poniedziałek, 3 listopada 2014

Niespodzianka dla Mariwon czyli Martuchny od brązowych wymysłów

Kochani witam w słoneczny i ciepły poniedziałek.
Pomalutku sprawy październikowych brązów odejdą w zapomnienie,jeszcze tylko dzisiejszy post i finito.
A jestem dziś tutaj,aby pokazać Wam jaką niespodziankę dostanie ode mnie Martuchna za kolor  i banerek jaki wymyśliła dla nas w zeszłym miesiącu.
Umówiłam się z Martą,że zobaczy to cosik  jeszcze zanim trafi  jej  w łapki. Marta będzie w Polsce w grudniu, to wtedy jej wyślę  to co przygotowałam .
Tajemnicą nie jest ,że obowiązkowo miał byś świecznik, ale jaki to już podpowiedział mi jej komentarz pod postem  ze świecznikiem dla Ani o tutaj .

Pozwólcie,że zacytuję część jej komenta.

......" Że też ja nie wlazłam na to podium, cholerka jasna. To dzieło moja droga jest idealne do mojej kuchni. Ściany pistacjowe, teraz powstają kolejno brązowe dodatki, no muszę mieć takie cudo|!!!! Muszę muszę !!!!! Ja wiem że powtarzanie prac nie jest takie miłe i proste, bo nie da się idealnie wszystkiego zrobić tak samo, ale ja Cię błagam !!!!! Takiego cuda Ty mnie zrób !!!!!! Ja Ci oddam wszystko co zechcesz, nawet całą siebie, choć raczej żaden kurier takiej wielkiej i ciężkiej przesyłki ze mną w środku nie przewiezie, ale ja chcę !!!!!!! I koniec. "........


Także Martuchna przedstawiam wersję świecznika 
for you.
Zaraz się przekonasz dlaczego jak pokazywałaś ostatnio jabłko zebrało mi się na śmichy- chichy.
Początkowo nie miałam pojęcia jaki ma być kształt owego świecznika ,w końcu coś tam wymyśliłam i zaczęłam robić.Jak to bywa w praniu,zmieniłam koncepcję ,dlatego jak zajrzysz pod spodem to zobaczysz inny kształt niż  efekt końcowy.
Najlepszy jest numer jak na drugi dzień pokazałaś swoje jabco,no padłam haha:)
Ja dzień wcześniej zrobiłam jabłko dla Ciebie

Ale już nie przynudzam i zapraszam do oględzin wokół całego świecznika .

A zaczynamy od ogonka z listkiem 



Troszkę z przodka 

Troszkę z ty...   hahaha,zachciało mi się rymowania to głupotki wychodzą ,ciekawe czy ktoś załapie 

 z profilu 

I znów z przodka 
zimna porcelana

oraz z lotu ptaka 
zimna porcelana,juta


Martuś tak wygląda Twoje świeczkowe jabłuszko,dużo brązowych róż jak chciałaś ,troszkę pistacji i obowiązkowa juta 


Mam nadzieję ,że trafiłam w Twe  gusta i nie będziesz składać żadnych reklamacji haha.

Zbliżam się do końca pościka,prawda,że szybko mi idzie?
Niebawem ostatnie katowanie świecznikami i potem już pewnie świąteczne ozdoby .
Za złoty pomysł też jeszcze nawet sie nie zabrałam ,ale mam w planach szybko się z tym uporać .

Buziole moje mróweczki :)

DANUTKA:)))



44 komentarze:

  1. Należało się Martusi, oj należało. Skoro takie cudo sobie wymarzyła, a Ty je zrobiłaś, to chylę czoła i czapki z głów. Brawo dla Was obydwu, miłe Panie.!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne jabłucho! :-) Pomysł oryginalny, nie powiem, na to bym nie wpadła :) W każdym razie wyszło rewelacyjnie, koniec kropka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nooo... otwieram bloggera i moim oczom ukazuje się listek i ogonek :) OD razu załapałam że to jabłuszko, bo przypomniał mi się Twój śmiech z jabłkowego posta u mnie :) Kochana świeczniczek jest przepiękny, przecudny, rewelacyjny, fantastyczny, idealny. Pomysł z jabłuszkiem rewelacja. Jestem zafascynowana Twoim dziełem, nie mogę się doczekać kiedy wyląduje w mojej kuchni. Odliczam od dzisiaj dni do lotu na ojczystą ziemię :) Buziam Cię kochana słodziaśnie !!!! Cmok cmok cmok !!!!!!!! Achhhhhh piękności moje prywatne, własne i osobiste. Moje jabłuszko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj Danutko:) Takim cudnym jabłuchem każdy byłby zachwycony:) Jabłuszko jest niezwykle gustowne i już widzę oczami wyobraźni jak pięknie dekoruje pomieszczenie i umila długie jesienne wieczory. Danutko, ja nadal śledzę Twoje wpisy tylko nie zawsze jestem w stanie zamieścić komentarz (czasem czekam ok. pół godziny wiec się poddaję). Ostatnio mam też problem z wejściem na bloga Ilonki, a szkoda, bo jestem do tyłu z jej pracami - może jednak dzisiaj mi się uda, a w każdym bądź razie będę próbować:) Gorąco Cie pozdrawiam Danusiu i do zobaczenia następnym razem:)

