poniedziałek, 10 czerwca 2013

KOSZYK Z PAPIEROWEJ WIKLINY Z FANTAZYJNYM WIECZKIEM

Dzisiejszy wpis nie będzie o pogodzie,moich problemach zdrowotnych ,ani o innym wywodach myślowych.

Dedykuję go w całości osobie, która mnie dzielnie wspiera,inspiruje,wysłuchuje, podpowiada i trzyma za mnie zawsze kciuki.

Nie będę pisać kto to,gdyż ona(mam taką  nadzieję) sama się domyśli,ponieważ czyta wszystkie moje posty i tego myślę ,że  też nie opuści.

Pracą którą chcę jej dedykować jest  koszyk z takim sobie wymyślonym przeze mnie wieczkiem  
i wypleciony z malowanych rurek.

Jeśli chodzi o dobór kolorów  pomimo ,że preferuję naturalne ,to uwielbiam grę kolorami.Dlatego moje prace pokazuję w różnych odsłonach kolorystycznych i mam nadzieję,że ten dzisiejszy koszyk również się Wam spodoba,a przede wszystkim osobie której go dedykuję.



Za ilość zdjęć przepraszam ,ale chciałam pokazać koszyk w różnych ujęciach i nie mogłam się zdecydować na konkretne fotki,więc wstawiłam prawie wszystkie.





















A dla ozdoby wieczka zrobiłam kwiatki z papieru i troszkę je pomalowałam taką samą farbą co rurki.






KOSZYK Z OZDOBNYM WIECZKIEM



A te dwa ostatnie zdjęcia pokazują coś czego się nauczyłam ostatnio i jestem z tego bardzo dumna.A chodziło  mi o takie wykończenie rurkami osnowy w srodku koszyka  ,aby  było je  jak najmniej widać.











Mam nadzieję,że z wykończeniem  sobie dobrze poradziłam ,ale oceńcie sami jak mi to wyszło.Niestety to ostatnie zdjęcie nie jest najlepszej jakości ,ale mówi się trudno.

Na zakończeie witam moich nowych obserwatorów ,cieszę się,że dołaczyliście do mnie i obiecuję,że na nudę nie będziecie narzekać.

  Kochani życzę miłego tygodnia i wielu nowych pomysłów:)

DANUTKA:)))



piątek, 7 czerwca 2013

KOSZYKI Z PAPIEROWEJ WIKLINY W ZIELONYCH KOLORACH :))) NIESPODZIANKA OD TERENI I KOSZYCZKI

Witajcie !

Wreszcie wróciła do mnie cywilizacja,mój sprzęt został naprawiony huraaaa!!!!
Co prawda ze zdrowiem jeszcze kruchutko,ale idzie ku lepszemu,mam bynajmniej  taką nadzieję.
U mnie dziś jak sam tytuł posta mówi będzie zielono:)


Najpierw  chwalę się  przesyłką od Tereni ,która okazała się bezinteresowną osóbką i zrobiła mi śliczną niespodziankę .
Jej propozycja pojawiła się tak nagle ,w chwili gdy same trudnośći i choroby mnie dopadały.To było jak iskierka z nieba w tym złym czasie, więc tym bardziej jej dziękuję .
A co dostałam spójrzcie sami ,bo ja jestem przeszczęśliwa i do tego ta zieleń ,którą uwielbiam .


Wieszaczek na klamerki do prania z małą wkładką 






I cudowny igielnik, także wreszcie moje igły będą w jednym miejscu, a nie jak do tej pory powpinane w różne szpulki z nićmi.Oj tego mi było trzeba 



Kochana  dziękuję jeszcze raz a Was zapraszam na  bloga Tereni,gdzie możecie podziwiać jej szycie ,szydełkowanie ,papierową wiklinę i nne przepiękne  prace 




A skoro dziś na zielono to pokażę moje kolejne wypociny z wyplatania właśnie w takich kolorach.O zrobienie takich dwóch koszyczków poprosiła mnie znajoma .Miały być równe w zieleniach a zarazem troszkę inne .

To zrobiłam  tak jak chciała i wiem już dziś  ,że się spodobały .













