyczajna ,prosta i użyciem włóczki w kolorze jaki widać na fotkach.
Zerknijcie kochani i oceńcie sami cóż mi za tworek wyszedł.




Jak na razie fascynacja "hardcorem"mi  nie mija,ciągle będę wyszywać i poznawać nowe elementy,chociaż myśli o ogromnym obrusie  są ,tyle ,że raczej  nierealne.
A nie ukrywam,że  bardzo chciałabym takowy mieć w posiadaniu.
Jak pomyślę ile  godzin dziubania zajęłą mi ta mała serwetka,to taki obrus przez rok bym pewnie nie skończyła.
Gorzej jak w trakcie upodobanie by mi się zmieniło i niedokończona praca poszłaby w odstawkę.


A na koniec kolejne dwa kolaże do mojej galerii pod główną fotką , jakie udało mi się sklecić.
Pierwszy z butelkami,głównie recyklingowymi i robionymi  w różnych technikach


Drugi kolaż z wazonami,też  recyklingowymi 


Kochane moje dziękuję za tyle dobroci jakiej od Was doświadczam i powiem Wam ,że  Wasze komentarze są jak balsam dla moich oczu i uszu.

Na dziś to tyle,krótko ,zwięzłowato i na temat.
A teraz już sobie idę ,pewnie żadna nie siedzi na kompie ,no może Anulka,albo Szymcia , bo one nocne marki .

Dobrej nocki kochane :)

Danutka ;)))





czwartek, 3 lipca 2014

"Cykliczne kolorki u Danutki" - serwetka hardanger


Kochani od dziś u siebie na blogu wprowadzam  cykl kolorystyczny.
Na czym będzie on polegał?
Otóż każda moja praca będzie odnosiła się do jakiegoś wybranego koloru,którym będę się bawić .
Mam zamiar w ten sposób przelecieć większość podstawowych barw  i nie tylko,  jakie istnieją .
A wiadomo nie od dziś ,że są barwy ,z którymi pracuje się przyjemnie i wyśmienicie, ale  są i takie które idą nam z trudem i opornie

Jednym słowem są  kolory, które uwielbiam od zawsze,są takie które tylko lubię ,są również  takie ,które są mi obojętne, ale i takie które omijam z daleka.

Oczywiście kolejność będzie dowolna  i uzależniona od mojego nastroju.
Na sam początek postawiłam na kolor ,który na równi z czerwonym jest symbolem miłości,ciepła,wdzięku i urody.

RÓŻOWY

 Pewnie wiecie wszyscy doskonale,że kolor różowy nie jest kolorem podstawowym a jedynie pośrednim między czerwonym a białym.
Kolor ten kojarzy się z romantyczną kolacją,spacerem przy blasku księżyca,bukietem róż na imrpezę okazjonalną itp.
Róż jest symbolem sympatii,miłości i przyjaźni.
Ale tak jak są zwolennicy tego koloru są też przeciwnicy.
Ja będę pisać o moich odczuciach i upodobaniach do tego koloru.
Ogólnie nie przepadam za tym kolorem jeśli chodzi o garderobę ,ale wszystko uzależnione jest od jego odcienia.Te ciemniejsze róże takie jak malinowe czy poziomkowe idealnie pasują do mojej karnacji skóry,jasnych włosów i dobrego samopoczucia.Natomiast bladoróżowe kolorki nie są dla mnie ,wyglądam w nich jak siedem nieszczęść.
Co innego jeśli chodzi o otoczenie.
Lubię różowe pomieszczenia,byle były do nich odpowiednie dodatki.
Uwielbiam dostawać różowe róże,zresztą która z nas tego nie lubi:)

Stosując  ten kolor musimy pamiętać o pewnej równowadze kolorystycznej.
Wiadomo,że jak ktoś się ubierze od stóp do głów na różowo,do tego buty ,paznokcie a nawet szminka są też różowe to nie będzie wyglądać takie połączenie zbyt dobrze,rzekłabym nawet ,że landrynkowo  i cudacznie.
Kolor różowy najlepiej łączyć z kolorami ciemniejszymi,takie jak:czerń,niebieski,szary,grafitowy,zieleń a nawet granatowy lub biały ,który zawsze się  sprawdza z każdą barwą .
Poza tym róż jest oznaką szyku i elegancji.
I na koniec trzeba dodać,że ten kolor jest uwielbiany przez małe  dziewczynki,chociaż tak się zastanawiam czy to nie jest narzucane coraz częściej przez nas  matki.Jakoś się tak u nas utarło,że różowy pasuje do płci pięknej natomiast dla chłopców wybiera się kolorki niebieskie.
Ale to jest temat na długie godziny.
A ja tu dziś miałam pisać o czymś innym 

Jak tak już się troszkę nagadałam na temat "różowości" to czas zaprezentować pierwszą moją pracę z  kolorystycznego cyklu.
**************************************
Nadal siedzę w "hardkorze" i sobie pomalutku działam.
Z tego mojego działania wyszła mi serwetka z pierwszym cyklicznym kolorem .
Oj nie chcę narzekać i zanudzać moimi spostrzeżeniami i doświadczeniami podczas robienia tej pracy,ale niestety nie jestem do końca zadowolona.
Po pierwsze zachciało mi się znów wymyślać jakiś wzór.
Miało być delikatnie,bez szaleństw bloczkowych,nie chciałam zbyt ażurkowatości i wyszło co wyszło.
Oczywiście w jakimś momencie się pomyliłam w obliczeniach,ale kto nie wie co gdzie i jak to palcem nie pokażę.




