czwartek, 7 maja 2015

Haft wstążeczkowy po raz piąty -róże

Jak sam tytuł mówi, znów będę pokazywać kolejne postępy w nauce tej cudnej techniki ,którą od zawsze się zachwycam.
Gdy naoglądam się tyle pięknych prac jakie można tworzyć z tych wstążeczek ,to nie mogę się doczekać każdej wolnej chwili,kiedy będę mogła usiąść i spróbować coś zdziałać.
A jak już przysiądę to potem nie można mnie od tego oderwać. 
Zresztą tak jest z każdą techniką  po jaką sięgam .
Każdy ,nawet najdrobniejszy ułamek nauki czegoś nowego cieszy ogromnie i mocno motywuje do dalszych zmagań.

Próbowałam już tulipanów,troszkę liznęłam irysków, niezapominajek i konwalii,więc nadszedł czas na naszą królową kwiatów różę.

Pierwsze różyczki sztuk aż 3 haha ,powstały jak tylko Bożenka pokazała kursik o tutaj lub w grupie na fb, o nazwie Haft wstążeczkowy .

Fotki są kiepskie,bo robione w nocy ,zaraz po ich wyszyciu,także nawet na grupie ich nie pokazałam .
Jednak dziś doszłam do wniosku, że tutaj niech sobie będą, abym za jakiś czas miała porównanie swoich postępów w hafcie.

Któregoś wieczoru przysiadłam i spróbowałam zrobić inną różę ,ponieważ  marzą mi się takie jak robi mistrzyni haftu,moja imienniczka Anstahe.
Złapałam za tamten próbny skrawek materiału i powstało coś takiego .


Jedno muszę stwierdzić po tej pierwszej próbie,różnica w robieniu takich różyczek jest kolosalna .
Te małe robi się szybko,prosto i tu w zasadzie każdy sobie poradzi ,tak przynajmniej mi się wydaje .Natomiast z tą  większą to trochę się mordowałam ,aby jakoś wyszła.
Pewnie nabierając wprawy,będzie potem łatwiej ,ale na razie jest jak jest ,będę próbować dalej.
Mam słabość do róż ,więc obowiązkowo będę   je szlifować do skutku,tak jak było  w przypadku zimnej porcelany.

No to sobie troszkę pogadałam na temat pierwszych kroków z tymi kwiatkami .

*****
Natomiast prawdziwym powodem dzisiejszego posta jest praca jaką przygotowałam na nasze Cykliczne Kolorki ,bo jak wiecie bawię się na równi  z Wami i jeszcze ani jednego miesiąca nie opuściłam, hura!!!!!!!
Oby mi sił starczyło na kolejne
 haha:)

I na początek wrzucam od razu banerek do zabawy klik 


Przy robieniu tej pracy inspirowałam się cudnymi pracami jakie tworzy wspomniana już wcześniej Danuśka znana jako Anstahe,ponieważ uwielbiam jej wszystkie obrazy techniką wstążeczkową .

Postawiłam na obrazek z różami i takowy starałam się wykonać.
Wiem ,że moje róże pozostawiają jeszcze wiele do życzenia, robiłam je tak jak mi rozum i wyobraźnia podpowiadały.
Nadal się w tym wszystkim gubię ,uczę się wielkości kwiatów,jakie powstają z różnych szerokości wstążek etc .

W początkowych  planach miał powstać bukiet na obrazku, jednak podczas pracy koncepcja mi się nieco zmieniła i zrobiłam tylko taką zwykłą kompozycję .
Na bukiety z różami chyba jeszcze nie jest ten moment,muszę najpierw wyczuć proporcje ,bo gdy zaczynam haftować ,okazuje się ,że kwiatki są jakieś takie duże,łodyżki wyszłyby za krótkie i proporcje byłyby zachwiane.

Kompozycja ułożona prosto z głowy,tak jak mi coś tam świtało:)

Róże zrobione są ze wstążki o szer. 2,5cm w kolorze ecru.
I tu w tej pracy jest pokazana moja pierwsza próba  delikatnego podmalowania,do której użyłam barwnik pomarańczowy ,leciutko rozcieńczony wodą .Ot takie moje małe eksperymenty.
Jedno wiem z tych moich nauk  ,pędzelkiem tego się nie robi, za to patyczek higieniczny potrafi wiele zdziałać i to jego użyłam .
Wiem ,że można też używać  promarkerów, mazaków,pisaków  itp.,ale w moich zasobach domowych są  braki tak delikatnych ,pastelowych kolorów.
Za to barwników mam sporo i mogę je rozcieńczać jak tylko dusza zapragnie.

