niedziela, 24 września 2017

Karteczkowy wrzesień


Witajcie !
Ależ ten czas zapiernicza,za chwilkę koniec miesiąca,a blog zarasta mi pomalutu pajęczynami.
W tym miesiącu w zabawie u Ani inspiruje nas Oleńka.
Ola przygotowała dla nas  bardzo przyjemne tematy i prześliczne inspiracje karteczkowe.




Rad nie rad było się brać do pracy i machnąć karteczki.
Ponieważ wrzesień jest dla mnie bardzo zalatanym miesiącem, to też karteczki są bardzo proste.
Jako pierwsza czarno-biała kartka na Boże Narodzenie.


Technika clean&simple bardzo mi podpasowała,nie musiałam dużo myśleć  i poszło jak po maśle.


Wielkanocna kartka miała w sobie zawierać element folkowy 



I jeszcze 3 karteczki razem 



Zdaję sobie sprawę,że post jest bardzo krótki,ale tak jak prosiłam ostatnio, uzbrojcie się w cierpliwość i czekajcie na mój powrót.
Są pewne sprawy,których się nie przeskoczy ,a że bardzo czasochłonne to nic na to nie poradzę .
Do zobaczyska już niedługo:)


piątek, 1 września 2017

Cykliczne Kolorki -Wrzesień 2017

Witajcie kochani !!!

Pewnie myśleliście,że się nie pojawię z nowym kolorkiem ?
A tu taka malutka niespodzianka .
 Jestem !!!!!!
No właśnie,jestem jak ten wrzód na tyłku,tak łatwo się mnie nie pozbędziecie haha :)
Zebrałam wszystkie siły i tajemne moce jakie posiadam, usiadłam i wymyśliłam dla nas kolejne zadanie .
Łatwo nie było,mimo,że pomysłów w głowie zatrzęsienie.
Latam po całym świecie(głównie palcem po mapie haha)szukam w najdziwniejszych zakątkach naszego globu czegoś co by się nadało przełożyć na nasze prace.
Nie zadowalam się byle zwykłymi nazwami  kolorów,bo to już przecież było .
Trudno wymyśleć z sensem nazwy ,ale jak na razie chyba daję radę ,co nie ?
Trzeba uatrakcyjnić naszą zabawę ,rozbujać ją i rozpalić do czerwoności,aby nigdy nie powiało nudą.

No to zaczynamy moje artystki :)
Najpierw ogólny temat jaki nam uprzyjemnia  3 rok zabawy .


Kochani we wrześniu udajemy się do podwodnego świata,czyli  będziemy nurkować .
Proszę zatem zabrać maski i butle z tlenem ,bo może być niebezpiecznie.
Proszę też uważać na rekiny oraz  inne groźne stworzenia :))))


A pod wodą same cuda,mnóstwo roślinności,ciekawych ryb i mniejszych czy większych stworzeń.
Oj, jest w czym wybierać i przebierać .

Zacznę może od banerka,taki niepozorny z latającą rybką  i dla zmylenia co dalej  będzie się działo:)




Skoro już wiemy jaki jest temat to czas na kilka krótkich wytycznych .

I.Wybieramy sobie jedną z poniższych 4 rybek .


II.Podstawowe kolory widoczne są na naszych rybkach.
Aby nie było nieścisłości to wymienię wszystkie zestawienia: 
1.żółto-niebieskie
2.zielono-fioletowe
3.różowo-zielone
4.niebiesko-czerwone

III.Jak zawsze max.5-10% mogą stanowić inne kolory. 

IV.Nowe osoby  w zabawie,zapraszam do zapoznania się z regulaminem tutaj.

V.Gotowe rybne prace linkujecie jak zawsze pod Stefanem,który z początkiem każdego miesiąca jest głodny jak wilk.

Myślę ,że temat znowu nie jest trudny i każdy znajdzie tutaj coś dla siebie .
W końcu wrzesień jest bardzo zabieganym miesiącem, zaczyna się szkoła i większość z nas będzie miała mniej czasu, więc trzeba troszkę ułatwić sprawę wszystkim.

No to zaczynamy kochani.
Czas start !!!



czwartek, 31 sierpnia 2017

Na ostatnią chwilę .

