niedziela, 13 października 2013

GWIAZDKA INACZEJ

Witam !
Dzisiejszy dzień nie należy do najlepszych, bo nie dość ,że popaduje od rana to dopadła  mnie chyba grypa jelitowa i od rana próbuję walczyć z tych cholerstwem .Należałam się już całe przedpołudnie,a że nie cierpię leżenia to już wstałam i się snuję .A ponieważ nie mam ani ochoty ani weny na robienie  czegokolwiek z wiadomych przyczyn to chociaż tak szybko pokażę Wam moją nową gwiazdkę w wersji recyklingowej .
Inne gwiazdki z recyklingu możecie zobaczyć klikając tutaj


Środek  gwiazdki wypełniłam troszkę zieloną choineczką i aniołkiem




No i tutaj gwiazdka na leżąco 


Czy taka gwiazdka  jest dobrym pomysłem  to mam nadzieję,że Wy mi powiecie,więc czekam na wszelkie  komentarze

Ponieważ dziś expresowe tempo posta więc na koniec  dziękuję Wam kochani za każde dobre słowo jakie pozostawiacie.Dzięki Wam moja praca ma sens a ja mam ogromną motywację.

Pozdrawiam :)

Miłej popołudniowej niedzieli

DANUTKA:)))



środa, 9 października 2013

CHOINKA Z PAPIERU

Dzień dobry !

Dziś będzie naprawdę krótko ,zwięzłowato i na temat .
Tak jak obiecałam ostatnio  ,jestem znów  z nowym moim pomysłem na choinkę .
Tym razem  wykonałam ją  z papieru a dokładnie z samych serduszek .
Kolory są  takie a nie inne bo  z papieru jakim dysponowałam  w domku.
Robi się ją bardzo szybko  ,łatwo i nawet nieźle to wygląda.
Kwiatki również są  z samych serduszek ,to mój taki debiut kwiatkowy,bo takich nigdy jeszcze nie robiłam a ich wymyślenie było czystą przyjemnością .

Jeśli chodzi o wielkość tej choinki to nie zajmuje ona dużo miejsca ,nie jest rozłożysta ani szeroka a całość wynosi 30cm . Idealnie nadaje się do postawienia na biurku,jakiejś półce czy nawet parapecie. 

A teraz kika ujęć tego mojego papierkowego drzewka 


Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie przemyciła do tej pracy odrobiny natury w postaci malutkich szyszeczek ,zebranych latem nad jeziorkiem 









To byłoby na tyle jeśli chodzi o drzewko 

Na koniec przypominam o akcji dla Oliwki organizowanej na fb. Moje karteczki już do niej dotarły,spora ilość bo i koleżanki córki się dołączyły Ale gdyby ktoś jeszcze się zdecydował podarować uśmiech tej małej dziewczynce podaję linka do stronki gdzie znajdziecie wszystko na ten temat

Wiem ,że większość osób już pisała o tym na blogach,gdyby jednak ktoś nie spotkał się z info  to podaję adres gdzie można wysyłać karteczki  dla chorej na raka Oliwki,która obchodzi swoje  6 urodziny  w dniu  27 października .

Oliwia Gandecka
ul.M.C.Skłodowskiej 11/26
65-001 Zielona Góra

Chyba nie trzeba nikogo namawiać na ten gest,każdy wie co powienien zrobić 


Na koniec dziękuję Wam kochani,że zaglądacie do mnie ,komentujecie prace ,macie chwilkę czasu na moje różne pomysły.Ja staram się odwzajemniać tym samym   jak tylko mogę i czas mi  na to pozwala.
Witam również kolejnych obserwatorów,którzy  dopisują się  do witrynki,rozgoście się wygodnie a ja postaram się aby nuda Wam nie groziła.

A teraz życzę wszystkim pięknej ,słonecznej środy bo na taką się zapowiada:)

Pozdrawiam jak zawsze serdecznie :)

DANUTKA:)))













poniedziałek, 7 października 2013

CHOINKA Z KREPINY

Witam serdecznie !
Dziś wpadam tak szybko w przerwie na kawę,aby pokazać ,że lenistwo mnie jak na razie nie dopada.
Czas zasuwa w niesamowitym tempie,a roboty ciągle nie ubywa ale wręcz odwrotnie -przybywa.
A u mnie już od pewnego czasu ruszyła produkcja świątecznych ozdób.Były już papierowe aniołki,przykłady bombek oraz gwiazdki a dziś przyszła pora na pierwsze w tym roku choinki.

Kilka  ich już  powstało, a na pierwszy ogień chcę Wam przedstawić  wersję krepinową .