Miało być skromnie i delikatnie i mam nadzieję,że pierwsze wrażenie jest takie,


koniecznie chciałam pobawić się mereżką i chyba  mi się to udało



A czy wzór ciekawy oceńcie sami,bo ja do końca nie jestem z niego zadowolona.

Dodam jeszcze tylko,że jest sporych rozmiarów 33x33cm,więc nie jest malutka ,ale za obrus na pewno się nie wezmę ,bynajmniej nie teraz.

To tyle jeśli chodzi o moją nową  pracę .
*****************************
Kochane moje dziewczyny ,gdyby któraś z Was chciała sie przyłączyć do mnie i tworzyć jeden raz w miesiącu pracę na moje cykliczne kolorki będzie mi bardzo miło.

Na lipiec jak już zdążyłyście zauważyć przewidziałam kolor różowy.
To nie jest żaden konkurs,żadnego głosowania,wybierania,jedynie pobieracie banerek ,wstawiacie go u siebie i raz na miesiąc tworzycie pracę w kolorze jaki ja Wam proponuję .
Oczywiście przewiduję jakieś niespodziewnae zwroty akcji,ale o tym na razie cisza.


Każda zrobiona przez Was  praca może być  dowolna,technika również ,jedyne czego macie się trzymać to aktualnego koloru i pewnych moich wytycznych.
Jeśli będą chętni to rozpiszę co i jak .Także czekam na Wasze wypowiedzi.

Póki co banerek do pobrania dla chętnych .


UWAGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Moi drodzy ogólne zasady i  wytyczne do koloru różowego już są na blogu.
Zapraszam do zapoznania się z nimi klikając 
TUTAJ
Proszę  linkować  banerki na lipiec   nie do tego postu ,ale do tego gdzie są wytyczne koloru różowego

*************
Na koniec przypominam o trwającym jeszcze dziś do godz.24:00 głosowaniu na najładniejszy  organizer ,do którego zachęcam 


Buziaki dla wszystkich ,którzy do mnie zaglądają i sedeczne podziękowania za każde pozostawione słowo:))
Miłego dnia 

DANUTKA:)))





sobota, 26 stycznia 2013

HAFT RICHELIEU

Dziękuję wszystkim za  pozostawione komentarze pod postami  i witam nowych obserwatorów.
Ostatnio występują u mnie same problemy ,a to zepsuł mi się komputer,ale już ok.Ale od wczoraj mam jakieś problemy z łączem ,czy z serwerem.Nie mogę nic zbytnio zrobić .Teraz mi działa a za chwilę pisze ,że mam coś tam zablokowane.Nawet nie wiem czy uda mi skończyć pisać tego posta. A do tego nawet nie jestem w domu,wracam dopiero jutro.


Tyle zaległości mi się uzbierało,dostałam znów kolejne wyróżnienia,które nadrobię jak już będzie mi wszystko działało.



Więc póki mam okazję to pokażę  Wam ,co robiłam kiedyś w czasach studenckich.Wtedy jeszcze nie było tyle  komputerów a wolny czas  spędzało się całkiem inaczej.Ja np. trochę sobie haftowałam.Oczywiście umiem robić troszeczkę też na szydełku czy drutach,ale do tego nie mam jakoś cierpliwości.Wolę wycinanie i klejenie z papieru i innych dostępnych rzeczy.



Oczywiście najpierw musiałam wyprasować moją serwetę ,aby nadawała się do pokazania.Jak widać robiłam ją w moim ulubionym fiolecie do którego mam słabość od zawsze.




Zresztą nawet żelazko mam fioletowe ha ha.


Niestety zdjęcia nie są  najlepszej jakości,ale też dziś nie zrobię innych, bo do domu mam daleko,a nie chcę czekać do jutra.
Ale czy teraz miałabym odwagę i chęci do wyszywania to duży znak zapytania.Po prostu chciałam Wam pokazać drugą stronę Danutki,która też potrafi popracować z igłą i nitką.



Będę kończyć i też nie mam pewności czy ten post mi przejdzie.Jeśli tak to się ucieszę ,ale proszę o cierpliwość,gdybym do którejś z Was się nie odzywała,bo jak już pisałam mam jakieś problemy i nie wiem o co chodzi.


Dziewczyny!!!A może Wy wiecie i mi podpowiecie dlaczego nie mogę się zalogować na swoją stronę.Teraz piszę np.w Chrome,bo Opera mi pokazuje,że ma zablokowane ze względu na przeciążenia łącza internetowego.Wczoraj miałam obie przeglądarki zablokowane.Dzisiaj ta zadziałała,ale gdy już chciałam wyświetlić bloga to znów mi pokazuje,że mam blokadę..Więc siedzę w pulpicie nawigacyjnym i kombinuję tego posta.
Z góry dziękuję za każdą  podpowiedź .


Pozdrawiam

 Danutka:)))