piątek, 18 kwietnia 2014

Wesołych Świąt !!!

Kochani zanim wpadnę w wir pracy pragnę złożyć Wam życzenia świąteczne.
Niech te święta będą rodzinne,pełne miłości,nadziei i wiary.
Wielkanoc niech minie w  takich kolorach jak w tym naszym tęczowym wyzwaniu.
Życzę Wam rodzinnych spotkań ,spokoju,smacznego jajka i mokrego dungusa.

Ode mnie dla Was ta radosna karteczka 


poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Czekoladowy ,świąteczny mazurek

Tak,tak dobrze widzicie dzisiejszy  tytuł .
Mam dziś dla Was mały świąteczny deser w postaci czekoladowego ciasta.
Mazurek to ciasto ,które piecze się tylko na Wielkanoc z różnych rodzajów ciast:kruchego,biszkoptowego,makaronikowego czy marcepanowego.Przepisów na nie  jest całe mnóstwo,zależnie do regionu czy tradycji.Mazurki przekładane są różnymi,masami,dżemami czy też marmoladą.Poza tym mają przeróżne kształty,wielkości no i przede wszystkim dekoracje.
Bardzo lubię robić takie ciasta,torty gdzie można się trochę pobawić w zdobienie.
Jednak wszystko byłoby dobrze,gdyby nie fakt,że ten mój wypiek jest niejadalny,  z papieru i dodatków z zimnej porcelany.
I to pomocne okazało się pudełko po czekoladkach ,jakie dostałam ostatnio od moich dzieci na urodziny.



Właściwie to nie mam zbytniego talentu w dekorowaniu tortów czy innych ciast,więc też za pięknie mi nie wyszło.Jednak nie w tym był największy problem .Musiałam się skupić na tym aby mój wypiek jak najbardziej przypominał prawdziwe ciasto i  tu trzeba było zrobić coś co imituje jadalne dodatki.Z kwiatkami nie było tak źle  ,jajeczka też jakoś udało się ulepić,gorzej z malowaniem ich  Natomiast nie wiedziałam jak zrobić dookoła coś co w normalnych warunkach objechałabym kremem.Dlatego wymyśliłam takie śmieszne zawijaski ,które zostały  dodatkowo .
pomalowane  masą perłową .



Z napisem też nie poszło tak łatwo,3 razy robiłam litery i nadal są trochę  koślawe i nie takie jak trzeba ,ale znając moje zdolności  za pomocą szprycy też nie lepiej by mi wyszły
No i na koniec jajeczka w kolorach tęczy,aby spełnić zasady wyzwania Tęczowa Wielkanoc, do którego i ja się zawsze próbuję jakoś dostosować  poza konkursowo.




Nie wiem jak Wy ,ale ja w te święta nie tknę ani grama żadnego ciasta,więc takie rozwiązanie jest dla mnie idealne.Bedę mieć dekorację stołu w postaci takiego oto mazurka ,którego nie trzeba chować po lodówkach i jakiś spiżarkach .Dodatkowym plusem jest to ,że nie będzie się rozpływać pod wpływem ciepła ,nie spleśnieje,nie wyschnie i będzie zawsze ładnie wyglądać,wystarczy od czasu do czasu odkurzyć i bedzie jak nowe.Na gryzienie czy podkradanie kawałków mam nadzieję,że amatorzy się  nie znajdą .A jeśli trafią się takie łasuchy  to niech uważają na swoje uzębienie,które może ulec małemu uszczerbkowi :)

Muszę dzisiaj jeszcze podziękować Szymce za przepiękne wyróżnienie jakim mnie obdarowała.
Włożyła w nie sporo pracy i serca ,a banerek wyszedł jej prześlicznie.Miło, że pamięta o takich  starych wygach jak ja,w końcu mam bloga juz 1,5 roku to mogę się tak nazywać 

Drugie wyróżnienie otrzymałam od Aldi i również bardzo za nie dziękuję .
Aldi przygotowala 5 krótkich pytań 

1. Cisza czy gwar? -Kiedyś gwar,teraz wolę ciszę i spokój
2. Książka czy rower? -Kocham jedno i drugie,a rower to takie moje drugie zapasowe nogi
3. Europa czy Nowy Świat? - Z bliską osobą wszędzie będzie mi dobrze 
4. Praca czy zabawa? -Po pracy należy się dawka dobrej zabawy
5. Kino czy teart? -Raczej kino,chociaż teatr fajnie mnie nastraja

Dziewczyny bardzo Wam dziękuję :)

Na koniec chcę powiedzieć ,iż kilka osób pytało mnie o dołączenie do naszej zabawy siódemkowej
Wiem ,że zasady były inne i zapisy się już zakończyły,jednak nie mam sumienia, aby Wam odmawiać .
Jeśli więc jest ktoś chętny z osób posiadających bloga  to zapraszam,dodawajcie swoje linki i twórzcie razem z nami .
Teraz do 22 kwietnia robimy tęczowe prace,o zasadach poczytacie  tutaj.
A już niebawem po świętach 4 temat wyzwania.

To już chyba mój ostatni post przed świętami,pewnie jeszcze wpadnę tylko z życzeniami ,ale raczej  na pisanie i pokazywanie prac nie bedę mieć czasu.

Dziękuję ,że nadal zaglądacie do mnie ,martwicie się gdy znikam na dłużej i piszecie nawet wtedy gdy mnie nie ma .

