poniedziałek, 27 lipca 2015

Koralikowo :)

Czołem !
Kilka dni byłam znów poza zasięgiem,więc wybaczcie,że nie odwiedzałam Was przez weekend.
 Ale tak to już jest w sezonie wakacyjnym,że człek musi odsapnąć,złapać oddech,przyjąć i zabawić gości.
Dziś jestem, aby przywitać się z Wami w nowym tygodniu.
Złożyć spóźnione życzenia wszystkim Annom ,Anulko i Aneczkom .

A także jestem aby pokazać co zmajstrowałam w wolnej chwili.

Trzymam się postanowienia,że hafcik leżakuje a ja przerabiam koraliki tworząc kolejne bransoletki.
Śmiać mi się trochę chce ,bo bawię się nimi jak małe dziecko.
Mało tego na razie tym najłatwiejszym węzełkiem plączę te sznureczki .
Dorwałam kolejne koraliki  ,jakie ma młoda u siebie w szkatułce .
Rozwaliłam żyłkową bransoletkę  i zrobiłam ponownie stosując sznureczek nylonowy.
Nie moje kolory,za złotem nie przepadam ,ale chętna na to z pewnością się znajdzie,bo troszkę dziewczynek biega po podwórku a jedna nawet już sobie zamówiła widząc jak  dziubałam .



Poza tym dokonałam małych zakupów w sklepie pasart , gdzie nabyłam trochę drobiazgów do tworzenia biżuterii.
Beatko dziękuję za podpowiedzi i mały kupon ze zniżką,jesteś kochana :) 

Między innymi nabyłam  takie cieniowane koraliki w dwóch wielkościach.
Chciałam aby wyszło dobrze a wyszło jakoś tak nijako.Mam wrażenie ,że takie koraliki powinny mieć grubsze te sznureczki, bo są dosyć ciężkie i jakoś mi to wszystko nie pasi:(
Ale skoro już zrobiłam to pokazuję .





Jak widać z butów nie wywala,ale też nie ma co się łamać i trza dudłać dalej.

A ponieważ mam w planach Was poodwiedzać to kończę pisanie na dziś .

Dziękuję ,że nadal zaglądacie do mnie mimo urlopowej pory.
Dziękuję za wszystkie ciepłe komentarze

Do zaś moje mróweczki :)




34 komentarze:

  1. Dziękuję Danusiu za życzenia :)
    Cieniowane koraliki wyglądają ciekawie i zastosowałaś jakiś inny splot, bo tak dużo koralików, a niewiele sznureczków. Podoba mi się :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja właśnie czytając posta chciałam napisać, że ta w błękicie super. A co tam napiszę, to moje wrażenia i zawaham się go użyć. Bardzo mi się podobają, a w szczególności ta w cieniowanych błękitach, jest taka "nieoczywista" Śliczne. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ,,Dudłaj, dudłaj", bo dobrze Ci to wychodzi Danusiu;) Ta niebieska bransoletka bardzo ładna;) Podglądałam dzisiaj u Ani, jak wygląda ta frywolitka, i jak się nią ,,dudła";) Jak zobaczyłam filmik i tę igłę, to biegiem uciekłam od kompa... Wiem, że można tworzyć piękne rzeczy, ale ja jestem za nerwowa, żeby przekładać nitki między palcami, owijać, przewijać o w kółko manewrować igłą? No, nie mogę i już. Ale Tobie Danusiu wychodzi to naprawdę pięknie, więc jeśli Ci się podoba ta technika i nie ,,rzucasz mięsem" to znak, że powinnaś tworzyć biżuterię;) Pozdrawiam Cię cieplutko;) Buziaki;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pleć, pleć kochana dalej bo wychodzą Ci coraz fajniejsze :) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Danusiu za życzenia. Kochana jesteś.
    Bransoletki fajne, a ta co Cię nie "pasi" całkiem fajnie się prezentuje. Może zbyt cienki sznurek? Ale w rzeczywistości jest całkiem dobrze, na pewno, wiem, że lubisz pomarudzić bo jesteś perfekcjonistką:)
    p.s.Dzięki Twoim zabawom w kolorki, polubiłam niebieski, nawet kupiłam sobie buty w tym kolorze:)

    OdpowiedzUsuń
  6. jak nie wywala jak wywala, ja prostego koralika nie potrafię nawlec a Ty całe bransolety dziergasz

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne Ja ostatnio tez się bawie koralikami ale tylko nawlekam i proste naszyjniki powstają

    OdpowiedzUsuń
  8. A mnie sie ta niebieska baaaaaaardzo podoba- jest oryginalna i taka inna :)
    ta pierwsza tez fajna, ale już takie widziałam :)
    buziam i pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oooo! Ale te cieniowane fajnie wyszły :) Musze przyznać, że efekt jest naprawdę ciekawy i nie wiem, co od nich chcesz, ale to może dlatego, że na zdjęciu nie wszystko widać. W każdym razie pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Za życzenia oczywiście dziękuję, a bransoletek zazdraszczam bo są świetne, zwłaszcza ta pierwsza . złoty z czarnym fajnie wygląda. Widze że technika nowa przypadła Ci do gustów , ale to jest fajne takie plecenie. Mam ochote jeszcze na jedną taką koronkowa, ale chyba mi czasu nie starczy, inne prace czekają.
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie ma to jak dobrze się bawić przy jakimś zajęciu! Świetnie Ci ta zabawa idzie:) Koraliki błekitne prześliczne, i bransoletka bardzo ciekawa!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow, wspaniałe zrobiłaś bransoletki. cudne są obydwie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne bransoletki- obie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Koraliki cieniowane są śliczne ale jeśli są cieżkie to rzeczywiście sznurek tego nie utrzyma.

