poniedziałek, 18 lutego 2013

MOJE PIERWSZE JAJKA QUILLINGOWE

Witam !!!
Będzie krótko, zwięzłowato i na temat.Wiecie ,że próbuję trochę quillingu i powiem ,że jest to zajęcie bardzo czasochłonne ale efekty przepiękne.Może nie moje na razie,ale jak powiadam trening czyni mistrza.Więc dodam tylko,że pierwsze moje jajo jest z pasków wycinanych ręcznie,krzywo i bardzo szerokie mi powychodziły.


Oto i moje pierwsze w życiu jajo quillingowe  jajo  




A to jego druga strona


JAJO,PASKI



Nie dałam za wygraną,znów cięłam paski,teraz już węższe i powstało kolejne jajko




Co prawda strasznie mnie wkurzają te prześwity białe,te paski się nie układają dobrze po rozwinięciu,myślę,że papier jest za sztywny,ale i tak jest już ciut lepiej


PASKI,JAJO



I na koniec trzecie jajo,które moim zdaniem wyszło najlepiej,ale to jeszcze nie to.




WIELKANOC







Ja jestem strasznie uparta,jeśli chodzi o ręczne robótki i póki nie wyjdzie coś idealnie będę ciągle doskonalić technikę



Szkoda tylko ,że nie mam kogoś kto by mi ciął i zwijał te papierki,byłoby o wiele prościej hehe:)))
Poza tym wymyśliłam sobie,że zdjęcia robię na bloku A3 z kolorowymi kartkami,wtedy mam fajny podkład i tło pod różne prace.

Ogólnie miałam nie pokazywać tych pierwszych jajek,ale z drugiej strony,będziemy widzieli wszyscy moje postępy,jeśli takowe będą



Mam nadzieję,że chociaż ktoś z Was doceni moje wypociny i wesprze dobrym słowem.

Trzymajcie się kochani,jesteście super,że zaglądacie do mnie i doceniacie moją pracę.

Dziękuję za wszelkie przemiłe komentarze i czekam zawsze Was w mych skromnych progach.

Buziaczki ślę na noc!!!

DANUTKA

38 komentarzy:

  1. Moja droga Danusi jak na pierwsze jaka quillingowe to jestem pod wrażeniem ,a wiem co mówię bo swego czasu narobiłam się ich trochę. U mnie na blogu znajdziesz zdjęcia niektórych.A prześwity też miałam ale z dalsza ich nie widać ,a przeważnie wszyscy patrzą na całość a nie szczegóły.Jeśli zaś chodzi o cięcie to ja zainwestowałam w gilotynę a te szersze cięłam niszczarką ,można też użyć ostrego nożyka lub skalpela.Także nie poddawaj się, a ja z niecierpliwością czekam na następne jajeczka.Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za budujące słowa,pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Dobrze że pokazałaś te pierwsze ,zawsze są najładniejsze i najbardziej cieszą.Podziwiam Cię że spróbowałaś quillingu ,ja nie mam odwagi no i cierpliwości.Pisanki są świetne i czekam na następne piękności.Miłego wieczorku życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Danusiu wszystkie super!!!! co jedno to ladniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześliczne jajka,pierwszy raz widzę coś takiego i jestem zachwycona,muszę tu częściej zaglądać bo prace wszystkie są cudowne i pomysłowe.Gorąco pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiekne te jajka zrobilas!

    OdpowiedzUsuń
  6. Są prześliczne! Wszystkie:) Troszkę liznęłam tej techniki, ale jakoś zaprzestałam na razie jej ćwiczenia, pewnie kiedyś do niej jeszcze wrócę:) a do zwijania papierków, to jakiś świstak by Ci się przydał:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Weroniko przydałby się jakiś świstak do zwijania"sreberek" hehe, zwanych paseczkami:)

      Usuń
  7. Oj Danutka Danutka,ja nie wiem co Ty chcesz od tych pierwszych jaj;)Dla mnie wszystkie są świetne i mówię to szczerze;)Nie zaczynałaś od płaskich kwiatków na papierku,tylko pojechałaś z grubej rury i wyszło Ci doskonale;)
    Kręć dalej;)
    całuchy

