czwartek, 1 października 2015

Cykliczne kolorki -październik 2015

Czołem moje mróweczki!
Jak co miesiąc tak i dziś  przybywam ,aby zaprezentować mój kolejny szalony pomysł na zabawę kolorystyczną .

Dorcia od kota!
Kochana nie będzie aż tak źle jakby się mogło wydawać ,Twoje błagania zostały wysłuchane  -wróć ,wyczytane i wzięte pod uwagę .

A na dworzu zagościła piękna "Polska złota  jesień ",która mieni się kolorowymi i bardzo energetycznymi barwami .
Jest po prostu cudnie i taką porę roku uwielbiam .

Jednego mi tylko brakuje w tym roku-grzybów:(
U nas nadal susza i w lasach nic nie ma ,nawet zwykłego  trujaka:(
Mało tego żółędzie też nie obrodziły,pewnie wszystkie zostały pozbierane przez jeże,których znów bardzo dużo.




Temat jaki mam do zaproponowania wydaje się bardzo interesujący i obejmujący wiele odcieni tegoż koloru o jakim za chwilę się dowiecie.

Osobiście bardzo go lubię ,szczególnie malować pazurki ,te dolne haha:)Owoce w takich kolorach są przepyszne,soczyste i mięsiste.Skoro mowa o ich smaku to powiem ,że dojrzałe są słodziutkie jak miód.

Ciekawa jestem czy na tym etapie już wiecie jaki kolor będzie dominował w październiku.
Jeśli nie to podpowiadam dalej.
Z tymi owocami robione są przepyszne ciasta,szarlotki,desery, kompoty a nawet mięsa.
Wyskokowe trunki z ich udziałem również smakują wybornie .

Można zajadać surowe,suszone,duszone  czy gotowane .

Mają bardzo cenne właściwości zdrowotne ,bo zawierają tak ważne dla ogranizmu składniki mineralne:wapń ,żelazo,potas magnez i fosfor.Mają sporo witamin z grupy,B , wit.C ale także o czym możecie nie wiedzieć posiadają rzadko występującą w owocach wit .E,tą która dba między innymi o to abyśmy były wiecznie piękne i młode  .
Są doskonałymi przeciwutleniaczami a ich ciemniejsze odmiany zawierają polifenole,czyli związki tak ważne w profilaktyce antynowotworowej i przeciwmiażdżycowej .

No dobra tyle na temat cech dobrotliwych dla zdrowia.


Jeśli jeszcze nikt się nie domyślił o jakim kolorze mowa to moja ostatnia podpowiedź brzmi :

Doskonale działa na zaparcia i wszelkie niedomagania ze strony układu pokarmowego,ale od tej drugiej strony czyli   wylotu hahaha:)
Znaczy się owoce  a nie sam kolor haha :)

No teraz to już każdy powinien odgadnąć jaki to kolor.
A jest nim :

プラム色


 Spróbuje ktoś  rozszyfrować bez zjeżdżania na dół ?

Hahaha ,zabawa na 102 :)

Mam nadzieję ,że kolor przypadnie do gustu większości z Was 
Słoneczka moje kochane czas na zasady,które nie są zbyt wygórowane.

 ZASADY
1. Chęć udziału w zabawie zostawiacie w postaci komentarza pod tym postem,odpowiadając przy okazji na pytanie 
Jaki jest Twój stosunek  do tego koloru ?

 2.Jak zawsze nowe osoby proszone są o zapoznanie się z głównym regulaminem znajdującym się w zakładce pod fotką główną bloga .

3.No dobra  zdradzam kolor,który  po "polskiemu " brzmi 
śliwkowy 
Śliweczki  w pracy muszą być kolorem dominującym i powinny  stanowić co najmniej połowę wszystkich  zastosowanych kolorów.
Kochani możecie łączyć kolor śliwkowy z jakimi kolorami tylko chcecie ,w tym miesiącu daję Wam prawie wolną rękę .

Tak,tak wiem jestem wspaniałomyślna haha:)
Ale nie aż tak do końca,bo jest jedno małe
ALE
w pracy nie wolno używać koloru:
czerwonego
żółtego
różowego

pomarańczowego


4.Rozpiętość  kolorystyczna śliwkowego jest bardzo duża,bo od fioletów aż po pewne odcienie granatów.
Nie bierzemy pod uwagę żółtych odmian typu renklody czy mirabelki 

4 .Banerek do pierwszej części zadania.


