Czołem słoneczka !
Dziś bardzo szybciutko będę pisać ,bo chcę Wam pokazać jaki przygotowałam świecznik dla Eli ,która nam wymyśliła kolorek na styczniową zabawę .
Jak się cały czas okazuje, bardzo wielu osobom podpasił kolor niebieski ,bo chętnych do zabawy< klik > ciągle przybywa i może w tym miesiącu nasze wspólne marzenie o 100 spełni się .
A jak osiągniemy upragnioną cyferkę to wtedy będzie bania u cygana do rana i murowany szampan dla wszystkich haha:)
Kochana jeszcze raz ogromne dzięki za pomoc,inspiracje,banerek i za udział w comiesięcznej zabawie.
Uważam ,że skoro Ela pomogła mi rozprawić się ze styczniem ,to trzeba troszkę dziewczę wynagrodzić za trud,aby nie pomyślała sobie ,że ja jestem jakaś nieporządna firma haha:)
Oprócz świecznika poleciało też małe co nie co i z tego co mi pisała,wszystko dotarło w całości i spodobało się .Ale ona pewnie o tym sama napisze u siebie,także nic straconego.
Sprawa upominku załatwiona ,więc teraz ze spokojem i czystym sumieniem mogę główkować nad kolorkiem na luty.Inaczej mówiąc jak nam wszystkim utrudnić kolorytycznie haha albo dogodzić .
Jednak z góry wiem ,że jaki by pomysł nie był ,to nie wszystkim przypadnie do gustu,bo jeszcze się taki nie urodził co wszystkim by dogodził.
Nie przedłużając wrzucam foteczki świecznika ,który ma już nowe mieszkanko .
Miały być turkusy to oto i one:)
Powstało jeszcze kilka innych świeczników,ale nimi Was nie zanudzam ,bo są one w kolorach,które dobrze już znacie,więc pokazywanie ich nie ma sensu.
Na dziś to tyle ,poszło mi ekspresowo,choć żałuję ,że nie mogę się wygadać i ponawijać makaron na uszy ,gdyż mam ważne sprawy do załatwienia.
Do Was moje mróweczi zajrzę obowiązkowo wieczorem .
Dziękuję za każde dobre słowo,które motywuje i sprawia,że to co robię ma jakiś sens.
Trzymajcie się i do zaś ,albo i jeszcze szybciej
Danutka:)))