    OdpowiedzUsuń
  8. sa cudne i jesli pierwsze to zdolna z ciebie babka,sa super odjazdowe

    OdpowiedzUsuń
  9. Ogolnie bardzo efektowne sa te jajuszka. Jednak moze lepiej pokolorowac jajco na np. zielony a potem naklejac te papierki bo zeczywiscie te przeswity nie wygladaja najlepiej ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak zrobiłam w tym trzecim:)

      Usuń
    2. Ja też już doszłam do takiego wniosku , że lepiej najpierw jajko pomalować a potem dopiero obklejać w wybranej tonacji kolorystycznej
      A jajka są całkiem całkiem , mi w każdym razie się podobają

      Usuń
  10. Bardzo ładne jajeczka.Jak to mówią to trening czyni mistrza. Słyszałam, że paseczki tną niszczarką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o niszczarce,tylko muszę znaleźć taką, która będzie odpowiednia i nie strzępiła pasków za bardzo:)

      Usuń
  11. Danusia prześlicznie zrobiłaś te jajka :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Jajeczka prezentują się fantastycznie :) A paski do quilingu tanio można dostać na allegro. Ja zapłaciłam za ponad 320szt różnokolorowych paseczków 5zł.

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne na całego jajeczka.Pozdrowienia i miłego dnia:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakie to musi być pracochłonne, ale efekt fantastyczny. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jajeczka są cudne!Podziwiam,masz rękę do tej techniki:)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. A mi najbardziej podoba się właśnie to pierwsze , może dlatego , że nie znam się na tej metodzie i nie zwracam uwagi na technikę , tylko na ogólny wygląd dzieła - piękne !

    OdpowiedzUsuń
  17. wyszły wspaniale oj zazdroszczę hehe a jak już Basia chyba napisała to dobra sprawa w cięciu - niszczarka ja z niej korzystam ale jak na razie pocięłam paski i tyle choroba zwyciężyła nad zapałem i chęciami :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Jaja są przepiękne,
    niby czemu miałaś się nimi nie pochwalic !!!!?

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja myślę, że rzeczywiście to ostatnie wyszło najładniej - ale żaden ze mnie autorytet, bo nigdy takich rzeczy nie robiłam. Z drugiej strony to pierwsze jajeczko też mi się bardzo podoba. Dzięki temu że paski były szersze uzyskałaś trochę inny efekt głębi. Tak więc dla mnie jesteś mistrzynią. Człowiek to nie maszyna Danusiu i dlatego to co tworzy jest niepowtarzalne. Pozdrawiam Cię serdecznie i kup sobie niszczarkę bo szkoda paluchów.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie wiem na co narzekasz... Dla mnie każde jest piękne!

    OdpowiedzUsuń
  21. Jejku sliczne te jaja , takie kolorowe !!!!przepiekne

    OdpowiedzUsuń
  22. Kochani dziękuję Wam za te wszystkie miłe komentarze.
    Buziaki Wam ślę ogromne:):):)

    OdpowiedzUsuń
  23. Danusiu, wszystkie jajeczka są rewelacyjne:) I wcale nie widać, że dopiero się uczysz - raczej wyglądają jakbyś miała już olbrzymie doświadczenie w quillingu:) Całuski ślę w Twoją stronę i życzę miłego wieczoru:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Danusiu, bardzo ładne jajeczka zrobiałś mają takie wesołe kolorki:)Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakie fajne! takich jeszcze nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. bardzo ładne i ciekawe prace:))pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Śliczne - CUDEŃKA :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń






  28. .Też miałam problemy z paseczkami,ale kupiłam mini niszczarkę .
    kosztowała tylko 35 zł
    Zdjęcia moich prac umieściłam na stronie Garnek,zapraszam do
    oglądania.Pozdrawiam i życzę powodzenia.
    yollka

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo pomysłowe ozdoby świąteczne nie są drogie a piękne dziękuję za udostępnienie opisu pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń

Z całego serducha dziękuję kochani za Waszą obecność, każde pozostawione słowo ,które nadają sens temu co kocham i co robię :)