5.A do  części carvingowej  proszę ten banerek .


Troszkę mnie smuci fakt ,że tak mało osób bierze udział w 2 części zabawy.
Miała być ona ułatwieniem dla Was ,jeszcze większą możliwością promocji,więc nie rozumiem czemu tyle osób z tej możliwości nie korzysta.
Przecież nie trzeba mieć wielkich zdolności kulinarnych czy carvingowych.


Dziewczyny nie bójcie !!!!!!!!!!!!!
Pokażcie ,że też potraficie bawić się świetnie i mieć dystans do  swoich prac.

Kochani tak jak ostatnio można zrobić zarówno 1 i 2 zadanie  i swoje linki z pracami wrzucić na pożarcie obu żabolom.

Teraz jeszcze sezon  śliwkowy  trwa,więc nie powinno być problemu aby wykonać choć małą dekorację z tymi owocami.
Istnieje też opcja śliwkowa bez śliwek ,wystarczy sam kolorek .
Ważne aby było zjadliwe i odżywcze dla zdrowia .
Wybór należy do Was.

Na zakończenie jeszcze tylko mała inspiracja dla Was 


No to co moje artystki?

Bawimy się dalej :))))



84 komentarze:

  1. Ja już ne mogłam się doczekać czytając posta kiedy w końcu powiesz jaki to kolor niestety musiałam zjeżdżać na dół aby przeczytac nie odgadnąć ;) Zgłaszam gotowośc do zabawy Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam Danusiu, ze czekałam w napieciu i z wielkim strachem czym tez nas tym razem zechcesz załatwic. Niespodzianka. Podba mi sie ten kolorek i cos pewnie wymyśle. Uwielbiam sliwki ale tylko w stanie swiezym. Przerobione na dżemy, czy inne specjały to już nie dla mnie. No to zaczynamy zabawe. Buziaki kochana i milych snow.😀

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahaha, to mi się podoba, zdecydowanie biorę się do roboty.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale się cieszę! Raz z ręką na sercu mogę powiedzieć że wybór koloru mnie uszczęśliwił. Mój miesiąc, mój kolor, pokój mam na taki wymalowany więc i dodatki chętnie wykonam- po prostu jestem w niebie. Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliwkowy idealnie się mieści w mojej gamie kolorystycznej ;) Wykluczonych nie lubię, więc to ograniczenie jak najbardziej mi pasuje ;) W kulinarnej części jednak nie wezmę udziału, gdyż w kuchni bywam wyłącznie po wypełnienie wiaderka kawowego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podrzucam kolczyki i informuję, że mój stosunek do tego koloru jest namiętny ;)

      Usuń
  6. Bardzo lubię ten jasny kolor śliwki i ja go nazywam "gotowana śliwka" :) I w takim kolorze mam koraliki, to pewnie z nich coś powstanie :) aaa mam pytanie, bo skoro jest dowolność w dobieraniu drugiego koloru to czy on w ogóle musi być? Czy 100% śliwki też zostanie przyjęta?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalko sama śliweczka też może być ,jak najbardziej .
      Powodzenia z kolorkiem i cieplutko pozdrawiam

      Usuń
  7. Niestey nie doczekałam pólnocy tym razem , Zasnełam prawie na klawiaturze 10 minut przed północą :-(
    Szczerze powiem , że takiej obcji kolorystycznej nie brałam pod uwagę , ale chyba mi się podoba. Póki co widze tylko jeden problem - jak to coś potem sfotografować co by było widaćz że to sliwkowy . Wiadomo jest to kolor który wyibitnie nie lubi pozować do zadjęć :-).
    Z częścią kulinarna mam tylko zbereźne skojarzenia - jak patrze na ten piękny kształt z przedziałkiem na środku.....ale nawet jak napisałaś, że powoduje "przemarsz wojsk" nie wpadłam na ten śliwkowy . Oj chyba cos kiepsko dzic u mnie z myśleniem . to juz lepiej zabiore sie za normalna prace w pracy :-)
    Buziole i miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu,przekonałam się,że jeżeli kolor na zdjęciu nie wychodzi,to trzeba poeksperymentować z kolorem tła,wypróbować różne opcje kolorystyczne,bo na jednych dany kolor wcale nie wychodzi a na innych bardzo pięknie się prezentuje,a jeżeli chodzi o te zbereźne skojarzenia,to byłabym ciekawa jak je pokarzesz na owockach

