Witajcie w ten ponury wtorek.
Dziś będzie minimum słów ,minimium fotek bo wpadłam na bloga jak po ogień .
Co prawda ja nie palę ,na całe szczęście , za to robota pali mi się w łapach haha :)
Jeszcze w lipcu Dorotka (Donia )zaproponowała mi małą wymiankę .
Zgodziłam się ponieważ podziwiam jej zręczne łapki od dłuższego czasu.
Dorcia głównie szydełkuje robiąc cudne serwetki dlatego też poprosiłam jedną sztukę w kolorze ecru, a dostałam cały komplet.
Wiedziałam że będzie to cudo i wcale się nie myliłam .
Zobaczcie zatem cóż takiego ślicznego mi skapło
Jeszcze raz Dorcia ślicznie Ci dziękuję :)))
Natomiast Dorotka poprosiła o obrazek z haftem wstążeczkowym z delikatnymi różami.
Od siebie zrobiłam jeszcze bransoletkę w brązach ,bo takie kolory ona preferuje w dodatkach oraz mały świecznik na takie dni jak dzisiaj.
Całość mojej wysyłki wyglądała tak ,haha jak nigdy zrobiłam fotkę ze wszystkim co się u mnie rzadko zdarza.
I jeszcze pojedyncze fotki
Tak jak napisałam na początku będzie mega szybciutko ,bo czas mnie dziś nagli.
Dziękuję za gratualcje w ostatnim poście.
Dziękuję za zgłoszone prace na Cykliczne Kolorki i na konkurs Bliżej Natury.
Oczywiście czekam na pozostałe śliczności .
Jak dobrze ,że Was mam kochani :)
Do zaś , co złego to nie ja :)














