sobota, 1 sierpnia 2015

Nowa odsłona Cyklicznych Kolorków u Danutki -Sierpień

Witam

Od 3 miesięcy głowiłam się ,czy zabawa w  kolorki ma trwać nadal .


Byłam pewna ,że większość osób jest znudzona zabawą ,że wszystkie kolory podstawowe są zaliczone ,więc kto dalej będzie chciał w tym tkwić ?

Jednak czytając Wasze posty rocznicowe zrozumiałam  ,że nadal chcecie co miesiąc wrzucać Stefanowi swoje prace ,nadal chcecie czuć ten dreszczyk emocji oczekując  ogłoszenia nowego koloru tuż po północy.


Zanim jednak przejdę do konkretów pragnę podziękować pewnej osobie ,która przysłała mi specjalny prezent z okazji 

1 rocznicy trwania zabawy.
Marzenko kochana proszę ujawnij się ,bo nawet nie wiem jak dodać linka do Ciebie i Ci serdecznie jeszcze raz podziękować za śliczną niespodziankę .
A oto co dostałam od Marzenki 

Marzenka już się ujawniła ,a tym lipcowym mikołajem jest wspaniała nasza blogowa koleżanka Micia 


Spójrzcie ile pracy dziewczę włożyło,ileż mamy tutaj kolorowych kapelusików .
Ta toaletka wygląda jak nasza kolorystyczna zabawa ,a jej wielkość robi ogromne wrażenie.
Codziennie będę jej pytać "Lustereczko powiedz przecie.."



Do tego jakie ma fajowe schowki 

Marzenko dziękuję za tak miły gest, nie spodziewałam się ,że ktoś zrobi mi taki niesamowity prezent z okazji zabawy .

A teraz wracam do tematu głównego.

Aby przez kolejny rok nuda nam nie groziła to potrzeba  pewnych zmian  .


I
Po pierwsze zmieniła się nazwa zabawy  z:
CYKLICZNE KOLORKI U DANUTKI
na
CYKLICZNE KOLORKI 
ARTYSTEK-KOLORYSTEK

Przecież gdyby nie Wy to kolorki  nie przetrwałyby ani jednego dnia .
Uważam ,że zasługujecie na to w 100%.
Cóż znaczy taka Danutka w nazwie,kiedy ogromny potencjał jest właśnie w moich mróweczkach  zwanych Artystkami -Kolorystkami .


II
Cały rok naszej zabawy będzie inspirowany zdrowym odżywianiem  .

Zdecydowałam się na taki ,a nie inny krok,ponieważ sama od  lat zwracam na to szczególną  uwagę ,ale od 3 miesięcy dokonałam rewolucyjnych zmian w swojej diecie.

Postanowiłam połączyć zabawę ze zdrowymi warzywami,owocami i innymi korzystnymi dla zdrowia składnikami .
Nie myślcie,że będziecie robić warzywa czy owoce z różnych materiałów,co to to nie haha)aż tak nie oszalałam ,choć temat byłby również interesujący.

My nadal będziemy się skupiać na połączeniu różnych kolorów,a myślą przewodnią każdego miesiąca będzie  zdrowe odżywianie.


III
Kochani dokonałam pewnych zmian w regulaminie ,myślę ,że dla wielu z Was korzystnych,także proszę o zapoznanie się z nimi klikając TUTAJ lub pod główną fotką bloga.
Nowe punkty zaznaczone są na czerwono 


IV
 Co miesiąc będą czekały Was  dwa zadania.
Ale nie bójcie się kochane ,dodatkowe zadanie nie zajmie Wam dużo czasu bo  przy okazji ukaże inne ukryte talenta jakie w Was drzemią .


V
Z każdym miesiącem zalecam jak najwięcej uśmiechu i dużą porcję  dobrego humoru 


***
Jeśli chodzi o sierpniowy kolorek to myślę ,że w tym miesiącu dam Wam fory i nie będę utrudniać ,ze względu na czas urlopowo-wakacyjny.

Przechodzimy do wytycznych na sierpień 2015
1.Teraz jest czas kiedy natura obdarza nas pysznymi soczystymi owocami ,bogatymi w różne składniki mineralne i witaminy.
Dlatego proszę aby dominującym kolorem w pracy był  kolor brzoskwiniowy w połączeniu z białym lub szarościami Pozostałe kolory stosujemy w minimalnych ilościach  do 10%


Inspiracje przykładowe dla Was 


2.Czas trwania zabawy od 1 do 31 sierpnia 2015.

