Witam!
Przepiękny dzień się zapowiada,słonko zagląda do domu,termometr wskazuje już o tej porze sporo kresek więc trzeba się szybko uwijać z robotą i wygospodarować sobie trochę czasu na korzystanie z uroków takiej pogody.Moje przebiśniegi pięknie kwitną,żonkile są coraz większe więc mam nadzieję,że żaden psikus pogodowy nie zakłóci spokoju i wzrostu roślin.
Uwielbiam ten czas ,kiedy wszystko budzi się do życia i mam nadzieję,że zła passa ,która ciągle się ciągnie za mną w końcu jakoś odejdzie w zapomnienie.
Muszę się dziś podzielić z Wami radosną wiadomością.Otóż w piątek zadzwoniła do mnie pewna moja bardzo dobra znajoma ,z którą co roku spędzamy piękne chwile wypoczywając nad jeziorem .
Otóż oznajmiła mi ,że zaraziła się ode mnie pasją, moimi pracami i zrobiła różne kwiatki według moich kursików.Teraz przymierza się do zrobienia kurczaków i jaja.Ależ mnie ucieszyła ta wiadomość i od razu pomyślałam sobie,że jak tylko się spotkamy znów latem to będziemy mogły razem coś współnie zdziałać .
Krysiu kochana wiem ,że czytasz na bieżąco mojego bloga więc pozdrawiam Cię bardzo gorąco,ściskam mocno i czekam na obiecane fotki prac .
A cóż takiego przygotowałam na dzisiaj?
Mój ostatni kursik na jajo faberge z pewnością wielu z Was pamięta ,a kto nie to zapraszam tutaj.
Dziękuję za wszelkie komenty jakie tam wielu z Was zostawiło i cieszę się ogromnie,że taka papierowa wersja jaja i podstawki przypadła Wam do gustu.
Zrobiłam drugie jajo faberge z tego kursu,tyle,że tym razem z okrągłą podstawką w kształcie berła.
Czyli sposób wykonania ten sam ,ale użyłam innego pudełka i wykończenia.
Tamto jajo było spokojne,stonowane i bez szaleństw ,za to dzisiejsze jest na bogato .Skoro ma być królewskie to nie mogło zabraknąć złota królewskiego i tego właśnie użyłam do tej pracy.
Do tego dołożyłam złotą wstążkę ,którą ułożyłam na kształt berła.
Czyli dużo,dużo królewskiego złota .
Ogólnie jestem zadowolona z efektu końcowego,chociaż jakieś "ale" znajdzie się zawsze.
A teraz zapraszam na krótką sesję zdjęciową
Jak zdążyliście zauważyć nie rozstałam się z zimną porcelaną na dobre, bo ona nadal będzie się pojawiać w moich pracach,chociażby w takiej postaci.
Jestem bardzo ciekawa co myślicie o takiej propozycji wielkanocnego jaja.
A na zakończenie przypominam o trwającym do jutra do godz.24 :00 głosowaniu w wyzwaniu" dziura" klik .
Kochani wszystkie zgłoszone prace są prześliczne i bardzo kreatywne, więc kto jeszcze nie widział zapraszam serdecznie do oddania głosu na ulubioną i Waszym zdaniem najpiękniejszą dziurę.Uczestnicy bardzo liczą na Wasze głosy.
Jednak muszę znów wspomnieć o czymś i to podkreślić kolorem .
Widzę,że wielu z Was nie czyta postów ,wchodzi i bezmyślnie głosuje.Ja kilkakrotnie pisałam o tym ,że głosują wszyscy moi obserwatorzy bloga i sami uczestnicy.Dlatego typowania innych osób niż wskazuje regulamin nie będą publikowane i brane pod uwagę.
Sama zawsze stosuję się do wyznaczanych zasad i tego będę wymagać od wszystkich
Kochani czytajcie regulamin ,czytajcie posty tam wszystko jest napisane czarno na białym,nie tylko u mnie, ale we wszystkich zabawach jakie się pojawiają w necie .
Mi zależy na tym ,aby prowadzenie takiej zabawy było czystą przyjemnością, a nie mordęga i sprawdzaniem czy ktoś się stosuje do panujących zasad czy po prostu przegina.
Na dziś to tyle co miałam do pokazania ,powiedzenia i zakomunikowania
Trzymajcie się moje mróweczki .
W razie jakochkolwiek pytań piszcie w komentarzach ,na maila czy poprzez formularz kontaktowy,który znajduje się z boku bloga
A dzisiaj życzę Wam dużo słońca,uśmiechu i do zobaczyska niebawem
Danutka:)))





_zmniejszacz-pl_867766_wm.jpg)

.jpg)











