Witajcie
Kochani mam małe opóżnienie w podsumowaniu wrześniowych cętek,jednak na usprawiedliwienie chcę dodać, że nie z mojej przyczyny.Kilka dni nie miałam neta, bo była jakaś większa awaria.
Ale już od jakiejś godzinki wszystko wróciło do normy i mogę na spokojnie przedstawić wszystkie cętkowane prace,jakie powstawały we wrześniu.
Co miesiąc dziękuję Wam za liczny udział w zabawie,to dla mnie wiele znaczy .
Właśnie sobie zdałam sprawę,że to już 3 rok moich podsumowań i robienia kolaży ,które zawsze robię z wielką ochotą ,bo robiąc kolaże mam podgląd wszystkich prac z danego miesiąca w jednym miejscu .
Mam kumpelę,której zawsze pokazuję moje podsumowania, bo w nich jest nasz comiesięczny dorobek .
Ona nie ma bloga,ale wiernie wszystkim kibicuje,a nawet niektóre babeczki zna z moich opowieści i zawsze jest ciekawa co tam nowego zdziałały .
Nie będę się rozpisywać co i jak liczbowo,od tego jest Anulka .
Przecież konkurencji jej nie zrobię haha :)
No dobra od razu przejdę do kolaży,bo one mówią same za siebie .
Kochani dziękuję za ten cętkowany miesiąc ,jesteście wszyscy the best .
Ponieważ mam kilkudniowe tyły ,nie będę się rozpisywać ,bo wolę zajrzeć przez ten czas co tam u Was słychać .
Do zaśki :))




