Liczę ,że dziewczyny będące w temacie coś mi podpowiedzą jak i czym najlepiej to robić .
Ja jedynie piszę o moich doświadczeniach.

Gadam i tłumaczę, a końca nie widać haha.
Także kochani czas zaprezentować mój obrazek z różami (rozmiar całej ramki 25x33 cm)

Zapraszam  na kilka ujęć 










Jeśli idzie o upodobania do ecru to muszę przyznać ,że mam ogromne.Bardzo go lubię ,wybieram w pracach ten kolor o wiele częściej niż biały .
W garderobie ,domu zawsze te odcienie się znajdą ,bo bardzo uspokaja mnie ta barwa.
A już róże w takich kolorach są zarąbiste,prześliczne (pomijam oczywiście moje haha) i kocham je miłością dozgonną .
Jest to jedyny kolor ,który nigdy mi się nie znudzi w robótkowaniu. 




Rozumiem, że róże w ecru i beże w postaci juty zostaną mi zaliczone przez moje kochane artystki  .
Bo jak nie to jestem ciekawa ,która z Was mnie wywali od Stefana haha:)
Źle napisałam ,która ośmieli się mnie wywalić haha :)
Może Anulka moja zastępczyni ?A może nasz rzecznik w postaci Gosi?
Jest jeszcze Ilonka ,ale może tu nie zajrzy haha,bo ona bidulka ciągle zalatana .
I oczywiście Dorota od kota,chrzestna naszego Stefana :)

Koniec żartów ,koniec posta.

Dziękuję ,że jesteście ,bez Was byłoby wszystko nie tak i bez sensu.

Do zobaczenia na blogach:)



wtorek, 5 maja 2015

Podsumowanie kwietniowych fioletów i wyróżnienia

Ciężko mi  się zabrać za podsumowanie minionego miesiąca,bo na dworze zrobiło się znów przyjemnie i szkoda czasu na siedzenie w domu.Jednak jak już przysiadłam na czterech literach to sprężyłam się  i zabrałam do robienia kolaży.

Roboty miałam  sporo, bo znów zgłosiła się prawie setka cudownych prac klik ,za co ogromnie Wam dziękuję .

Kochani powiem tak ,wszystkie fiolety jakie powstały do naszej wspólnej zabawy są  wyjątkowe,a każda praca zasługuje na docenienie i tak też starałam się do tego podchodzić odwiedzając każdą z Was.

Żadne słowa nie wyrażą mojego zachwytu fioletami ,dlatego proponuję abyście zobaczyli na raz wszystkie prace w jednym  miejscu .
Powstało 5 kolaży ,w których jak zawsze  zdjęcia są dobierane i ustawiane są losowo.





Jeśli czyjejś pracy nie ma na kolażach to tylko dlatego,że miałam problem z pobraniem jej od Was:(

Ponieważ mam ogromną słabość do fioletów to postanowiłam wyróżnić wszystkie prace jakie zostały do zabawy zgłoszone i przygotowałam dla Was wszystkich banerek z wyróżnieniem .
Kto chce może umieścić go u siebie na blogu ,będzie mi bardzo miło.


Dodatkowo postanowiłam również wyróżnić  pracę Madzi znanej jako Allienor,ponieważ jej syrenka całkowicie skradła me serce i wiem ,że takiej pracy nigdy w życiu sama nie zrobię .



Madziu  z mojej strony  niespodzianką dla Ciebie jest   link i promocja  Twojego bloga  do końca maja .

Kochane moje odnośnie Waszych pomysłów i odpowiedzi co do najlepszego kumpla  Stefana będzie osobny post,także proszę o odrobinę cierpliwości.

A teraz dziękuję za chwilę uwagi ,zapraszam na majowe kolorki i ściskam Was mocno .

