wtorek, 29 lipca 2014

UWAGA MOJE KOCHANE SIÓDEMECZKI!!!!!!!!!


Witam Was moje siódemeczki  !

Uff jak gorąco,puf jak gorąco!!!.......
Jeśli dziś się  nie rozpuszczę to jakoś to przeżyję haha:)Oby do wieczora ...
Wy pewnie macie tak samo,ale kto jest nad wodą to nawet nie wie jak bardzo wszyscy narzekamy na swoich blogach na upały.
Żar z nieba się   leje ,burzy u mnie nie zapowiadali,że o deszczu nie wspomnę.I jak tu funkcjonować?



Kochane moje zmieniam prędko temat ,bo to nie jest prognoza pogody ,a ja nie jestem pogodynką  haha:)
 Wpadam na szybko,aby poinformować Was,że głosowanie na najlepszy gazetnik zostaje przełożone na termin późniejszy.Dokładnej  daty nie mogę podać ,ale gdzieś w okolicach połowy sierpnia powinnam wpaść do domu na 3-4 dni,wtedy wszystko opiszę i będziecie mogły głosować.

Ja jestem  jeszcze dostępna przez 2-3 dni,potem znikam,chociaż telefony  postaram się  odbierać  .

Wyzwanie trwa do 2 sierpnia także gdyby ktoś miał jeszcze ochotę  przyłączyć się do ostatniego siódemkowego zadania to zapraszam bardzo gorąco.Szczegóły znajdziecie tutaj.


Jeszcze tylko opiszę i przekażę Wam temat na sierpień do cyklicznych kolorków i z czystym sumieniem mogę jechać na urlop.

Ale żeby nie było ,że tylko sucha teoria i nic dla oczu to wrzucam kolejny kolaż do mojej galerii.

Czyli to co w tym roku zrobiłam z muszli .Oj muszę koniecznie powrócić do tego typu prac,tylko kiedy?


A na koniec dziękuję za przemiłe komentarze do wczorajszego ubranka świeczki XXXL .Serdecznie witam kolejnych obserwatorów ,których przybywa z każdym dniem .Kochani biorę Was wszystkich pod moje skrzydła ,rozgoście się wygodnie i na nudę nie narzekajcie:)

Do zobaczyska 





15 komentarzy:

  1. Piękne prace muszelkowe. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana dziekuję za termin do 2 sierpnia mzoe jeszcze zdąże coś zmajstrować :) a Ty pisz ostatniego posta i zmykaj sie urlopować :) bużki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i nie dotrwałam do ostatniego wyzwania, zostawiłam to na ostatni dzień i poległam :(

      Usuń
  3. No to mi narobiłas ochoty na egzontyczne plaże tym tłem pod muszelkami. Kurcze mam całe pudło muszli i zero pomysłu na ich zagospdarowanie. Twoje muszelki uroczo się wkomponowały zwlaszcza ten świecznik z foczką. Coś pomyślę kiedyś....
    Głosowanie mówisz przełozone , no nic muszę obmyslć plan B , ba mi się pokrywa z urlopem, a jade w miejsce mało cywilizowane :-)
    Pozdrawiam i idę szukać jakiegoś chłodniejszego miesca.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uff ! Już się wystraszyłam, że skracasz termin na gazetnik, a mój właśnie się kończy robić. Faktycznie pogoda sprzyja leżeniu w wodzie, lub chociaż nad wodą, dlatego życzę udanego, średnioupalnego wypoczynku. Ja jeszcze trochę muszę popracować, ale na szczęście w pracy mam klimę :) U mnie zapowiadają burzę od dwóch dni, ale w dalszym ciągu jej nie ma. Jestem rozpuszczona na maksa, ale lecę kończyć mojego gazetniaka. Całuski przesyłam i czekam z ciekawością na kolejny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uff Danusiu, wiem o czym piszesz, bo u nas też taki gorąc, że można umrzeć. Ja nie lubię takiej pogody bo przy takich temperaturach to czuję, że się roztapiam. Ale masz kochana dobrze, pobyczysz się trochę na urlopie :) A jakie ładne rzeczy zobaczyłam na Twoim kolarzu z muszelkami... Koniecznie musisz do tego Danusiu wrócić :) Buziaki przesyłam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Uff Danuś, Ty szybko pisałaś, ja szybko czytałam, aż złapałam zadyszkę hehe. O upale lepiej nie wspominać, doszło do tego że marzę o zimie.
    Odpoczywaj Skarpie, szepnij tyko kolorek i leniuchuj ile możesz, chociaż znając Ciebie, na pewno to nie będzie bierny wypoczynek;)
    Buziaczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś czytam co ja tu powypisywałam i za głowę się łapię!!! Oczywiście nie "Skarpie" (chyba że życzyłabym Ci odpoczynku na skarpie hehe), oczywiście miało być Skarbie, Skarbeńku ty nasz!!!
      U mnie każdego wieczora burze sobie przechodzą, ale gdzieś bokiem, widzę tylko błyski, ale żadnej kropli deszczu:(
      Pozdrawiam Danuś:)

      Usuń
    2. Aniu spoko maroko,nie dziwię się,bo od upałów każdemu mózg się może lasować haha:)
      A znów zapowiadają kolejne,w niedzielę 35 stopni .Dla mnie fajnie bo zaraz wyruszam ,ale Ci co pracują to masakra.
      Chłodu Anulka ,chłodu na ten czas życzmy sobie :)

      Usuń
  7. a u nas burze codziennie:( co prawda nie narzekam- mam podlany ogródek, ale po wczorajszej tak było chłodno, że mala do wody nie chciała wejść, bo zimna:)Czekam z niecierpliwością na kolejny kolorek i życzę udanego urlopu Danusiu:)

    OdpowiedzUsuń
  8. No bombastyczne te muszelkowe prace!
    A ja na brak burz nie narzekam, nawiedzają mnie cholery niemal codziennie! Dzisiaj rano sprzątałam balkon po wczorajszej zawierusze, a po kilku godzinach miałam powtórkę z rozrywki :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekam z niecierpliwością na to głosowanie :-) u nas dawno nie padało (sic!) aż od wszoraj, strasznie żal mi jest tych wszystkich którzy cały rok pracują w polu, a teraz nie mogą zebrać owoców swojej pracy. Cieszę się w sobie bardzo i zasnąć nie mogę, ale jutro jadę na wycieczkę do Lublina, od kwietnia o tym myślałam no i w końcu się zebrałam:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. ach muszelki mam ich kilka ale te twoje prace muszelkowe sa wspaniale - wiesz Danusiu odnosze wrazenie ze ty nie sypiasz - tyle prac co ty zrobisz tyle blogow co poodwiedzasz i kazdemu dobre slowo napiszesz i jeszcze FB - no jeste w pelni zadowolona ze wreszcie odpoczniesz - pakuj walizki i jedz sie relaksowac a ja bede czekac na twoj powrot - buziole ogromniaste dla ciebie Marii sle

    OdpowiedzUsuń
  11. Danusiu Te Twoje muszelkowe różności są prześliczne!!! Tyle wspaniałych prac tworzysz i jestem pełna podziwu dla Ciebie! Kochana nie wiem jak Ty to wszytko potrafisz ogarnąć?! Tutaj przepiękne prace, tam zaglądasz do nas:) a jeszcze wyzwania siódemkowe, cykliczne kolorki itd. - muszę chyba iść do Ciebie na korepetycje z organizacji czasu hi hi hi
    Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń

Z całego serducha dziękuję kochani za Waszą obecność, każde pozostawione słowo ,które nadają sens temu co kocham i co robię :)