środa, 5 października 2016

Podsumowanie drapieżnych cętek


Witajcie

Kochani mam małe opóżnienie w podsumowaniu wrześniowych cętek,jednak na usprawiedliwienie chcę dodać, że nie z mojej przyczyny.Kilka dni nie miałam neta, bo była jakaś większa awaria.
Ale już od jakiejś godzinki wszystko wróciło do normy i mogę na spokojnie przedstawić wszystkie cętkowane prace,jakie powstawały  we wrześniu.

Co miesiąc dziękuję Wam za liczny udział w zabawie,to dla mnie wiele znaczy .
Właśnie sobie zdałam sprawę,że to już 3 rok moich podsumowań i robienia kolaży ,które zawsze robię z wielką ochotą ,bo robiąc kolaże mam podgląd wszystkich prac z danego miesiąca w jednym miejscu .
Mam  kumpelę,której zawsze pokazuję moje podsumowania, bo w nich jest nasz comiesięczny dorobek .
Ona nie ma bloga,ale wiernie wszystkim kibicuje,a nawet niektóre babeczki  zna z moich opowieści i zawsze jest ciekawa co tam nowego zdziałały .

Nie będę się rozpisywać co  i jak liczbowo,od tego jest Anulka .
Przecież konkurencji jej nie zrobię haha :)
No dobra od razu przejdę do kolaży,bo one mówią same za siebie .











Kochani dziękuję za ten cętkowany miesiąc ,jesteście wszyscy the best .
Ponieważ mam kilkudniowe tyły ,nie będę się rozpisywać ,bo wolę zajrzeć przez ten czas co tam u Was słychać .

Do zaśki :))



sobota, 1 października 2016

Cykliczne Kolorki-październik 2016

Czołem !


Jak już wiecie III sezon C.K. będzie przebiegał  pod znakiem "Piękna natury".



Tematów jest mnóstwo ,inspiracji ogrom ,dlatego też ciężko zdecydować co tu Wam wymyśleć tak, aby nie było ani za trudno ani też za łatwo.
Ponieważ ostatnio było bardzo cętkowo i drapieżnie,to  dla równowagi postanowiłam poszukać czegoś delikatnego,pięknego i również świetnie  inspirującego .
Uprzedzam temat wcale do łatwych nie będzie należał,w końcu kolorystki mają już duży staż w zabawie i byle jakim kolorkiem się nie zadowolą ,prawda?

Bez owijania i zbytniego gadania przechodzę do konkretów.
Zapewne poznajecie tego dostojnego gościa ,który zachwyca swą urodą


Pawia co prawda nie będziemy robić,choć kto wie,może ktoś się pokusi na tego ptaszka :)
 My w październiku oskubiemy go z piórek:)
Zatem temat na ten miesiąc to:


I kilka wytycznych :
1.Praca powinna zawierać kolory  w dowolnych proporcjach,ale muszą być to :
-3 różne odcienie niebieskiego
-zielony(jeden lub dwa odcienie)
-jasne brązy, beże, żółty-jeden do wyboru
Jak zawsze max.10% mogą stanowić inne kolorki
2.Kochani nie musimy robić w pracach pawich oczek,choć i takie są mile widziane.
Skupiamy się głównie na użyciu wszystkich kolorów jakie podałam w wytycznych .

3.Fajnie byłoby, aby osoby robiące kartki zachowały układ kolorów jak w pawim oczku,ale nie jest to warunek konieczny.

4.Kilka ciekawych inspiracji z netu 






I jak moi drodzy?
Zadowoleni czy przerażeni tematem?
Obstawiam to drugie haha:)
Od dziś zaczynam móżdżyć nad tematem i
Wam radzę zrobić to samo :))))

Na koniec zapraszam również do innej zabawy jaką prowadzę KLIK ,w której robimy wielkie bombardowanie pudełek po słodkościach.


To już wszystkona dziś .

Aż strach się bać co w tej chwili myślicie :)Błagan nie linczujcie mnie za mocno  i nie krzyczcie za głośno .

Do zaśki kochani :)






piątek, 30 września 2016

Wielkie bombardowanie po raz pierwszy



Heyka z rana.
Jak tam żyją moje mróweczki ?
Pomysły do nowej zabawy już się tworzą ,czy nadal jesteście daleko w lesie?