3.Chęć udziału w zabawie wyrażacie w postaci komentarza pod tym postem .

4.Aby ułatwić mi pracę proszę ,aby zdjęcie do kolażu podsumowującego było  pierwszą fotką Waszej pracy ,potem możecie ich wstawiać ile dusza zapragnie.

5.Prace wrzucacie Stefanowi,czyli w pierwszym In linkz  pod tym postem .
Jak to zrobić tutaj (szukaj w poście )


6. NOWOŚĆ

Osoby chętne  wykonujące pracę sierpniową oraz takie ,które mają bardzo mało czasu i nie zdążą wykonać brzoskwiniowej pracy mają możliwość wykazania się w kuchni wykonując szybką dekorację z dostępnych warzyw i owoców.
Od razu mówię to nie mają być jakieś gotowe dania ,torty,ciasta itp.chyba że ktoś sobie tego życzy.
Ma być zwykła lub niezwykła haha dekoracja z dostępnych "fruktów "

Warunek -dekoracja powinna zawierać w stopniu dominującym  kolor sierpniowy.
W tym miesiącu dopuszczalny jest kolor naszego chrupiącego warzywka ,czyli marchewki.
Inspiracje na ten miesiąc 


Mam nadzieję ,że znajdziecie czas choćby na zwykły kwiatek z warzyw.Nie ukrywam,że liczę na ujawnienie się różnych talentów w tej dziedzinie.
Spróbujcie mnie zaskoczyć ,a dodam,że interesuję się tym od dawna i sporo już widziałam .

Prace owocowo-warzywne prosze wrzucać do drugiej żabki,za którą odpowiedzialna jest Stefania 

7.Jedna osoba może dodać linki do jednej lub  obu żabek ,w zależności co wykonała

8.Nie ma konieczności wstawiania obu prac (rękodzielnicznej i warzywnej) w jednym poście,chyba że ktoś sobie tego życzy (wtedy wrzuca ten sam link do jednej i drugiej żabki ).

9.Banerki do obu prac do pobrania 

Do pierwszej części zabawy pobieramy ten 


I dla bardzo zapracowanych lub chętnych  ten banerek





Kochani w razie niejasności pytajcie śmiało .

Mam nadzieję ,że taka dawka informacji jak na dziś Wam wystarczy i nie zrazicie się do tej zabawy .Mam cichą nadzieję, że nadal będziecie chętnie malować ze mną świat na kolorowo i do tego zdrowo :)


To co?

Są chętni ?



Zaczynamy!!!!!


piątek, 31 lipca 2015

Kompletny lawendowy niewypał

Cześć wszystkim .

Wpadam tu dosłownie na ostatnią chwilę ,aby pokazać co dzisiejszej w nocy zrobiam na lawendową zabawę u Agatki.

Co niektóre z Was będą zacierać ręce i cieszyć michę z tego, że mi nie wyszło.

Gosia czy też Ania powiedzą NARESZCIE .
Ale ja się tak spieszyłam aby zdążyć na czas.
Tak bardzo chciałam znów wziąć udział w kwiatowym wyzwaniu Agatki,bo moją wielką miłością są wszystkie kwiaty.

No i się posypało.
Jedynie co udało mi się wykonać 3 małe gałązki pseudolawendy ,bo raczej niepodobna do prawdziwej ,a na więcej prób czasu nie miałam .
Wszytko było nie tak.
Nawet ten cholerny fiolet znów nie współpracował z aparatem,normalnie same minusy.

Ale cóż ,wreszcie można sobie do woli pojechać po mojej karykaturze .
No dobra namarudziałam to teraz można zerknąć .

Juta w rozmiarze 12cm x12cm ,a tym rozmiarem  jeszcze bardziej sobie utrudniłam robotę.


A teraz zmykam pracować nad kolejnym postem ,mam nadzieję ,że do północy się wyrobię .

Tylko błagam dziewczyny nie ściemniajcie,że pięknie bo przecież takie nie jest ,sama widzę jaki koszmar wyszedł  
Ale jeszcze kiedyś dorwę się do tych drobnych kwiatków .

Buziaki dla wszystkich 


czwartek, 30 lipca 2015

Z siatką ,ale nie na ryby,grzyby .....