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę Danusiu, że wciągło Cię to plecenie sznureczków, węzełków i koralików. Fajnie Ci to juz wychodzi, a jak dojdziesz do perfekcji to zrobisz nam arcydzieło. Niebieska bransoletka jest całkiem fajna , w sam raz na letnie dni. Wiemy, że lubisz troszke ponarzekac, ze to nie tak miało być, ale to dobrze, bo każdy widzi dokładnie własne niedociągnięcia i co należy jeszcze poprawić. Pozdrawiam serdecznie. Buziaki ślę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Danusia, pierwszej niczego nie brakuje, ale ta niebieska jest prześliczna!!! Przy większej ilości koralików możesz mieć wrażenie, że sznurek jest za cienki i w takim wypadku można wypróbować rzemień okrągły 1 mm, najlepiej naturalny. Lepiej będzie trzymał.
    Jest super :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie będę oryginalna, właśnie ta niebieska bransoletka podoba mi się bardziej. Jest śliczna! Widzę że odkryłaś w sobie nowy talent i świetnie sobie radzisz. Przesyłam buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
  18. A mi się niebieska podoba bardzo. Przy grubszym sznurku będzie masywniejsza, a tak, jest lekko i przewiewnie :)
    Całuski :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne obie, koniecznie supłaj dalej, bo świetnie Ci to wychodzi :) Ale to już chyba norma, bo czego się nie dotkniesz, zawsze się udaje :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajne dziubasz te bransoletki, niebieska jest cudna, chociaż mam wrażenie że na grubszym sznureczku byłaby jeszcze ładniejsza :)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Niebieskości mnie zachwyciły :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Chociaż obie nie są w moich kolorach to i tak powiem że są piękne i delikatne,na lato jak w sam raz :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ładne te niebieskie kamyki. Fajna bransoletka w letnich klimatach:) Do takich sznureczkowych plecionek lepsze są drewniane kulki, bo lżejsze...W ofercie Pasartu chyba też są, a przynajmniej były drewniane koraliki w różnych rozmiarach i kolorach. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetnie wychodzą Ci te "dziubanki". Niebieskie koraliki bardzo mi się podobają, mam podobny naszyjnik. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  25. Ochocho!widzę Danusiu,że koraliki Cię wciągnęły:)))

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie wiem, o co chodzi z tą niebieską bransoletką, pewnie się nie znam, ale od razu się nią zachwyciłam! Jak tak mają wyglądać nieudane prace, to aż się boję pomyśleć, co będzie z udanymi:)) Pozdrawiam, Gosia.

    OdpowiedzUsuń
  27. Dziękuję Danuś za życzenia:)
    Fajnie że cieszy Cię "plątanie" bransoletek, tych nigdy dość;) Też robie zakupy w passarcie, ostatnio straciłam tam ok. 300zł, ale o rabacie żadnym nie słyszałam, jedynie pzesyłkę miałam za darmo.
    Buziaczki Danuś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu dostałam od Beatki taki mały bilecik z rabatem ,także można powiedzieć ,że byłam szczęściarą .A Ty faktycznie zaszalałaś ,choć i ja ponad stówkę zostawiłam .
      Oczywiście dopiero jak przesyłka dotarła widzę ,że zapomniałam zamówić to i owo i nie ma jak wykończyć bransoletki
      Buziaki :)

      Usuń
  28. widzę, że Cię wciągnęło na dobre ;) I dobrze, bo fajnie Ci to wychodzi, więc "dudłaj" dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo się cieszę, ze cię wciągnęły sznureczki:) Na złotą na pewno znajdzie się chętny, a niebieska jest super, wygląda bardzo fajnie:) grubszy sznurek usztywni bransoletkę i z pewnością utrzyma je na miejscu, a cieńszy da efekt luźno wiszących i trochę dyndających, co może być też fajne:) - o ile nie będzie to powodowało rozwiązywania się supełków:)
    Danusiu, możesz dodawać więcej prac do żabki u mnie:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Z butów nie wywala, głupoty opowiadasz są super. Ta niebieska podoba mi się bardziej, sznurek mógłby być grubszy jak napisałaś ale nie jest a mi podoba się i tak. Pierwsza wyszła świetne ale kolorystycznie mi nie leży dlatego ma drugie miejsce :)
    Dziewczynki mają fajnie, pewnie zaczną oblegać Twój dom jak zobaczą u koleżanek haha :) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  31. No cóż nie od razu Rzym zbudowano....
    Trzeba próbować i dojdzie się do perfekcji :)
    Ta ze złotem bransoletka jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  32. ale cię wciągnęło! :-)
    ta niebieska mnie sie tez podoba

    OdpowiedzUsuń
  33. "Dudłać" - ciekawe słowo i skądś je znam. Bransoletka w błękitach bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń

Z całego serducha dziękuję kochani za Waszą obecność, każde pozostawione słowo ,które nadają sens temu co kocham i co robię :)