Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jaja faberge. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jaja faberge. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 kwietnia 2017

Zeszłoroczne jajo z zimną porcelaną

Dobry wieczór kochani!
Jak nie zrobię tego za chwilę, to kolejny rok może przelecieć, a ja znów zapomnę pokazać jajo, jakie poczyniłam w zeszłym sezonie.
Wtedy byłam na etapie porcelanowej drobnicy ,którą postanowiłam  wykorzystać do tej pracy.
Jajo jest sporych rozmiarów,na podeście recyklingowym zrobionym tak jak w tym kursiku .
Na bogato ,bo zastosowałam złotko,jakieś perełeczki i inne świecidełka.
Kolorki prawdziwie wiosennie ,bo jak wiosna to tylko takie połączenia szczególnie, gdy po zimie mamy dosyć szarości i ponurych kolorów.
Cóż mam więcej napisać ?
Chyba tyle wystarczy ,bo ani zanudzać nie chcę ,ani nie ma co zbytnio tłumaczyć .Po prostu chciałam abyście je zobaczyli i tyle.

No to szybciutka prezentacja i mogę spać spokojnie :)








Więcej czasu Wam nie zabieram.
Pewnie z życzeniami jeszcze wpadnę ,dlatego na dziś mówię dobranoc i co złego to nie ja.


Kochani !
Nasza kolorystka Beatka-Ranya ma jutro operację kręgosłupa,więc trzymajmy za nią kciuki, aby wszystko dobrze się udało i powróciła do nas jak nowonarodzona .


Całuski dla Was 



poniedziałek, 10 marca 2014

Jajo faberge z zimną porcelaną

Witam!

Przepiękny dzień się zapowiada,słonko zagląda do domu,termometr wskazuje już o tej porze sporo kresek więc trzeba się szybko uwijać z robotą i wygospodarować sobie trochę czasu na korzystanie z uroków takiej pogody.Moje przebiśniegi pięknie kwitną,żonkile  są coraz większe więc mam nadzieję,że żaden psikus pogodowy nie zakłóci spokoju i wzrostu  roślin.
Uwielbiam ten czas ,kiedy wszystko budzi się do życia i mam nadzieję,że zła passa ,która ciągle się ciągnie za mną w końcu jakoś odejdzie w zapomnienie.

Muszę się dziś podzielić z Wami radosną wiadomością.Otóż w piątek zadzwoniła do mnie pewna moja bardzo dobra znajoma ,z którą co roku spędzamy piękne chwile wypoczywając nad jeziorem .
Otóż oznajmiła mi ,że zaraziła się ode mnie pasją, moimi pracami i zrobiła różne kwiatki według moich kursików.Teraz przymierza się do zrobienia kurczaków i jaja.Ależ mnie  ucieszyła ta wiadomość i od razu pomyślałam sobie,że jak tylko się spotkamy znów latem to będziemy mogły razem coś współnie zdziałać .
Krysiu kochana wiem ,że czytasz na bieżąco mojego bloga więc pozdrawiam Cię bardzo gorąco,ściskam mocno  i czekam na obiecane fotki prac .

A cóż takiego przygotowałam na dzisiaj?
Mój ostatni kursik na jajo faberge  z pewnością wielu z Was pamięta ,a kto nie to zapraszam tutaj.
Dziękuję za wszelkie komenty jakie tam wielu z Was zostawiło i cieszę się ogromnie,że taka papierowa  wersja jaja i podstawki przypadła Wam do gustu.
Zrobiłam drugie jajo faberge z tego kursu,tyle,że tym razem z okrągłą podstawką w kształcie berła.
Czyli sposób wykonania ten sam ,ale użyłam innego pudełka i wykończenia.
Tamto jajo było spokojne,stonowane i bez szaleństw ,za to dzisiejsze jest na bogato .Skoro ma być królewskie to nie mogło zabraknąć złota królewskiego i tego właśnie użyłam do tej pracy.
Do tego dołożyłam złotą wstążkę ,którą  ułożyłam na kształt berła. 
Czyli dużo,dużo królewskiego złota .

Ogólnie jestem zadowolona z efektu końcowego,chociaż jakieś "ale" znajdzie się zawsze.
A teraz zapraszam na krótką sesję zdjęciową 









Jak zdążyliście zauważyć nie rozstałam się z zimną porcelaną na dobre, bo ona nadal będzie się pojawiać w moich pracach,chociażby w takiej postaci.
Jestem bardzo ciekawa co myślicie o takiej propozycji wielkanocnego jaja.

A na zakończenie przypominam o trwającym do jutra do godz.24 :00  głosowaniu w wyzwaniu" dziura" klik .
Kochani wszystkie zgłoszone prace są prześliczne i bardzo kreatywne, więc kto jeszcze nie widział zapraszam serdecznie do oddania głosu na ulubioną i Waszym zdaniem najpiękniejszą dziurę.Uczestnicy bardzo liczą na Wasze głosy.

Jednak muszę znów wspomnieć o czymś i  to podkreślić kolorem  .
Widzę,że wielu z Was nie czyta postów ,wchodzi i bezmyślnie głosuje.Ja kilkakrotnie pisałam o tym ,że głosują wszyscy moi obserwatorzy bloga i sami uczestnicy.Dlatego  typowania innych osób  niż wskazuje regulamin nie będą publikowane i brane pod uwagę.

Sama zawsze stosuję się do wyznaczanych zasad i tego będę wymagać od wszystkich 
Kochani czytajcie regulamin ,czytajcie posty tam wszystko jest napisane czarno na białym,nie tylko u mnie, ale we wszystkich zabawach jakie się pojawiają w necie .
Mi zależy  na tym ,aby prowadzenie takiej zabawy było czystą przyjemnością,   a nie mordęga i sprawdzaniem czy ktoś się stosuje do panujących zasad czy po prostu przegina.