 Kolorystycznie połączyłam mój ulubiony kolorek  ecru z fioletem i delikatnym dodatkiem srebra w postaci małych bombeczek ,wstążeczki a u góry znajomy  kwiatek z wcześniejszych postów i  oczywiście pomalowany obowiązkowo też na sreberko.






Co prawda nie jestem z niej do końca zadowolona,a i fotka nie bardzo oddaje jej piękno,ale jak to mówią  w pewnym kabarecie   no cóż,no cóż,no cóż..

Zresztą poddaję ją Waszej surowej ocenie.

Na dziś to tyle,już niebawem kolejna choinka wykonana oczywiście inną techniką ,więc już dziś ciekawskich i zainteresowanych  zapraszam serdecznie .

Teraz zmykam dalej do mycia okien ,bo moja przerwa na kawę się skończyła a i słońce już mi w okna nie świeci.

Zresztą dziś jest tak  cudownie piękna pogoda,zachęcająca do przebywania na świeżym powietrzu i porobienia dalszych prac w ogrodach.

Pozdrowionka :)

DANUTKA:)))








czwartek, 3 października 2013

RECYKLINGOWE GWIAZDKI

Dzień doberek !

Kochani dziś chcę Wam pokazać gwiazdki jakie robię od dłuższego czasu  i z materiału, który znacie już z wcześniejszych moich prac .

Bardzo lubię je wykorzystywać w różnych pracach ze wzgędu na to,że mają taki fajny, delikatny połysk i są bardzo leciutkie.
Dlatego takie gwiazdki idealnie nadają się na choinkę bo jej nie obciążają a gałązki  nie uginają się pod ich ciężarem  .Oczywiście mogą być również stosowane w połączeniu z innymi pracami ,wszystko zależy od inwencji twórczej autora.

Ja co roku wymyślam im  inną szatę graficzną (że tak nazwę)  i ubieram w to co mam pod ręką .Dlatego każda gwiazdka jest  jak z innej parafii ale wszystkie mają stanowić jakąś całość .
W zeszłym roku robiłam podobne do szkoły na kiermasz ,tyle że nawet mi nie przyszło do głowy aby porobić zdjęcia ,ponieważ jeszcze nawet nie miałam bloga.Teraz już bardziej się pilnuję aby cykać fotki,chociaż momentami  jeszcze się  zapominam .

A oto i moje gwiazdkowe propozycje

Nr1.
Z wykorzystaniem nowego dziurkacza,którego nabyłam za niezłą cenę (zresztą kupiłam ich kilka  i postaram się coś z ich udziałem porobić ) 

Boże Narodzenie,ozdoby świąteczne

Nr.2 i 3

Z wykorzystaniem sznurka jutowego






Nr.4

Dla miłośników fioletów, z gazetowym kwiatkiem pomalowanym na srebrny kolor





Nr.5 i 6

To moje ulubione ,bo włożyłam w nie najwięcej  pracy
Chcę się tu Wam pochwalić,że sama dorobiłam na szydełku takie wąskie wykończenia w postaci tasiemek,troczków czy czegoś podobnego co nawet nie wiem jak nazwać. 
Mam nadzieję,że Ilonka i Kazia będą ze mnie dumne ,bo to mój debiut w dziedzinie szydełka .

A na dowód, że mówię prawdę  zrobiłam fotkę z moją nauką szydełkowania  



Wiem ,że jeszcze dużo godzin przede mną aby chociaż troszkę się połapać w dzierganiu ,ale jak to się mówi pierwsze koty za płoty.
Nie ważne, że raz za luźno ,raz za ścisło  ale ważne że złapałam szydełko w pazury i się przemogłam .Chociaż powiem Wam  ,że mój wzrok przy takich pracach  ogromnie  się męczy i nie chcę myśleć nawet co by było z władaniem igłą i nitką 

A tak wygladają moje wypocinkowo-szydełkowe gwiazdki







Jak już wcześniej zauważyliście ,preferuję proste i tanie rozwiązania,bo na prace cięższego kalibru zawsze przyjdzie czas a proste pomysły leżą na ziemi  tuż obok,trzeba je tylko zauważyć,podnieść  i odpowiednio wykorzystać.



Dotarłam jakoś do końca posta ,który pisałam z pewnymi przerywnikami czego strasznie nie lubię .Ale cóż zrobić  jak czasem siła wyższa i trzeba się oderwać od pisania .

Mam cichą nadzieję,że do tej pory  jakoś  mi się to udaje.

Na dziś to tyle i kto dotrwał do końca czytania gratuluję ,a kto tylko  oglądał to mam nadzieję że zaspokoił swoją ciekawość .

Pozdrawiam jak zawsze :)


DANUTKA:)))