    OdpowiedzUsuń
  5. no i kurcze wypada tylko zazdrościć takiego świecznika

    OdpowiedzUsuń
  6. No kurde, ten ptak nad świecznikiem, to trochę po pijaku latał, no ale dobra, zarejestrowane wszystko, przodek i zadek i z boczku co nieco też. Obdarowana - nie będę zgadywać - jest przeszczęśliwa, bo sama to wyraziła, więc ptaku, czy ptakowi, a niech mu tam dzięcioł będzie, odpuszczamy :)
    Buziole :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudny świeczniczek :D Bardzo fajny pomysł :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wielkie brawa! Piękne świeczniki - każdy inny i niesamowity...

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny pomysł,świetna praca i jaka szczęśliwa Martuchna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Danuś kolejny piękny świecznik i widzę, że Mariwon bardzo sie podoba, co wcale mnie nie dziwi:)
    Juta musi być, bo jest najlepszym tłem do Twoich różyczek- nie wiem czy z innym dodatkiem nie byłby świecznik przesłodzony, choć znajdą sie osoby którym i takie by się spodobały:)
    pozdrawiam cieplutko i buziam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolejne cudeńko tu zaprezentowałaś. Myślę, że Marta będzie zadowolona, a nawet bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczne świecznikowe jabłko:) i Martucha sobie zasłużyła:) za z twojej strony pięknie, że zechciałaś ją obdarować:) Pozdrowienia serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolejny śliczny świecznik, mnie możesz nimi katować :) bo uwielbiam je oglądać :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana z tyłka też cudnie się prezentuje zresztą jak z każdej strony.......i jak wszystko co z Twoich rączek powstaje.....tylko POZAAZZZZZZZZZDROŚCIĆ Martuśce takiego prezętu...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne świecznikowe jabłucho i świetnie pokazane! Katuj nas świecznikami do woli;)
    Pozdrawiam ciepluteńko:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdjęcia są, jeszcze odciski palców i kartoteka policyjna gotowa:):) haha Twoje Świecznikowe jabłuszko jest prześliczne:) Komentarz Matry czytałam pod którymś z Twoich postów i się uśmiałam jak doszłam do momentu z tym kurierem:) W ogóle Martucha jest prze śmieszną i wesełą kobitką, a za te październikowe wymysly to się jej jaknajbardziej należą podziekowania i gratulację pomysłu. I grzybowego banerka:P Super, że ten cudny świecznik wyląduje u niej w kuchni bo zasłurzyła:)

    W dalszym ciągu jestem pod wrażeniem twoich perfekcyjnych różyczek. Kiedyś próbowałam zrobić ale szlak trafił i róże i porcelane:P A może Danusiu przy następnym świeczniku jakiś kursik by sie udało pstryknąć:P Dla nieumiejętnych koleżanek:) haha
    Dobra ide usypiać dziecko bo mnie woła:) Buziaki:*:*

    OdpowiedzUsuń
  17. Wyszło jak zwykle perfekcyjnie, kolorystyka zachwyca. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. No pieknusi ten jabłuszek , aczkolwiek nie widział czekoladowego jabłuszka , no chyba że zgnite :-)
    Ale to jest cudne dorodne i zdrowiutkie jak rydz. Co prawda mniej w nim mięty niz w moim ale więcje kalorii :-)) . Ale mogłabyś Danusiu jeszcze jeden malutki kolazyk dołożyć - mój i nie mój - wtedy by fajnie było widać że niby podobne ale jednak różne, za to oba CUDNE !!!!
    Buziaczki i pozdróweczka dla Pani Prezes - kolejny "knocik" gotowy.