KOSZYKI MALOWANE FARBĄ





Na koniec dziękuję Wam  za tak liczne komentarze pod postami,ja  teraz będę nadrabiać zaległości ,bo przez ten mój brak komputera to nie do wszystkich zaglądałam ,za co przepraszam i obiecuję stopniowo Was odwiedzać.A stałym obserwatorom dziękuję za wsparcie  i za to ,że jesteście wtedy kiedy Was potrzeba.



A ponieważ jest na razie słoneczna pogoda to spróbuję  powoli ,bez szaleństw  nadrobić  zaległości podwórkowe ,bo przez tydzień byłam całkowicie uwięziona w łóżku.Mam tylko nadzieję,że na tym mój pechowy czas się powolutku kończy,bo ile można .



A na nadchodzący weekend dużo słońca życzę ,bo deszczu to już wszyscy mają po dziurki w nosie::)))

Pozdrawiam cieplutko:)

DANUTKA:)))









wtorek, 4 czerwca 2013

KOSZYK I ZAWIESZKI NA WINOZ PAPIEROWEJ WIKLINY - KOMPLET

Witam! 

Ja znów korzystam z komputera syna i póki jest w szkole nadrabiam zaległości u Was.
Podobno jeszcze naprawa mojego potrwa z dwa ,trzy dni,  więc już bliżej niż dalej.

Ostatnio mnie cały czas bierze na naukę wyplatania ,więc powstaje  troszkę prac związanych z papierową wikliną.A żeby nie mieć zbyt dużych zaległości i być na bieżąco co jakiś czas staram sie pokazywać coż moje łapki porobiły.

Moja każda praca ma zawsze jakąś historię powstawania ,z czymś się wiąże mimo ,że nie zawsze o tym piszę .
Tak też jest z dzisiejszą pracą .

Otóż pomyślałam sobie,że nie robiłam nigdy jakiegoś koszyka na wino,a że szykuje się niebawem imprezka to warto by było czymś zaskoczyć gości.

Więc wyplotłam sobie   osłonkę na butelkę,wzór wymyśliłam sama,pomalowałam oczywiście kawą a jako dekoracji użyłam  ręcznie robione goździki z papieru  i kokardkę z rafii  i oto co mi powstało






KOSZYK OSŁONKA NA WINO


A tak prezentuje się butelka wina   w nowej odsłonie,oczywiście jeszcze nie otwarta i gotowa na imprezę





Podczas robienia tego koszyczka już myślałam co by tu jeszcze dorobić i wpadłam na pomysł ,że zrobię do kompletu takie zawieszki na lampki do wińska.Również ozdobiłam je miniaturkowymi dodatkami









A tu już cały komplet w pełnej okazałości 






Powiem Wam ,że mnie się to bardzo podoba i kolorystycznie i jako pomysł.

A co Wy myślicie na ten temat? 
Jestem ciekawa Waszej opinii.
Poza tym dziękuję serdecznie za Wasze wszystkie ciepłe słowa,witam kolejnych obserwatorów i życzę wszystkim miłego  i bezdeszczowego dnia ,bo ostatnio coś nam znów za bardzo pada i robią się w wielu miejscach podtopienia.

Buziaki przesyłam :))


DANUTKA:)))







niedziela, 2 czerwca 2013

MAŁY KOSZYK NAROŻNIKOWY Z PAPIEROWEJ WIKLINY

Witam !

Korzystam jeszcze z uprzejmości syna i jego kompa ,a ponieważ zdjęcia moich prac nowych są na moim laptopie i nie chce mi się ich tu na nowo przerabiać  to pokażę Wam koszyczek ,który powstał jeszcze przed tym narożnikowym z różyczkami,co ostatnio prezentowałam .Miałam go wcale nie wstawiać ,ale z braku laku jak to mówią dorobiłam mu szybko jakiegoś kwiatka no i Wam pokażę.

Na pocieszenie dodam (oczywiście bardziej  moje niż Wasze)  facet od naprawy obiecał mi ,że być może już jutro będzie mój laptopik  naprawiony.Bo nie ma to jak na swoim sprzęcie człowiek coś robi.Więc już się cieszę na samą myśl,że będę mogła Wam pokazać co ostatnimi czasy wymóżdżyłam i zrobiłam.

A póki co wrzucam fotkę koszyczka



koszyk malowany kawą ,recykling


A tu dla porównania z większym narożnikowym







Dziękuję za Wasze ciepłe  komentarze i życzę miłego popołudnia :)



DANUTKA:)))