poniedziałek, 4 lutego 2013

Sówka quillingowa nr 2 w 3d

Dobry Wieczór moi kochani!!!


Dzisiaj nie wytrzymałam i pokusiłam się o zrobienie kolejnej sówki metodą quillingową.Posłużyłam się wspomagająco  tekturą falistą,gdyż u mnie z paskami to trochę krucho.Po pierwsze mam ich za mało,po drugie są za krótkie.Po prostu kupiłam taki mały  próbny zestaw paseczków ,ale wiem,że muszę się zaopatrzyć w większą ilość.Szczerze mówiąc strasznie to wciąga,ale też jest pracochłonne.Teraz jeszcze bardziej doceniam osoby,które tym się zajmują,bo rozumiem ile pracy trzeba w to włożyć.

Może ta dzisiejsza sówka to nic specjalnego,ale lubię odkrywać nowe doznania przy tworzeniu czegoś innego.







papier




Dzięki za wszystkie przychylne komentarze, jesteście kochani.

Miłego wieczoru życzę!!!



Danutka



22 komentarze:

  1. ha jestem pierwsza :) sowa jest świetna mam do nich słabość uwielbiam te ptaki i wszystko co z nimi związane a Twoja bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  2. Danusia dużo taniej wychodzi kupić blok z kolorowymi kartkami przepuścić przez niszczarkę taką co tnie na paski
    np w lidlu były całe ryzy kolorowego pięknego papieru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O niszczarce też już pomyślałam,ale jaki ma być papier,zwykły do drukarki czy ksero?
      Kto wie niech podpowie:)

      Usuń
  3. Super sówka Ci wyszła.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja także uwielbiam te ptaszki:)świetna i pomysłowa pani sowa:)
    ale mi się zrymowało:)
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie
    tworczypoczatek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Super są te Twoje sówki :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje sówki coraz ciekawsze:)

    OdpowiedzUsuń
  7. super ,sówka bardzo mi sie podoba

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja wiem:)Lucy ma rację.Ja od zawsze kręciłam z twardych kartek.Mnie przynajmniej jest dużo łatwiej i początkującym właśnie takie polecam.Gotowe paski są drogie i bardzo mało wydajne.Kup sobie Danusia gilotynę,bo będziesz ciąć paski jakiej chcesz szerokości.Dziś byłam w sklepie i pani pokazywała mi kolorowy papier do ksero.Nie zdecydowałam się,bo jak dla mnie ciut za cienki.Te kartki z Lidla rewelacja.Uf jak się rozpisałam.
    Całuski ślę

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna! Strasznie mi się podoba jej brzuch:)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękne są wszystkie prace,pozdrawiam i zapraszam na poczęstunek.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna mała sówka. Nic Ci nie doradzę, nie umiem tego robić. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo ladna sowa ,podoba mi sie wogole tu ladnie ,pozdrawiam
    http://ejsymont.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  13. Sowa piękna - bardzo podoba mi się ta metoda , ale jakoś nie mogę się zdecydować na te małe papierki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj Danusiu :) sówka jest genialna !!
    Cieszymy się że dotarła paczka i że podobały się drobiazgi :) Pozdrawiamy Cię cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  15. Coś mi się wydaje Danusiu, że niedługo założysz klub kolorowych sówek! A co jedna to ładniejsza. Jestem pod wrażeniem Twojej pomysłowości. Dobrej nocy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja myślę nawet o jakimś mini zoo,ale to w przyszłości jak się nauczę lepiej władać tą quillingową igłą,hehe:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna sówka :) Ja tez rozpoczynam przygodę z quillingiem :) Życzę powodzenia w moim candy :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Sówka jest świetna:) A quilling też nie taki straszny jak go malują:)

    OdpowiedzUsuń

Z całego serducha dziękuję kochani za Waszą obecność, każde pozostawione słowo ,które nadają sens temu co kocham i co robię :)