piątek, 31 października 2014

Jeszcze tylko chwil kilka .......

Stuk,puk !!!!
Halo jest tu kto?
Już tylko dwie godziny zostały do zakończenia brązowego wyzwania .
Kochani rekord nie został pobity i już raczej nie ma szans, abyśmy dobili do upragnionej setki:)
Jednak i tak mam dla Was dobre wieści  ,bo jest nas więcej niż we wrześniu i tym powinniśmy się cieszyć .
Dlatego wszystkim ,którzy do tej pory zgłosili się do zabawy ogromnie dziękuję i częstuję tortem w październikowych kolorach.


Na chwilę obecną jest 85 uczestników,a czasu jeszcze ociupina została,także trzymam kciuki bo do 90 już  niedaleko.Może właśnie ta 90  okaże się   szczęśliwym numerem w dniu dzisiejszym .
A nóż widelec  jeszcze ktoś się zgłosi na ostatnią chwilę i podniesie nasz wynik w górę .

Wiem ,że pewnie mało kto dziś jest na kompie ,ale może jednak jest jeszcze oprócz mnie ktoś ,kto też kibicuje naszej zabawie,nie może spać  i życzy nam jak najlepiej?

Póki co zmykam ,mam jeszcze  sporo do nadrobienia u kolorystek, popracowania nad  kolażami i skończenie nowego kolorku jaki chcę Wam jutro zaserwować .

Buziaki i spokojnej j nocy kochani :)))

Danutka:)



.

21 komentarzy:

  1. Tort pysznie wygląda, a za 90 trzymam wciuki ( tak mówiła moja córka)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem ! koniecznie chciałam jeszcze odwiedzić kolorystki, u których jeszcze nie zostawiłam śladu swojej wizyty. Bardzo mi się spodobała zabawa i choć mnie szyja już boli od siedzenia przy kompie to jeszcze do kilku osob zajrze. Pozdrawiam i dziekuje za pomoc i swietna zabawe.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że liczba z miesiąca na miesiąc jest większa to setka wkrótce będzie nasza. Pozdrowionka Magda

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniam, mniam :) Jeszcze tylko smakowita herbatka i można sobie pofolgować :)
    Dziękuję bardzo za Twój czas poświęcony nam - artystkom kolorystkom i też spadam dopełnić punkt 6 (jeżeli jeszcze gdzieś nie byłam - haha) Dobrej nocki życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam pypcia na słodkie,nie chce mi się po nic jechać do sklepu,a Ty mi tu takie rzeczy pokazujesz,niedobra dziewczyna.
    Po co ja tu wlazłam;(

    OdpowiedzUsuń
  6. Danusiu nie teraz to następnym razem na pewno sie uda juz sie nie mogę doczekać nowego koloru :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam wkleić swoją pracę i troszku podrasować Tobie Danusi licznik, ale wyszło na to, że Twoja zabawa jednak nie jest dla mnie, chociaż swoją pracę zrobiłam i zamieściłam na blogu. Może kiedyś pobawię się z Wami, tymczasem życzę aby z każdym miesiącem Kochana było Was jak najwięcej :-)
    Pozdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jeszcze siedzę i co 5 min odświeżamTwoją żabke z nadzieja że jeszcze coś nowego ma na jęzorku :-) trzymam kciuki za szczęśliwą 90 -tke , to i tak byłby rekord zabawy , śmiem nawet twierdzic, że wszystkich zabaw i wyzwań w świecie blogowym. Gratuluję tak wielu uczestniczek .
    Pozdrawiam serdecznie i wielkie dzieki Danusiu za te emocje i świetna zabawę

    OdpowiedzUsuń
  9. Liczba powiększyła się do 86 :) O Beatkę,którą przed chwilą odwiedzałam i podziwiałam Jej piękności :)
    Tortu już nie pojem,bo za późno....
    Ale jutro do południa skubnę okruszek :) / W sumie to dziś,bo już piszę po północy .../
    Dziękuję Danutko za przednią zabawę i aż trzęsę gaciami,co nam zapodasz na listopad :)
    Pozdrawiam Organizatorkę Cyklicznych Kolorków oraz wszystkie Artystki Kolorystki :) Buziole :)***

    OdpowiedzUsuń
  10. Skoro zgłosiło się więcej osób niż we wrześniu to rekord został pobity. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. torcika to wspaniałego nam zaserwowałaś - również kochana się cieszę co była nas 100 - miłej niedzielipapappap buziaki śle Marii

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jak zwykle przychodzę na okruszki:(
    buziaczki:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak wszystkie marudziłyśmy, że brązowy, trudne i w ogóle, ale jednak 86 osób jest :D Fajnie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety wczoraj nie urzędowałam na kompie, bo nie dość, że opiekowałam się dwulatkiem znajomej do wieczora, to jeszcze tak bolała mnie głowa, że o 20tej byłam razem z dziećmi w łóżku. Tak już u mnie jest, że jak się najem mizerii na obiad, to mój żołądek protestuje i muli mnie jak cholera, do tego masakryczny ból głowy, światłowstręt, masakra normalnie. Grrr.... Na kolorek nowy już zaglądałam, więc ze spokojnym sumieniem zmykam do domowych obowiązków, bo jakoś obiadki same się nie gotują. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  15. może i ja załapię się na kawałek

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaki piękny tort na pewno tak smakuje jak wygląda: ) niby nie mogę ale taki malusiki kawałeczek .....

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że wcześniej nie napisałaś tego postu, miałam pracę w tym kolorze, ale jakoś czasu nie było, żeby wrzucić... Może innym razem się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  18. mówi sie trudno i płynie sie dalej :-)
    może następnym razem damy radę

    ale w sumie to i tak wszyscy jesteśmy wygrani i nie potrzebujemy tych rekordów :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam tyły i dopiero dziś do tego wpisu dotarłam, ale brązy wszystkie widziałam :-)

    OdpowiedzUsuń

Z całego serducha dziękuję kochani za Waszą obecność, każde pozostawione słowo ,które nadają sens temu co kocham i co robię :)