      Usuń
  8. Podoba mi się październikowy kolor! Gama odcieni jest bardzo szeroka więc i możliwości mnóstwo. Już zaczynam główkować. Lubię takie głębokie, intensywne barwy.
    Przesyłam uściski.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja się oczywiście bawię, z braku czasu zacznę tworzyć już dzisiaj, co by zdążyć. A nie tak jak z oliwkami w ostatnim momencie i to fuksem :) Kochana kolorek świetny wybrałaś, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. bu, myślałam o jabłkach- mają takie samo zastosowanie i działanie jak śliwki:D
    ale śliwusie kocham, nie wiem tylko czy mam coś w tym kolorze,
    Ale co tam, zgłaszam sie i ja:D
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  11. Super ! Uwielbiam wszelakie odcienie fioletu (śliwkowego). Co prawda ostatnio podoba mi się połączenie z żółtym, ale jak nie wolno, to nie. Fioletów Ci u mnie dostatek, w ubraniach, dodatkach, a nawet mam lakier do paznokci w śliwkowym odcieniu. Zapisuję się oczywiście, bo nie można się poddawać - haha :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super kolorek na ten miesiąc ja akurat domyślałam się że może taki być ha ha i zgadłam mam nadzieję ,że i tym razem uda mi się coś zrobić. Kolor śliwkowy bardzo lubię i w mieszkaniu i na ubraniach więc fajnie jest pozdrawiam cieplutko miłego dnia :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja na początku myślałam, że to będzie coś z grzybami i pójdziemy w brązy, ale śliwkowy też może być :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hm:)myślę,że dam radę:)chociaż chwilowo pustka w głowie:)))śliwka bliska wrzosowi i lawendzie:)))może podołam:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a i jeszcze miałam odpowiedzieć na pytanie:)bardzo lubię ten kolor i jest mi w nim dobrze:)))całe lata nosiłam się śliwkowo:)))

      Usuń
  15. hm.... a ja w ciągu ostatnich 4 m-cy już dwie prace w tym kolorze zrobiłam.... ale OK... podejmuje wyzwanie!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo mi się podoba październikowy kolor, bo wszelkie fiolety są drogie memu sercu :-) Dlatego nie odpuszczę śliwkowej zabawy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że boczne banerki do tego wyzwania są źle podlinkowane, bo odsyła mnie do nieistniejącej strony :-) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Dziękuję Aga ,już poprawiam .
      Buźka :)

      Usuń
  17. Że tak powiem Danutko, w ubiegłym miesiącu " nie wyrobiłam " się, chyba mi zabrakło tego owocu, o którym tyle teraz dobrego napisałaś ;) Postaram się dziabnąć coś tym razem i to na oba żabole, bo kolorek jest zdecydowanie mój :)
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeszcze wczoraj obstawiałam jeżynowy, więc się chyba dużo nie pomyliłam :))
    Podoba mi się. Bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  19. dawno mnie nie było ale zgłaszam się, a co:)

    OdpowiedzUsuń
  20. O Danusiu! może wreszcie się zmobilizuję i skończę moje śliwkowe kamizelko-ponczo :)))) Dodałaś mi kopa październikowym kolorkiem :))))))))))))))))).
    Na drugą pracę też na pewno coś powstanie, bo śliwki mam w przeciwieństwie do oliwek, po które cały miesiąc się do Lidla wybierałam.
    No to banerek jeden i drugi zabieram i idę do siebie zawiesić :)
    Pozdrówka

    OdpowiedzUsuń
  21. Ps. Co do Twoich wyrazów zdziwienia odnośnie drugiej zabawy, mnie to wcale nie kręci promocja, jakoś nie patrzę na to z tej strony. Dla mnie liczy się zabawa :))) Bawmy się i róbmy to co sprawia nam przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Super kolorek Danusiu wymyśliłaś. Uwielbiam śliwki, wczoraj zjadłam 2 kg i wiesz co... nie było rewolucji:)))
    Postaram się jak najszybciej zrobić fioleciki, bo z oliwkami nie zdążyłam, chociaż zrobiłam, ale w krzyżu mi puknęło i zdjęć nie było. Bo zdjęcia musiały być na dworze. Pokażę przy najbliższej okazji jak wydobrzeję:) Starość nie radość:)
    Buziam mocno.