Ja już się uporałam z moim bombardowaniem pudełka i jako pierwsza ochotniczo zgłaszam się do zabawy.
Może u mnie aż tak wielkie bombardowanie się nie odbyło,ale pomału się rozkręcam .

Zacznę na początek od podlinkowanego banerka 

 Wielkie bombardowanie

Dziś będzie skromnie ,bez szaleństw, metamorfoza pudełka po takich oto słodkościach.


Miałam problem  z wyborem materiału,ale w końcu postawiłam na matariał w kropki i moją ukochaną jutę .
Guziczki wycięłam ze starej bluzki,fajne są bo obciągnięte czerwonym materiałem .
Z juty zrobiłam 3 kwiaty z guzikowymi środeczkami .
I teraz już kilka foteczek 









Aby w środku nie było nudno  dorobiłam jeszcze jednego kropkowanego kwiatka oraz  takie zawijaskowe przegródki 


Oczywiście kwiatek nie jest przyklejony i może wędrować do każdej przegródki lub wylądować zupełnie gdzie indziej np.na opasce dla małej dziewczynki.


A na co to pudełko?
Może być na koraliki,słodkości czy biżutki.




I tak wygląda moje bombardowanie .Jestem bardzo ciekawa co tam zrodzi się w Waszych główkach.
Jestem pewna ,że będzie to naprawdę wielkie bombardowanie,takie jakiego jeszcze na blogach nie było .

Gdyby ktoś miał ochotę przyłaczyć się do naszego bombardowania zapraszam serdecznie.
Im nas więcej tym lepiej,więcej inspiracji i pomysłów,a tego przecież nigdy dość.

A jutro pojawia się kolejny temat do Cyklicznych Kolorków,więc koniecznie zaglądajcie .
Postaram się wytrwać do północy, aby ogłosić następny temat.

Słonecznego weekendu Wam życzę :)
Korzystajcie z cudnej pogody jaka o tej porze roku nie często się zdarza.
Choć z drugiej strony chyba czas zacząć mocniej modlić się  o deszcz,bo u nas nie padało już ponad miesiąc:(


Do zaśki :)))



poniedziałek, 26 września 2016

Kartki na zabawy Uli i Inki

Joł zdolniachy.
Kochane na początku bardzo dziękuję za to ,że aż tyle Was wyraziło chęć udziału w  nowej zabawie ,jaką postanowiłam poprowadzić .Myślałam,że nikogo nie będzie,no może góra 3 moje pleciugi się zgłoszą ,a tu taka miła niespodzianka.
Gdyby ktoś miał jeszcze  ochotę  przyłączyć się do naszej zwariowanej gromadki zapraszam TUTAJ.

A teraz już krótko,zwięzłowato i na temat .
Dziś kończę z kartkami na ten miesiąc ,wyrobiłam się w czasie i to nawet na kilka dni przed końcem terminów.

Jako pierwsza na taśmę idzie karteczka do Uli .


Mieliśmy wykonać kartkę ze śnieżynką .U mnie jest jedna większa śnieżynka z masy fimo od Anitki i kilka drobnych z dziurkaczy .
Do wykonania kartki użyłam kartonik po kaszy z małym okienkiem  .Choinki wykonane są z tekturki falistej perłowej(brrr zmora przy robieniu fotek) i świetnego papierka ,jaki był w kieszonce albumu, który dostałam od Lucy z Mazur.Na żywo wygląda to całkiem przyzwoicie,natomiast zdjęcia wyszły fatalne. 





Jako druga i ostatnia w dniu dzisiejszym jest karteczka powstała na zabawę u Inki .



We wrześniu mieliśmy zaszaleć z mediami i stemplami.
Jak dobrze ,że w domu mam stempelki z sowami,które kiedyś kupiłam młodej .
Kolorować ich nie będę bo nawet nie mam czym,więc postanowiłam skorzystać z pomysłu naszej Anulki i stemplowałam  na  kartce ,gdzie popadło.Do tego papierek trochę potuszowałam różnymi kolorkami,dodałam brokatu i bombkę z tekturki.






I to wszystko na dziś.
Mam nadzieję, że dziewczyny zadania zaliczą i nie odwalą moich skromnych wypocin.

Pozdrawiam Was słonecznie i bardzo cieplutko .

Do zaśki