Do następnego klikania :)







niedziela, 3 maja 2015

Dodatkowy punkt regulaminu do"Cyklicznych kolorków" i moje dalsze wypociny wstążeczkowe

Czołem mróweczki

Najpierw zacznę od pewnej sprawy,która od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie.
Jej decyzję przyspieszyła Aga ,której pracę zdyskwalifikowałam w kwietniu.
Z Agnieszką już rozmawiałam dlaczego taka była moja decyzja  i wyjaśniłam w czym rzecz.
 Ale do Was kochani mam ogromną prośbę ,ponieważ nie ma już opcji, aby Aga dodała link do żabki kwietniowej to proszę  zajrzyjcie do niej i zobaczcie jaką fioletową pracę zrobiła na naszą wspólną zabawę .
Z góry dziekuję za każdy komentarz jaki zostawicie u tej poczatkującej blogerki..

Jak większość z Was wie ,do tej pory prace zgłaszane do mojej zabawy nie mogły brać udziału w innych zabawach ,wyjątkiem od pewnego czasu są nauki decu u Reni i Justynki.
Jednak sporo z Was zgłosiło  swoje prace również do linkowego party u Diany ,o czym oczywiście nie wiedziałam i nie zdawałam sobie sprawy ,bo czasu miałam ostatnio zbyt mało aby ganiać,sprawdzać  i pilnować każdego.

Zatem chcę dziś ogłosić oficjalnie  ,że z dniem 1 maja 2015 prace biorące udział w mojej zabawie ,możecie również  dodawać do linkowego party Diany,ale pod warunkiem ,że nie będą to posty o charakterze wyzwaniowym  .Z tego co czytałam coś takiego również się zapowiada .
Zaraz dopiszę tą informację do regulaminu głównego i do posta majowego.


To tyle jeśli chodzi o sprawy organizacyjno-informacyjne.
Mam nadzieję ,że jesteście  zadowoleni z takiego obrotu sprawy.

**************

A teraz będzie o moim wstążeczkowym niewypale.

Pamiętacie jak kiedyś pytałam Was o ulubione kwiaty i wtedy padały różne typy jakież to kwiaty mogę  lubić najbardziej?
Wreszcie nadszedł moment ,aby w końcu odpowiedzieć na zaległe sprawy i zdradzić moje ulubienice.Tym bardziej ,że to są właśnie majowe kwiaty to i pora odpowiednia do zajęcia się takim tematem .
Chciałam je zrobić z zimnej porcelany ,ale kurcze felek nie udało mi się ,czasu zabrakło na tą drobnicę :(
Ale teraz nadarzyła się okazja, abym takie kwiatki poczyniła ze wstążeczek .

Jednak najpierw pokażę jakie kwiatuszki kocham najbardziej, choć tak po prawdzie uwielbiam przecież wszystkie 


A dlaczego są tak wyjątkowe?
Ano dlatego,że w latach młodości zawsze przynosiłam z lasu konwalie swojej mamusi na Dzień Matki .Pachną cudnie,są przepiękne i kojarzą mi się z tym wyjątkowym świętem .

Niestety od ładnych parę lat mieszkam zupełnie gdzie indziej, więc nie jest mi dane w takim dniu lecieć do lasu i przynosić mamie takie kwiatki.

Ale pomyślałam ,że zrobię jej pudełko wyhafatowane konwaliami.
Plan był piękny,gorzej było z realizacją  ,ale że jestem dopiero początkująca w tej technice to daję sobie czas na naukę i zrobię kolejne ,które będą piękniejsze.
Tak to jest jak człowiek się spieszy to diabeł się cieszy .

Zła jestem na siebie,że taka stara a taka głupia, aby haftować małe,białe i  drobne kwiatki na białym tle.

Pocieszam się faktem i czuję   troszkę usprawiedliwiona tym,że nie mam innego materiału.
Aby nie było całkiem biało dorobiłam im kilka kwiatków niezapominajek.

Jak patrzę na żywo to nie jest tak tragicznie jakby się wydawało.
Ale aparat nie popisał się i pokazał wszelkie niedoskonałości.
Nawet powypychałam te drobne kwiatuszki  watą ,aby nadać im  wypukłości.