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja myślałam że żurawinka w tym miesiacu.
    Niestety oliwki nie wypaliły - ale śliwki jak najbardziej. Piękny kolor, cudny smak i zapach.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Na oliwki nie zdążyłam (materiały nie dojecały na czas), ale ze śliweczkami spróbuję :) Z częścią kulinarną tylko gorzej, bo u nas niestety już po śliwkach, mam tylko trochę zamrożonych, ale z nich raczej dekoracji nie będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Aaaa, to jeden z moich ulubionych kolorów! Juhuuu, lecę pędzę coś wymyślić! :D
    Aż szkoda, że tak lubię ten kolor, a praca ma być jedna... to chyba będzie dla mnie największy trud w tym miesiącu, żeby się ograniczyć.

    OdpowiedzUsuń
  26. A już miałam nadzieję że wykorzystam serwetkę z grzybami, a tu masz Danusia zakręciła w kotle i wyszedł Jej śliwkowy. No cóż mus to mus i trzeba pogłówkować nad pracą październikową
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  27. kolorjest okropny:((( pewnie się narażę wieluosobom, ale nie przepadam zatymkolorem,jest dla mnie ciężki,pomomio iżśliwki lubbię

    OdpowiedzUsuń
  28. w połowie "odpadłam", myślałam, że napiszesz "gruszkowy"! :-)
    ale nie!

    jestem bardziej niż usatysfakcjonowana ;-D


    OdpowiedzUsuń
  29. Podejmę ryzyko, może się uda :) Za śliwkami nie przepadam, kolorek wdzięczny więc zaczynam myśleć ;) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Odpuściłam oliwkę z powodu braku czasu (początek roku szkolnego i masa pracy papierkowej), ale też z tego powodu, że oliwki to lubię tylko ze słoika.... kolor kompletnie nie mój, jak zresztą śliwkowy... może coś mi jednak w ręce wpadnie... Pozdrawiam ciepło Ola

    OdpowiedzUsuń
  31. o, moich ukochanych ciemnych fioletów sobie nie odpuszczę! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Hehe, spodziewałam się, chociaż nie wiem dlaczego chodził mi po głowie bakłażan, ale on mieści się w palecie śliwkowych barw. Dziękuję Danusiu, nareszcie normalny kolorek hihi:) Oczywiście bawię się dalej!
    Buziaczki:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Lubię śliwki,lubię kolorek i powiem,że już prawie jestem gotowa z pracą

    OdpowiedzUsuń
  34. No chociaż raz mi się udało !!! Przeczytałam post i spojrzałam na stół, na zaczęty szal z fioletowo- granatowej włóczki. Czyli nie trzeba nic kombinować, aby tylko zdążyć zrobić. A śliwkowy lubię, przyjemny kolorek. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wspaniały kolorek! Uwielbiam wszelkie odcienie fioletu! Mam w szafie sporo ubrań w tym kolorze a w pokoju sporo dodatków :) Czas się zabrać za śliwkowe tworki :)

    OdpowiedzUsuń
  36. I ja postaram się wziąć udzial:) mialam małą przerwę ale już jestem :) a kolor moj ulubiony także problemu raczej nie będzie... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. No pewnie, że się bawimy :D Tym razem powinnam się wyrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  38. To ja się zgłaszam po raz drugi, bo mi się zabawa spodobała. Śliwkowy, to kolor, który lubię, kiedyś był moim numerem jeden, teraz trochę wyparty przez inne, ale nadal darzę go wielką sympatią. :) No, to puszczam wodze fantazji i próbuję wykombinować coś śliwkowego. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. Hmmm..... śliwkowego nie ma w mojej palecie barw. No jeszcze zobaczę - albo popracuję nad nowym kolorem albo wykorzystam to co mam :-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Bawimy się Danusiu a, jak by inaczej. Pozdrowionka Magda

    OdpowiedzUsuń
  41. A ja się mogę na nowo dołączyć ? ;) No wiem długo ale to długo mnie nie było, no i tak się zastanawiam czy nie wyleciałam z "szeregów" Artystek Kolorystek ha ha ha ;) A co tam i tak wpadnę ze śliweczką :) - najwyżej Stefan mnie wypluje.