Na dziś to tyle co miałam do pokazania ,powiedzenia i zakomunikowania
Trzymajcie się moje mróweczki .

W razie jakochkolwiek pytań piszcie w komentarzach ,na maila czy poprzez  formularz kontaktowy,który znajduje się z boku bloga

A dzisiaj życzę Wam dużo słońca,uśmiechu i do zobaczyska  niebawem 

Danutka:)))








środa, 5 marca 2014

Tutorial - jak zrobić jajo faberge z papieru

Witam !

Na wstępie pragnę wszystkim podziękować za tyle pięknych komentarzy pod ostatnim postem ze świecznikiem w fioletach.

Od dzisiaj zaczynam na blogu  sezon wielkanocny  ,ale mówiąc szczerze jakoś nie mam przekonania i weny do tego typu prac.Może to jest przesilenie wiosenne, a może otaczająca już od stycznia aura wielkanocna. U mnie wszystko musi mieć swój czas,nie może być za szybko bo się znudzi i opatrzy.Dlatego z publikacją jedynej do tej pory wielkanocnej  pracy czekałam aż do teraz mimo,że powstała ona już na początku stycznia,aby odpocząć od bożonarodzeniowych ozdóbek.

Postanowiłam zacząć ten okres  od razu z grubej rury,czyli w moim przypadku od kursiku dla Was.
Zawsze szukam czegoś nowego,innego ,dlatego powstało sobie jajo faberge,które nazywane jest jajem carskim.Jak wiecie takie jaja są bogate w złoto,srebro,drogie kamienie,perły czy nawet kość słoniową.Jednak moja wersja jest raczej dla ubogich haha:) bo powstała ze zwykłego papieru i recyklingu.I takiego jaja nie boję  się postawić na stole z obawy ,że koś je ukradnie a prawdziwe faberge to pewnie trzymałabym w sejfie i gdzieś w depozycie ,a nie w zwykłym domu.

A tak wygląda moja propozycja jaja faberge z papieru.

A teraz zaczynamy szybki proces powstawania mojej ubogiej podróbki jaja

Potrzebne materiały :
ręczniki papierowe
rolka po papierze toaletowym
taśma klejąca
wikol
pudełko kwadratowe,moje jest po jakimś lekarstwie
klej w pistolecie
farba biała
plastikowa butelka po wodzie mineralnej 1,5l
złota farba
papierowe kwiatki
sznurek
jajo ,moje ma wys.12cm



Z butelki należy wyciąć górę z szyjką

I z tej części wycinamy 4 macki 

Następnie przymierzamy sobie jak nasz stojak pod jajo będzie wyglądał 


Część butelki z mackami przyklejamy taśmą do rolki po papierze

No i zaczynamy oklejanie ręcznikami z rozcieńczonym wikolem  wszystkich elementów stojaka



Przy okazji także oklejamy ręcznikami jajo, aby wszystie części równo schły w tym samym czasie.


A następnie malujemy wszystko białą farbą


Dalej sklejamy naszą piramidkę a miejsca sklejeń owijamy kilkoma warstwami sznurka


I znów malujemy kolejny raz białą farbą,razem ze sznurkiem 

Jak już wszystko dobrze przeschnie można się pobawić w przecieranie złotą farbą,ja w tym celu użyłam białego złota ,aby za mocno się nie błyszczało,bo miała to byc wersja na ubogo,czyli min .złota 

Oczywiście jajo również trochę pozłacamy 

I tak oto wygląda gotowe jajo na stojaku,które nie jest do niego przyklejane więc  stojak może służyć również jako podstawa do innych jaj

Teraz została najprzyjemniejsza część pracy,czyli ozdabianie.
Ponieważ główne założenie było aby całość pracy była  z papieru, dlatego postanowiłam użyć jedynego dziurkacza  z kawiatkiem jaki mam w domu 

No to się trochę pobawiłam maszynką i udało mi się porobić ponad 80 takich  podwójnych kwiatków,
co więcej wykorzystałam je wszystkie w dekoracji tej pracy.

Nie zapominając ,że to ma być jajo faberge kwiatuszki również dostały trochę złotka dla blasku

A oprócz tych czarnych powstało kilka kwiatków w kolorach wiosennych i rozweselających 

Na koniec pozostała najprzyjemniejsza część pracy czyli wykończenie i ozdabianie.
Ja poprzyklejałam złoto-czarne kwiatki na narożnikach podestu,oplocie kolumny i mackach stojaka.
Natomiast kolorowe kwiatki są tutaj tylko dodane w celach ożywienia pracy i nadania jej wiosennego charakteru.

A tak już wygląda całość pracy z papieru.


wielkanoc






wielkanoc

Czy  taki pomysł komuś  się spodoba nie wiem,ale mam nadzieję,że znajdą się zwolennicy i takiego jaja ,które powstało w całości z papieru .

Kochani moi obserwatorzy pragnę przy okazji zaprosić Was na sobotę,kiedy rozpocznie się pierwszy dzień głosowania w moich wyzwań  siódemkowych.
Liczę na Waszą obecność i zaangażowanie nie tykko ja ,ale także sami uczestnicy bioracy udział w wyzwaniu.A powiem Wam ,że jest co oglądać i podziwiać.

Na dziś to tyle czym chciałam się z Wami podzielić:)

W razie jakichkolwiek pytań piszcie czy tutaj ,czy na fejsie ,gdzie też jestem dostępna.

Dziękuję za to ,że jesteście :)

DANUTKA:)))