Aaaa, jeszcze dodam ,że do zrobienia użyłam pudełka po Raffaello,które kupiłam ostatnio w Biedronce specjalnie dla tych pudełek zamykanych od góry  ,nawet dwie sztuki haha,normalnie poszalałam.
Zawartością ich miał się kto zaopiekować i jedno poszło migiem w ruch .
Z drugiego te kokosowe kuleczki musiałam zachomikować, aby pożeracze nie spałaszowali i tego haha:)
 Pojawiła się również sławetna firanka i kolorek jaki lubi moja mama czyli czerwony i dużo zielonych liści.
Do wykończeń użyłam białych ,bawełnianych koronek .
Niby wszystko dopięte na ostatni  guzik,bo wieczko wzmocnione sztywnym podkładem z kartonu,haft doklejony równiutko,całość wykonana starannie   a tu Zonk.

Gdy przyszło do zdjęć to nastąpił szok totalny .
Ale zobaczcie sami kilka ujęć 










Na powyższych zdjęciach widać jak te kwiatki zlewają się z tłem i są mało widoczne.
Ale to nic.
Postanowiłam ratować sytuację i spartaczyłam totalnie.

Nie mając żadnej wiedzy o malowaniu materiałów   zrobiłam to.
Nikt  mi nie podpowiedział jak to zrobić kiedy w komentarzach  prosiłam o porady :(

Dostałam nawet  odpowiedź ,że powinnam malowanie odłożyć na kiedyś bo to nie dla mnie ,tylko skąd  ktoś może wiedzieć na ile mnie stać ?

Pełno tych różnych niewiadomych i znaków zapytania pojawiło się na mej drodze.
W końcu  postawiłam na własne eksperymenty w tej dziedzinie .
Chciałam uzyskać  po stronie konwalii   tło zielone i ciemniejsze ,po drugiej stronie tylko lekko muśnięte.
I wyszło co wyszło.
Malarką nigdy nie byłam i nie będę .
 Za mocno  rozcieńczyłam farbę,wszystko się rozlewało szybciej niż to robiłam .
Wiedziałam przecież ,że tak będzie, ale brnęłam dalej i spaprałam całą resztę :(



Nawet większe wypchanie watą nie uratowało mi sytuacji.
Mam nauczkę na przyszłość haha:)




Oczywiście na koniec kolaż mojej haftowanej pracy .

A ponieważ moje konwalie idealnie pasują do wyzwania jakie w tym miesiącu zaproponowała Agatka to postanowiłam zabawić się u niej i zgłosić to moje pudełko 


Kochani nie odbierajcie tego posta jako moje marudzenie ,bo przecież  nie o to chodzi .
Chcę pokazać innym uczącym się różnych technik ,że to nie jest wcale takie straszne jak nam coś nie wyjdzie.
Nauka na własnych błędach jest bardzo mobilizująca i pomocna,bynajniej jeśli idzie o moje poczynania.
Nie bójmy się pokazywać czegoś co nam nie zawsze wychodzi.
Inni może z naszych rad i podpowiedzi skorzystają na przyszłość .
A gdzie mają niby to znaleźć jak nie w sieci?

Wiem ,może jestem zbyt wymagająca od siebie,ale tak mam i tego nikt i nic nie zmieni .
Ciągle dążę do perfekcji i nigdy jej dogonić nie mogę  i chyba nawet tak wolę.
Bo najpiękniejszy jest proces twórczy ,coś czego się uczymy i ciągle doskonalimy. 

Ja   kombinowałam po swojemu ,co przecież mimo minusów ma również wiele plusów,bo jestem bogatsza o kolejne doświadczenia.
Czyż to nie jest piękne ?

I tym małym podsumowaniem kończę dzisiejsze pisanie.

Oczywiście na koniec zapraszam do zabawy w kolorki,w maju bawimy się ecru i jego pochodnymi.

Dziękuję za cudowne komentarze,za odwiedziny oraz witam kolejnych obserwatorów.

Buziaki niedzielne 



piątek, 1 maja 2015

Cykliczne kolorki u Danutki - Maj

Tak,tak  moje pracowite mróweczki,wraz z początkiem nowego miesiąca znów  pojawiam się z kolejną propozycją kolorystyczną 
Czas tak szybko leci do przodu i nie chce się zatrzymać w miejscu choć na parę chwil,że chciał nie chciał trza przysiąść na dupie i napisać szybciutko posta z kolejnym zadaniem dla moich artystek-kolorystek.