    OdpowiedzUsuń
  42. Witam Danusiu :)
    Melduję,że w tym miesiącu nie jestem ostatnia,a jedną z pierwszych :)
    Mam nadzieję,że Stefcio będzie usatysfakcjonowany i nie będzie mieć niestrawności po mojej śliwce :)
    A co do kolorku...Lubię,podoba mi się,no ale nie na mnie :( Chyba,że na moich pazurkach :)
    Śliweczki lubię,ale nie mogę ich wcinać za bardzo :( Ale powidełka jak najbardziej,ale raz do roku ha ha:)
    Widzę,że jak na razie królują bransoletki,no w ogóle biżuteria :) Ciekawa jestem dalszych prac i z niecierpliwością będę ich wyczekiwać,by podziwiać :)
    Kochana bardzo dziękuję Ci za odwiedzinki u mnie i pozostawione przemiłe słowa :)
    Pozdrawiam Wszystkie Artystki Kolorystki :)
    Buzioleeeeee :)***

    OdpowiedzUsuń
  43. Jeśli można to ja bardzo chętnie dołączyłabym do Artystek Kolorystek, i wzięła udział w październikowym wyzwaniu.
    Śliwkę uwielbiam, każdy rodzaj śliwki właściwie. Kolor ukochany przez moja córkę, więc miło będzie pokusić się o zrobienie czegoś w tych barwach.
    Pozdrawiam serdecznie !!!

    OdpowiedzUsuń
  44. a ja sie domyslalam, ze to bedzie sliwkowy tym razem, takie przczucie ;) Ostatnio powidla sliwkowe robilam :) pyszniutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Po dłuższej przerwie zgłaszam się znów do zabawy :) Kolor śliwkowy kojarzy mi się właśnie z jesienią, powidłami, szalikami i mgłą o poranku :) Bardzo go lubię i chętnie uszyję coś śliwkowego na tę okazję! :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Uwielbiam ten kolor ponad miarę i wezmę udział w zabawie, ale o zgrozo nie mam nici w tym kolorze, coś wymyślę.

    OdpowiedzUsuń
  47. Fiolety kocham, śliwki uwielbiam, ale omijam je szerokim łukiem odkąd na diecie lekkostrawnej jestem. Prace będą przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
  48. Kocham śliwki w każdej znanej mi postaci (poza spleśniałymi) i ten kolor też. Wreszcie trafiłam w kolor pracy, którą właśnie zaczęłam. To się pobawię w tym miesiącu. Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  49. Udało mi się ujarzmić ten kolorek :) Link dodany :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Piękne oliwkowe prace powstały we wrześniu, szkoda, że nie zdążyłam nic przygotować:(
    Tym razem postaram się :)) A kolor śliwkowy ... no cóż, dla mnie jest zbyt mocny. Wolę jaśniejsze barwy, ale jako dodatek może świetnie pasować do różnych strojów.
    A śliweczki uwielbiam, w każdej postaci :) Wczoraj upiekłam biszkopta z wegierkami :) Poezja :)))

