Witajcie moje mróweczki i pracusie bardzo serdecznie!
Teraz mam wreszcie więcej wolnego czasu,terminy na razie nie gonią i mogę z przyjemnością oddać się tworzeniu i wymyślaniu .Mogę usiąść sobie spokojnie,przemyśleć co nie co,zacząć działać w innych technikach,uczyć się nowego i nieznanego.Myślę,że te dobre dwa tygodnie nie robienia robótkowego dobrze wyjdą mi na zdrowie .
Dlatego z okazji mojego pierwszego roboczego posta w tym roku przygotowałam kursik na nietypową pracę.
Ponieważ nie umiem malować obrazów to czasami lubię sobie je zrobić w inny sposób.Pomysł na dzisiejszy obrazek powstał już jakiś czas temu, przy okazji robienia kominka klik tylko ,że wtedy nie miałam czasu, aby się za to wziąć.
Wiem,że kurs na moje obrazki ze sznurka tutaj przypadł niektórym osobom do gustu ,co więcej dostałam na maila nawet fotki z pracami co mnie bardzo raduje i cieszy ,że są jednak osoby, które z tych kursów korzystają.
Dlatego pomyślałam,że może i ten kursik kogoś zainteresuje i zainspiruje.
Koszt wykonania nie jest drogi ,jak sami zobaczycie wiele rzeczy macie w domu,nie trzeba w nic się zaopatrywać,wystarczą dobre chęci i zarezerwowany czas.
A tu mała foteczka co będziemy robić
A teraz do dzieła:)
Potrzebujemy prostokąt z kartonu o wymiarach mniej więcej 20x30cm lub też można kupić gotową tekturę w hurtowniach papierniczych ,kto jak woli.Ja mam w domu sporo kartonów z zaprzyjaźnionego sklepiku więc nie narażam się na niepotrzebne koszty i robię z tego co mam
Kolejnym ważnym składnikiem są znane Wam z innych kursów(kwiaty,gwiazdki itp) tacki styropianowe.
Lubię je ponieważ są bardzo leciutkie i świetnie się je maluje farbami.Jeśli ktoś ich nie ma można oczywiście zastąpić je kawałkami grubszej tektury.
Z tych tacek należy sobie powycinać prostokąty i kwadraty ,moje mają wymiary 2x5 cm i te drugie są o połowę mniejsze
Zaczynamy przyklejanie elementów klejem na gorąco lub np. wikolem
Oczywiście w trakcie klejenia jeszcze czasem docinamy kawałki tak aby nam pasowało i układało się ,nie musi to być idealnie i jak pod linijkę ,bowiem wtedy jest ciekawszy efekt i murek będzie bardziej naturalny
Następnie wycinamy prostokąt wielkości takiej jaką chcemy mieć donicę,mój ma 5x12 cm , przyklejamy do kawałka tacki i razem wszystko wycinamy
Taki już przyklejony kawałek zaginamy za pomocą linijki aby porobily się spękania na tacce
Oczywiście w podobny sposób należy dorobić dno donicy
Pamiętajmy aby tackę przykleić od spodu donicy a nie od góry
I tu już prawie gotowa doniczka
Następnie trzeba pomalować czarną farbą całą naszą cegiełkową powierzchnię ze szczelinami włącznie
Dalej wykorzystałam białe złoto,które bardzo lubię stosować w pracach ,bo nie jest zbyt błyszczące i daje fajny efekt.Ale równie dobrze można wykorzystać złotol czy inną ulubioną farbę
Małą gąbeczką staramy się nanosić złoto na donicę jak i na naszą ściankę
Ja starałam się tym złotem tak tapować,aby po jednej stronie było bardziej widoczne i mocniej a po drugiej słabiej,coś na zasadzie cieniowania
Tylko czy to cieniowanie mi wyszło pozostawiam waszej ocenie.
Teraz kolejna sprawa.Robimy uchwyt do donicy,można go zrobić ze zwykłego drutu odpowiednio wygiętego
Można ten drut w ten sposób doczepić i np owinąć wstążą czy jakimś sznurkiem
lub można wykorzystać niepotrzebny jakiś łańcuch ,co prawda mój jest troszkę za drobny ale i tak go użyłam
Jeszcze będziemy potrzebować coś, aby zawiesić donicę ,ja używam tu jedną z tych szpilek do tablicy korkowej ,którą pomalowałam na złoto
Dalej należy przykleić donicę do ścianki .
Ponieważ na fotce słabo widać to miejsce gdzie jest doniczka podpisałam jej nazwą .W rzeczywistości widać ją bardzo dobrze .
dalej należy odmierzyć odległość łańcucha i przypiąć szpilę ,ale łańcuch zdjąć na czas wykończenia
Kochani i tutaj coś co zajęło mi najwiecej czasu.Przez prawie 3 godziny robiłam takie oto 5 kwiatów.
Niby proste ,wyciąć ,zwinąć,nawinąć ,uformować odpowiednio środki a jednak szło mi to jak krew z nosa.Może dlatego ,że robiłam je pierwszy raz i to w powiększeniu .
Prac i obrazków z różami robiłam już sporo ,a z takimi kwiatkami jeszcze nic nie było.Ale Wy możecie robić swoje prace z kwiatami jakimi chcecie,czy to krepinowymi czy nawet sztucznymi.
Ja to lubię się zawsze pomęczyć ,bo to jest właśnie sama przyjemność tworzenia .A Ci co sami robią kwiaty z papieru wiedzą co mam na myśli i jakie to może być pracochłonne zajęcie .
No i takie kwiatuchy podoklejałam
Dalej nie pokazuję ,bo tu już niech działa Wasza wyobraźnia.Stwórzcie sami jakąś kompozycję i cieszcie się z efektu.
A moje wypocinki wyglądają w ten sposób
Teraz tylko dorobić z tyłu jakiś haczyk lub sznurek i zawiesić na ścianę gdzie tam chcecie .
W ten oto sposób dotarliśmy do końca kursiku.
Dziękuję wszystkim za chwilę uwagi i poświęcony czas .
Mam cichą nadzieję,że i propozycja innych kolorystycznie cegiełek komuś się spodoba.
Bo w końcu cegły nie zawsze muszą być w ocieniach ceglastych :)
A teraz będę już kończyć i skupiać się na kolejnej mojej pracy.
Do zobaczyska w sieci
DANUTKA:)))