poniedziałek, 4 lutego 2013

Sówka quillingowa nr 2 w 3d

Dobry Wieczór moi kochani!!!


Dzisiaj nie wytrzymałam i pokusiłam się o zrobienie kolejnej sówki metodą quillingową.Posłużyłam się wspomagająco  tekturą falistą,gdyż u mnie z paskami to trochę krucho.Po pierwsze mam ich za mało,po drugie są za krótkie.Po prostu kupiłam taki mały  próbny zestaw paseczków ,ale wiem,że muszę się zaopatrzyć w większą ilość.Szczerze mówiąc strasznie to wciąga,ale też jest pracochłonne.Teraz jeszcze bardziej doceniam osoby,które tym się zajmują,bo rozumiem ile pracy trzeba w to włożyć.

Może ta dzisiejsza sówka to nic specjalnego,ale lubię odkrywać nowe doznania przy tworzeniu czegoś innego.







papier




Dzięki za wszystkie przychylne komentarze, jesteście kochani.

Miłego wieczoru życzę!!!



Danutka



niedziela, 3 lutego 2013

SÓWKI -QUILLING 3d

Witam wszystkich nowych obserwatorów jak i starych bywalców.Dziękuję za wszelkie przemiłe komentarze,aż się serducho raduje gdy czytam Wasze wpisy.

Ostatnimi czasy jestem zauroczona quillingiem,podziwiam  takie prace,bo wiele z Was przepięknie to robi.Więc będąc w hurtowni papierniczej postanowiłam też kupić takie papierki,igłę dorobiłam sama,bo widziałam u którejś z Waszych blogów jak ją zrobić  i pomyślałam czas spróbować.Odłożyłam inne prace w kąt na pewien czas,gdyż musiałam koniecznie się przekonać jak to wyjdzie.W pierwszej chwili gdy zobaczyłam tak cieniutkie paseczki to pomyślałam jak to można zwijać,takie cieniutkie paseczki.Ale ponieważ jestem zawsze chłonna nowych pomysłów,do tego cierpliwa przy" papierkowej robocie"to   zapuściłam się w dalsze zwijanie.No i jakoś poszło.Co prawda wolałabym na początek jakieś szersze paski ,a nie o szer.3mm.


 Także moja prośba do Was kochane , może macie jakieś namiary na sklepy z takim asortymentem do quillingu.Będę bardzo wdzięczna  za wszelkie podpowiedzi czy adresy.

A teraz czas na  prezentację

Najpierw kwiatuszek ,który zrobiła moja córka  Karolcia ,oczywiście także to jej debiut w tej dziedzinie.




A ja spróbowałam zrobić w technice 3d ,ponieważ Ilonka mnie tym strasznie zaraziła i szalenie takie wytwory mi się podobają.Poszukałam trochę w necie pomysłów  i zrobiłam sowy.

Oczywiście po zrobieniu jednej koniecznie chciałam zrobić jej przyjaciółkę i zdradzę Wam,że ten quilling strasznie wciąga.Doszłam do wniosku,że tą techniką można zrobić wszystko i taki mam zamiar.Więc możecie się spodziewać za jakiś czas moich kolejnych prac tą metodą.

A teraz już nie zanudzam dłużej i przedstawiam moje pierwsze w życiu sówki metodą quillingu.Nie liczę bałwanków,które robiłam na święta bo tam zwijałam rurki gazetowe a nie takie cieniutkie papierki.



PASKI QUILLINGOWE,



SÓWKA ,PASKI QUILLINGOWE







Życzę miłej niedzieli i dziękuję za uwagę.

Do następnego posta:):):)

sobota, 2 lutego 2013

Wyróżnienia

Witajcie!
Muszę się dziś uporać z wyróżnieniami,które wciąż napływają,a nie chcę nikogo pominąć .

Dwie wspaniałe dziewczyny przekazują wyróżnienia  w formie przez nie przerobionej graficznie.Ja uważam iż mają ogromny talent i super prowadzą swoje blogi.

Pierwsze  wyróżnienie jest od Ewy (ja mówię Ewcia),która jest naprawdę uroczą osóbką i prowadzi  dwa blogi.Nazwała je MISJĄ BLOGOWEJ PRZYJAŹNI- uważam osobiście ,że nazwa jest piękna.



Drugie przerobione graficznie wyróżnienie jest od Agaty ,która ma głowę pełną pomysłów.



O zasadach nie będę pisać bo wszyscy chyba je znają.Proszę więc tych którzy do mnie zaglądają ,aby częstowali się wyróżnieniami,jeśli mają taką ochotę i przekazywali je u siebie,oczywiście dziękując osobie od której się otrzymuje taki zaszczyt.Ma to być taka forma ,w której wszyscy mogą brać udział,jeśli oczywiście moje prace i to co robię Wam się podoba i chętnie zaglądacie do mnie.


Więc kto ma chęć niech zostawi komentarz pod postem i niesie wieści u siebie  o takiej formie wyróżnień,ponieważ są one piękne i  dodające pewności siebie,szczególnie osobom początkującym w blogowaniu.


Ale to jeszcze nie koniec. 
Dostałam również wyróżnienia od Danusi (mojej imienniczki) , Ani i   jeszcze jednej Ani ,no i kolejnej  Ani. Ale numer, aż trzy Anki. I na koniec od Agnieszki.
Dziewczyny bardzo Wam dziękuję ,a Was zapraszam do odbierania wyróżnień i odwiedzania blogów dziewczyn,które tworzą cuda ze wszystkiego.





Częstujcie się do woli wyróżnieniami,którymi chcecie bo pamiętajmy ,że KAŻDA Z NAS ZASŁUGUJE NA TO


Dziękuję za uwagę,pozdrawiam wszystkich i zapraszam do komentowania.
Buziaczki ślę!!!

Miłego weekendu:):):)


piątek, 1 lutego 2013

INDIANKA


Dzień  Dobry!!!

Dzisiaj chcę podzielić się Z wami czymś   całkiem  odmiennym  od poprzednich prac,czyli szyciem bez użycia igły i nitki.A dlaczego bez szycia?Ponieważ w tym jestem totalna noga,tzn. umiem niby władać igłą i nitką ale tylko w haftach.Jeśli chodzi o szycie maszynowe to niestety nie dla mnie.Nie mam do tego cierpliwości i zdolności.

W zeszłym roku moja córka potrzebowała do szkoły zrobić jakąś lalkę na cele charytatywne.Więc wymyśliłyśmy sobie coś takiego,wypchanego watą.Niestety ta istotka ani igły i nitki nie widziała,wszystko kleiłyśmy i cięłyśmy nożyczkami.

Szkoda tylko,że nie zrobiłam zdjęć innych lalek,ale zapewniam Was wszystkie były przepiękne i jakże inne.Murzynki,Japonki , Azjatki,Chinki  itp.Były odjazdowe i szyte,a tylko nasza klejona.I nie było w zasadzie widać różnicy,chyba ,że ktoś mocno by się przypatrzył,albo zajrzał pod te szmatki  ha ha.




No i jak się podoba moja wersja lalki?


Dziękuję za kolejne wyróżnienia ,trochę ich się znów nazbierało.Odpowiem na nie w wolnej chwili,a teraz lecę na kawkę do kumpeli,może uda mi się namówić ja na założenie bloga.Pasją tworzenia już ją zaraziłam i też sobie troszkę dłubie.


Śliczne podziękowania za wszelkie komentarze pod postami.


Dzięki za uwagę i życzę wszystkim spokojnego i twórczego weekendu:):):)