Zabawa trwa w najlepsze i mimo,że znów nie pobiliśmy nowego rekordu ,nie mamy  co się  smucić ,bo jest nas spora grupa ,która znajduje czas i chęci na dalszą wspólną zabawę .

Doskonale zdaję sobie sprawę ,że teraz nie  jest zbyt dobra pora na zabawy blogowe, bo maj jest miesiącem obfitym w różne uroczystości min. komunijne,porządki w ogródkach i sprzyja aktywności fizycznej na powietrzu .
Jednak mam cichą nadzieję ,że znów znajdą się chętni na wspólną zabawę i poczynią swe cudne prace.

Pewnie jesteście ciekawi jaki czeka Was kolor?

Ale jak zawsze chwilkę to potrwa zanim zdradzę, który to kolor będzie głównym bohaterem tego miesiąca.
Nasz Stefcio już zaciera łapki na Wasze śliczne kąski 

Tym razem postanowiłam ,że swoich inspiracji będziemy poszukiwać w pięknych ,oryginalnych wnętrzach ,które potrafią tworzyć niepowtarzalny klimat.
To one niech w maju będą myślą przewodnią i  natchną nas nowymi fantastycznymi pomysłami .

Dlatego mam dla Was takie  oto propozycje  wnętrzarskie




Jeśli nadal nie wiecie jaki przygotowałam kolor to już szybciutko podpowiadam.

Wedłu nonsopedii(źródło)
To kolor jeden z wielu nierozróżnialnych  przez facetów.
Trochę różowawy,trochę beżowawy,dosyć jasny.
Przez niektórych ludzi nazywany kremowym .
Nadaje pmieszczeniom nutę romantyzmu(twierdzą tak głównie kobiety).
Przez fachowców produkcji świec nazywany jest zjebanym białym .

Rozumiem ,że teraz już wiecie iż ten tajemniczy kolor to :
ECRU

Kolor ten kojarzy się z elegancją i czystością .
Można go łączyć praktycznie ze wszystkimi kolorami, szczególnie świetnie komponuje się z czernią ,złotem,  granatowym,brązowym,ciemnymi odcieniami zieleni .

Spójrzcie jakie śliczne kolczyki w tych kolorach znalazłam w sieci 


Oto  wytyczne na ten miesiąc 
1.Każda praca powinna zawierać widoczną gołym okiem większą połowę (ponad 50% ) koloru  ecru  (dozwolone różne jasne odcienie kolorów beżowych,kremowych ),pozostałe kolorki dobrane dowolnie i w dowolnej ilości.

Aby rozjaśnić obrazowo wrzucam przykładową paletę dopuszczalnych kolorów


2.Z mojej strony dorzucam kolejne nieobowiązkowe,ale mile widziane  pytanie  i proszę odpowiadać na nie u siebie w postach ze zgłaszaną   pracą .

Jakie widzisz plusy i minusy  zabawy kolorystycznej i co byś w niej zmienił/ła?

3.Czas  zabawy od 1-31 maja  do godz. 23:55 ,a prace proszę wrzucać Stefanowi (InLinkz) na pożarcie pod tym postem .
Jak to zrobić pokazałam tutaj .

4.Technika pracy dowolna .

5.Cały regulamin znajduje się tutaj,osoby nowe proszone są o dokładne zapoznanie się ze wszystkimi jego punktami 

6.Chęć udziału w zabawie wyrażacie w postaci komentarza pod tym postem.

7.Jak zawsze wspominacie w kilku słowach o upodobaniach do tego koloru 


8.Banerek do pobrania


9.Posty niezgodne z wytycznymi i nie spełniające wymagań regulaminu będą usuwane z Inlinkz bez wcześniejszego uprzedzenia przez organizatora zabawy

******

Edit:

Nowy punkt regulaminu 

 Z dniem 1 maja 2015 prace biorące udział w mojej zabawie ,możecie również  dodawać do linkowego party u Diany,ale pod warunkiem ,że nie będą to posty o charakterze wyzwaniowym  .Z tego co czytałam coś takiego również się zapowiada .


To co kochani?

Powodzenia !!!!