Spokojnego Wielkiego Tygodnia 



DANUTKA:)))



piątek, 11 kwietnia 2014

Wielkanocnie

Pewnie co  niektórzy myślą ,gdzie się znów podziałam ?
Oznajmiam- jestem ,żyję chociaż ostatnie dni wolałabym wymazać z pamięci.Już jest lepiej i samopoczucie powoli wraca,sił nabieram ,ale robótkowo u mnie nadal kiepsko.W tej mojej niemocy nie mogę za nic się zabrać,ani skupić myśli na czymś konkretnym.
I to nie jest niestety żadne przesilenie wiosenne:(

Ale do rzeczy.Weszłam, aby powiedzieć Wam ,że nic nie zrobiłam ,no właściwie prawie nic.
Zostałam poproszona o zrobienie jakiejś dekoracji wielkanocnej do przedszkola i musiałam się wywiązać z tego na wczoraj.
Powiem ,że było ciężko się zabrać za to .Totalna pustka w głowie,siły nie te,w domu masa rzeczy do nadrobienia.Na moje szczęście miałam kupione gotowe jajka styropianowe,po bardzo okazyjnej cenie i to postanowiłam wykorzystać.
Wiem,że to żaden wyczyn posklejać coś do kupy aby miało ręce i nogi,ale na więcej nie miałam ani sił,ani pomysłu.
W ten sposób zrobiłam jajeczny wianek,w kolorach jakimi dysponowałam.Na moje pocieszenie to jeden z ulubionych zestawów kolorystycznych,więc jakoś się udało cokolwiek sklecić.
Do środka wstawiłam grubą świecę i dekoracja gotowa.
Fotkami tez dziś Was nie zawalę.





Ogólnie wianek wyszedł nawet dosyć duży,bo jajka użyte do niego miały po 8 cm 


Poza tym zrobiłam sznurkowe jajo i pobawiłam się na nim metalicznymi farbami.Gdybym miała więcej czasu to takimi właśnie jajcami bym się pobawiła i poeksperymentowała,ale może za rok to uczynię.



Kochani wiem,że jak na mnie to strasznie mało,ale cóż, może teraz będzie już tylko lepiej.
W końcu po burzy przychodzi słońce.

Mam także zaległości tygodniowe u Was na blogach,a widzę że czasu nie marnujecie i ciągle powstają piękne i nowe prace.Z mojej strony to wszystko jest do nadrobienia,więc proszę o cierpliwość.
Dziękuję także tym, którzy bawią się w moich wyzwaniach,pojawiło się już sporo przepięknych i tęczowych prac klik.
Moja tęczówka wreszcie pomalutku się rodzi,może teraz przez weekend uda mi się ją skończyć .

Zapomniałam o najważniejszym ,w tym tygodniu rozmawiałam kilka razy przez telefon z  moją ukochaną przyjaciółką blogową Ilonką,którą większość zna z bloga kursowego.Jak miło usłyszeć głos kogoś kogo się zna tylko z klikania w klawiaturę.Ilonka przyjechała na tydzień do Polski więc była okazja do pogadania z mniejszej odległości haha:)
Dzięki kochana za wsparcie , dobre słowo i wczorajszą przesyłkę ,więcej się już nie chwalę bo wiem ,że tego nie lubisz tak jak ja.

A teraz już się nie rozpisuję ,nie rozgaduję ,bo każdy zaganiany,zarobiony po łokcie,zresztą sama za chwilę będę nadrabiać wszystko co tylko możliwe a wieczorem padnę jak kawka .

Dostałam też 2 wyróżnienia od Aldi i Szymki. Pamiętam ,pamiętam!!!
Dziewczyny nie gniewajcie się ,ale podziękuję  o tym w następnym poście,gdyż mam teraz mało czasu.

Całuski dla Was weekendowe i do zobaczyska na kolejnych postach:)

DANUTKA:)))





poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Wyniki wyzwania "Kubek"

Witajcie!
Pewnie wszyscy się niecierpliwią  jak wypadły kubki w Waszym wydaniu.Ale poczekajcie jeszcze minutkę zanim ogloszę zwycięzców.
Najpierw pragnę podziękować  wszystkim  za tak aktywny udział w głosowaniu.
Fajowo,że potraficie się bawić ,tworzyć i wzajemnie wspierać.
Już zacieram ręcę na samą myśl jakie pojawią się tęczowe prace,bo jak się okazało po przeprowadzonych już 2 wyzwaniach macie głowy pełne pomysłów ,ręce zwinne i co ważne chęci ogromne.
Nie będę się rozpisywać ,bo czuję się od piątku bardzo podle,dlatego przechodzę już do konkretów.

Wyzwanie nr. 2 jakim był


Wygrywa kubek Ilonki Szczęsnej uzyskując-  5 pkt  + 1 pkt= 6pkt zajmując 1 miejsce

Miejsce 2 zajmuje Monika na hamaku uzyskując - 4pkt + 1 pkt=5pkt


3 miejsce zajęła Mama po godzinach uzyskując 2pkt + 1 pkt=3 pkt

Pozostali uczestnicy otrzymują po 1 punkcie za udział.
Jeśli chodzi o moje typowania to wzięłam  pod uwagę przede wszystkim pomysłowość oraz wykonanie kubka od samych podstaw
Tym razem moje 5 punktów jakie mam do dyspozycji dzielę na 2 części i doliczam Kazi  2,5 pkt za jej cudne ,mistrzowskie frywolitki,których nigdy nie odważę się robić .
Pozostałe 2,5 pkt leci do Marty za kubek, który urzekł mnie swoją prostotą i techniką lepienia ,to z niego z przyjemnością napiłabym się kawy.

Kochani troszkę sobie narobiłam roboty z tymi punktami,ale sumiennie je zapisuję i doliczam ,możecie być o to spokojni.

A teraz żegnam się z Wami

Do zobaczyska :)

DANUTKA:)))