Witam Was w ten czwartkowy,dość chłodny dzień .
Postanowiłam ,że mimo wolnego czasu codziennie poświęcę  choć pół godzinki na moje robótki i jak na razie dotrzymuję danego słowa.
To ,że są to godziny nocne robótkowania chyba nie muszę nikogo przekonywać ,bo w dzień nie ma czasu na takie czynności.
Nadal trwa sezon słoikowo-warzywno-owocowy a do tego przeróżne zajęcia,o których chyba nie trzeba  pisać.Każda z Was ma to samo .

Dziś zapraszam na siatkę .
Ale nie będzie to siatka  ani na ryby

Ani na motyle


Na zakupy też nie 

Również nie będzie to ogrodzenie


Nie będą to także siatki o jakich pomyśleliście czytając dzisiejszy tytuł posta.

Lubię najpierw namotać ,aby wybić czytelnika z rytmu haha ,więc wybaczcie mi taki wstęp .

Ale już tłumaczę o co chodzi z tą siateczką .
Strasznie mi się podobały biżutki jakie Ania (Nawanna) zrobiła z siateczki jubilerskiej i przy okazji zakupów w Pasarcie nie mogłam się oprzeć i też nabyłam coś takiego.
A skoro już mam ,to koniecznie zdziałałam coś w tym temacie.
Na razie takie zwykłe ,w środku wypełnione drobnymi ,szklanymi  koralikami.

Jak  na razie  wykonałam dwie bransoletki jedną dla siebie ,drugą dla Karoli oraz naszyjniko-bransoletkę .
Każda sztuka w innym kolorze,ciekawość zżerała mnie jak to będzie wyglądać z bliska.

Oto moje wypociny .






I to tyle w temacie biżutkowym.

Teraz czeka mnie opracowanie naszej wspólnej zabawy,jedno już wiem, szykujcie się na pewne zmiany.
Oj będzie się działo ,Stefek dostanie czkawki na nasze szaleństwa .

Dziękuję kochani ,że jesteście i zawsze wspieracie dobrym słowem.

Buziaki dla wszystkich 




poniedziałek, 27 lipca 2015

Koralikowo :)

Czołem !
Kilka dni byłam znów poza zasięgiem,więc wybaczcie,że nie odwiedzałam Was przez weekend.
 Ale tak to już jest w sezonie wakacyjnym,że człek musi odsapnąć,złapać oddech,przyjąć i zabawić gości.
Dziś jestem, aby przywitać się z Wami w nowym tygodniu.
Złożyć spóźnione życzenia wszystkim Annom ,Anulko i Aneczkom .

A także jestem aby pokazać co zmajstrowałam w wolnej chwili.

Trzymam się postanowienia,że hafcik leżakuje a ja przerabiam koraliki tworząc kolejne bransoletki.
Śmiać mi się trochę chce ,bo bawię się nimi jak małe dziecko.
Mało tego na razie tym najłatwiejszym węzełkiem plączę te sznureczki .
Dorwałam kolejne koraliki  ,jakie ma młoda u siebie w szkatułce .
Rozwaliłam żyłkową bransoletkę  i zrobiłam ponownie stosując sznureczek nylonowy.
Nie moje kolory,za złotem nie przepadam ,ale chętna na to z pewnością się znajdzie,bo troszkę dziewczynek biega po podwórku a jedna nawet już sobie zamówiła widząc jak  dziubałam .



Poza tym dokonałam małych zakupów w sklepie pasart , gdzie nabyłam trochę drobiazgów do tworzenia biżuterii.
Beatko dziękuję za podpowiedzi i mały kupon ze zniżką,jesteś kochana :) 

Między innymi nabyłam  takie cieniowane koraliki w dwóch wielkościach.
Chciałam aby wyszło dobrze a wyszło jakoś tak nijako.Mam wrażenie ,że takie koraliki powinny mieć grubsze te sznureczki, bo są dosyć ciężkie i jakoś mi to wszystko nie pasi:(
Ale skoro już zrobiłam to pokazuję .





Jak widać z butów nie wywala,ale też nie ma co się łamać i trza dudłać dalej.

A ponieważ mam w planach Was poodwiedzać to kończę pisanie na dziś .

Dziękuję ,że nadal zaglądacie do mnie mimo urlopowej pory.
Dziękuję za wszystkie ciepłe komentarze

Do zaś moje mróweczki :)