    OdpowiedzUsuń
  19. Z przodka i ze środka i z lotu taka... po prostu zjawiskowo!!! Buziole dla Was Obie i pozostałych kolorystek :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piekny świecznik. I ma bardzo fajny kształt. Na pewno będzie Martusi pasował to jej Jabłuszka.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Danusiu, jak zwykle stworzyłaś cudo. Martusia na pewno będzie zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Boskie jabłuszko! A te czekoladowe różyczki to bym schrupała:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny! Jakie cudne w kolorze te róże i bardzo ładne.
    Ja też mam Twój świecznik!!!! Jestem szczęściarą:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Troszeczkę z przodka,
    troszeczkę z ,,zadka"
    pomyślałam więc, że to
    jakaś nowa zagadka.
    Potem z profilu,
    to znowu z przodka,
    ale nie było nic a nic ze środka?
    Było za to z lotu ptaka,
    jednak nie za wiele...
    I nie miałam racji
    pisząc, że ja cielę?!
    Kolejne Cudo Danusia stworzyła
    i tylko ochoty mi narobiła.
    Bo ja wciąż tylko podziwiam
    sama nic nie robię,
    tylko na temat Danusi
    wciąż wierszyki ,,skrobię"?!
    Moim marzeniem jest tylko
    różyczek ,,pomacanie",
    bo to co innego,
    niż widzieć je w ekranie.
    Buziaki;)

    OdpowiedzUsuń
  25. I kolejna szczęściara który cudny świecznik od Ciebie Danusiu dostanie. Te kolorki są przecudne! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Gdzie te jabłoneczki ,z których można zrywać takie pyszniaste owocki? Tylko Ty Danusiu potrafisz takie cudne jabłuszko "wyhodować";)
    Pozdrawiam cieplutko:) Kasia

    OdpowiedzUsuń
  27. Oj widać że Martuchna się cieszy. Trafiłaś w jej upodobania, Z jabłuszkiem świetny pomysł miałaś. Z każdej strony prezentuje się doskonale :-) pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. piękny prezent ...te miętowo-czekoladowe są najładniejsze

    OdpowiedzUsuń
  29. cudowny świecznik jak to miło że będzie się idealnie zgrywał w domu, ach te twoje róze są niesamowite

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo ładny- super robiosz te różyczki! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  31. Świecznik jest śliczny, różyczki idealne i ich kolory - cudeńko :)

    OdpowiedzUsuń
  32. pistacjowe jabłko!
    co ta genetyka teraz potrafi... a nie to nie genetyka to Danuśka -GMO ;-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Komentarz pisany z taką pasją, że aż strach byłoby odmówić ;) Świecznik jest cudowny, kształ rewelacyjny, a kolory obłędne!

    OdpowiedzUsuń
  34. no to teraz ja zacznę zazdrościć ,że to ja nie na podium:))))

    OdpowiedzUsuń
  35. Ale wypasiony prezent!!!!!!!!!!!!!!!!! Cudny!!!!!!!!!!!!!!!!! Zazdroszczę Martuchnie!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  36. Róże o smaku zielonego jabłuszka haha :) Ale teraz całkiem na serio, pomysł ciekawy, przodki i tyłki wyglądają pięknie, róż nie komentuje bo wiadomo że wspaniałe, hmmm co dalej, ogonek i listek wyszły świetnie- oryginalny dodatek do świecznika ;) ogólnie rzecz biorąc cud miód malina o przepraszam jabłko. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  37. Zapraszam Danusiu po odbiór wyróżnienia
    aldonka40.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Ślicznie wygląda w tym kształcie, oj ślicznie. I w dodatku wpisuje się w narodową miłość do jabłek :).
    Jak najbardziej należał sie Marcie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Pomimo że technika w jakiej tworzysz to nie moje klimaty, to jednak za sprawą Twoich małych arcydzieł zaczynam się do niej przekonywać. Świeczniki wszelakiej maści zaczynają już u Ciebie powstawać hurtowo i co najważniejsze co jeden to ładniejszy. Jabłuszkowy jest jak balsam dla mych oczu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. No i jak tu przejść obojętnie obok takiego świecznika, no jak?

    OdpowiedzUsuń

Z całego serducha dziękuję kochani za Waszą obecność, każde pozostawione słowo ,które nadają sens temu co kocham i co robię :)