Heyka mróweczki :)

Miałam dwie możliwości na tak późną porę w motylkowo-uskrzydlonej zabawie:albo poddam się,albo wrzucę gotową pracę z maja,która nie była pokazywana.
Nadal żyję w ciągłym niedoczasie,ciągle mam go za mało,a przecież miało być już tak spokojnie .
Niestety za dużo ostatnio mam wyjazdów,rozjazdów i to w bardzo pilnej sprawie,która na chwilę obecną jest dla mnie number one .
Mam nadzieję ,że z końcem września wszystko się jakoś unormuje i w końcu znajdę czas na wszystko .

Ale wracając do tematu .
Poddać się bez walki to jakoś nie w moim stylu,dlatego dziś będzie praca motylkowa, która powstała jakiś czas temu.
Dałam tak łatwy temat w tym miesiącu,tyle możliwości,że grzechem byłoby oddać to walkowerem,więc dałam sobie ogromnego kopniaka w tyłek i jestem :)


Przyznaję bez bicia,że dopasowałam ją do jakiegoś motylka, zamiast zrobić to w odwrotnej kolejności .
Mam nadzieję ,że moje artystki mi wybaczą taki obrót sprawy,ale bankowo nie miałam kiedy cokolwiek coś wymodzić .

Zatem do karteczki dobrałam  takiego słodkiego motylka w różowych kolorach.



Komunijna  kartka  powstała dla wielbicielki kwiatów ,dlatego musiało być ich troszkę ,aby młoda się cieszyła.
Osobiście jak dla mnie wystarczyłby sam kielich,ale co się nie robi dla małej księżniczki ,no nie ?




Bardzo dziękuję wszystkim kolorystkom które wzięły udział w zabawie w tym miesiącu.
Kochane spora Was gromadka,serce raduje się i rośnie, gdy jest aż tyle zdolnych dziewczyn,które nadal się ze mną bawią.

Na dziś to tyle,trzymajcie się cieplutko,co złego to nie ja :)


niedziela, 20 sierpnia 2017

Karteczkowo w sierpniu

Witajcie moje kochane.

Niesamowicie czas goni ,aż strach się bać ,że za chwilę będzie po okresie urlopowo-wakacyjnym.
Większość z nas jest rozleniwiona,a ja już w szczególności.
Chyba za dużo na słonku przebywałam i mi się bezpieczniki przepaliły z tej gorączki .
Na całe szczęście  karteczki do zabaw u Ani i Uli zrobiłam zaraz na początku miesiąca,tylko nie było okazji ich pokazać, bo mi się znowu wybyło z chałupki w dalekie strony:)
Ale o tym następnym razem i kilka foteczek z wojaży na bank będzie .

W sierpniu u Anulki w zabawie gościmy kolejną projektantkę,a jest nią Ania Kurtasz.
Projektantka Ania dała nam bardzo ciekawe i w sumie proste tematy,także problemu nie miałam żadnego, aby coś wymodzić .


No to "jadymy" z karteczkami :)
Pierwsza z szopką i czymś zielonym.
U mnie są to listki i mam nadzieję ,że tej zieleni jest wystarczająca ilość :)


Druga karteczka miała zawierać zajączka i 3 kwiatki .
Oczywiście nie mogłam się oprzeć,aby nie skorzystać ze stempelka naszej Gosieńki


I jako 3 karteczka- okazjonalna,która miała posiadać słoneczko i kolor żółty.
Nosz kurcze,jestem zaskoczona ,że mimo tak dużej ilości tego słonecznego kolorku wyszło tak fajnie.No i ta biedroneczka z serwetki nadała uroku całości .


Aniu mam nadzieję ,że wszystko gra na 102.

A na koniec karteczka do Ulci,która tak nam sprawę ułatwiła, że również szopkę/stajenkę  w sierpniu wymyśliła.


Oj byłaby lekka przesada,gdybym Anulkową karteczkę wrzuciła też do zabawy Uli.Dlatego powstała inna,a w grudniu będzie jak znalazł,bo bożonarodzeniowych karteczek nigdy dość.


Jeszcze tylko kolaż wszystkich karteczek i mogę być z siebie dumna,że dałam radę :)



A teraz lecę do swojej zabawy,tam z tego co zerknęłam namnożyło się sporo kolorowych i uskrzydlonych motylków,ależ się cieszę :)

Buziaki kochani :)