    OdpowiedzUsuń
  51. Danusiu zapraszam Ciebie i wszystkie kolorystki na pyszne śliwkowe ciasto, nie jest to wprawdzie Carving, ale mam nadzieję, że zaakceptujesz moje śliwkowe wypociny :)
    Nad pracą w śliwkowym kolorze na razie się zastanawiam, może coś wymyślę :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  52. Śliweczki lubię jeść, ale wymyślilam dyndające nie śliweczki,które zgłaszam na wyzwanie .Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  53. Uwielbiam śliwki i kolor fioletowy :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Jako, że udało mi się wreszcie wyskoczyć z dziury czasoprzestrzennej w jaką wpadłam we wrześniu to śliweczkom nie przepuszczę. Bo na oliwki to nawet nie zdążyłam się zapisać :( Jednak nie wiem, czy zdobędę się na część carvingową, bo od miesiąca smażę powidła i już trochę nie mogę patrzeć na te węgierki (a jeszcze ich trochę na drzewach zostało) mimo, że śliwki bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Z opóźnieniem ale zgłaszam się do obu wersji zabawy . Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  56. Witaj Danusiu, miałam troche przewre w Twoich cyklicznych kolorkach,ale temu śliwkowemu nie mogłam się oprzeć.. więc już dodałam. Zapraszam serdecznie na moje "Pierwsze śliwki robaczywki". A jaki jest mój stosunek do tego koloru.. hmm..nawet lubie fioletowy, choć kiedyś nie był to mój kolor, jakoś chyba przyszedł czas że sięprzekonałam i go polubiłam i nawet całkiem nieżle wyglądam w tych kolorach. Ale to tak zawsze jest żę na wszystko przyjdzie swoja kolej.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  57. Śliwkowy. Piękny kolor, chociaż trudny, ale wyzwanie bardzo interesujące i z chęcią je podjęłam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  58. Kocham fiolety :) Tym razem nie mogłam odpuścić zabawy u Ciebie :) A jeśli chodzi o część carvingową to raczej nie dla mnie ale handmadowo to zawsze chętnie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  59. Wracam do zabawy, po krótkiej nieobecności, a jeśli chodzi o kolorek śliwkowy - bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Tym razem zrobiłam Danusiu. Kolorek lubię . Ten poprzedni też mi sie podoba ale z powodu braku nici i nie tylko nie dałam rady.
    Pozdrawiam i buziam:)

    OdpowiedzUsuń
  61. I ja się zapisuję do zabawy :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  62. I ja dołączam do zabawy:) śliwkowy kolor uwielbiam, w ogóle jestem fankom wszystkich odcieni fioletu:P

    OdpowiedzUsuń
  63. Zwinęłam już oba (!) banerki i spadam coś naskrobać ;)

    OdpowiedzUsuń
  64. powiedzmy że śliwkową kartę zrobiłam

    OdpowiedzUsuń
  65. Z przyjemnością melduję, ze się wyrobiłam w tym miesiącu, ale ja lubię śliweczki a śliwkowy tym bardziej;) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  66. Oczywiście, że biorę udział. Co prawda swoim ograniczeniem kolorystycznym sprawiłaś, że nie mogłam wykorzystać już istniejącej pracy ale nic to, już mam drugą. Jeszcze tylko fotkę strzelę. :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Dołączam do zabawy :-), choć do fioletów mam neutralny stosunek...

    OdpowiedzUsuń
  68. Danusiu, dodałam jeszcze raz linka do moich śliweczek i teraz widzę, że działa. Nie wiem co się stało ale do tego pierwszego też nie mam dostępu, nie mogę tego usunąć ani nic. Jeżeli Ty może to usunąć to bardzo proszę. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  69. Dzięki za śliwkowy. Ma dużo możliwości jak podglądnęłam na blogach. Pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń
  70. Uwielbiam śliwkowy kolor więc też staję do wyzwania

    OdpowiedzUsuń
  71. Stefana już nakarmiłam i pożarł moją bransoletkę.
    A jaki jest mój stosunek do śliwkowego - neutralny. Miłością do niego nie pałam ( chyba niektóre zjedzą mnie za to wyznanie :P) ale zdarza mi się ubrać bluzkę w tym kolorze czy kolczyki :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Danusiu w ostatniej chwili wrzucam mojego kwiatuszka, mam nadzieję że jest wystarczająco śliwkowy :) POzdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  73. Już myślałam, że nie zdążę... Zapisuję się do zabawy, link wrzucony a co do fioletowego, wróć - śliwkowego - nie przepadam. Powiem nawet, że do tej pory niczego w tym kolorze nie miałam w garderobie! Ale kilka miesięcy temu zaszalałam z włóczką no i wyszło co nie co... Właściwie teraz nawet mi zaczyna się ten kolorek podobać! Pozdrawiam:) Gosia.

    OdpowiedzUsuń
  74. Dziękuję Danusiu :)))))))))))))))))))))))))
    Już jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Danusiu ,trudno było ,ale jakoś udało się w ostatniej chwili wpaść do Ciebie i dołączyć do zabawy.Lubię kolor śliwkowy choć nie wszystkie jego odcienie.Pozdrawiam i biegnę napisać post ...

    OdpowiedzUsuń

Z całego serducha dziękuję kochani za Waszą obecność, każde pozostawione słowo ,które nadają sens temu co kocham i co robię :)