sobota, 23 sierpnia 2014

Jak robiłam w tempie błyskawicy organizer na urodziny?

Witam Was mróweczki !

Tego jeszcze nie było,abym w ciągu tygodnia pisała  już 6 post.Wychodzi na to,że prawie codziennie miałam coś do powiedzenia i pokazania.
Ale tak to jest jak się wyjeżdża na urlop a potem trzeba wszystko nadrabiać,popodliczać ,odpowiadać itd.
Lubię pisać,opowiadać i pokazywać różności tyle,że czasu  zawsze jak na lekarstwo:(
Z pośpiechu zapomina się o pewnych sprawach.
Zapomniałam  pochwalić się ,że będąc nad jeziorkiem pogadałam sobie z Mariwon  i Anulką .Miałam wrażenie jakbyśmy się znały całe lata,przegaduliłyśmy sporo czasu ,było bardzo miło i sympatycznie.
Dziewczyny moje kochane wracajcie już z tych urlopów,bo my tu tęsknimy za Wami.

Co chcę dziś pokazać już  Wam opowiadam od początku.

Czasami po sąsiedzku mam pozostawianą do pilnowania taką małą dziewczynkę,którą szalenie lubię .
No i ta mała zaprosiła mnie wczoraj na swoje 5 urodziny.
Właściwie z prezentem nie było problemu bo szybko kupiłam jej co chciałam,ale ,że ona uwielbia rysować i ma różnych kredek,ołówków i innych pisaków spory karton to pomyślałam,że zrobię jej mały organizer na te wszystkie akcesoria rysownicze.
Wszystko byłoby dobrze,gdybym nie miała ograniczonego czasu.Ściślej mówiąc 3 godziny zostało do imrezy.
Mówię sobie tak :spoko tyle czasu to dam radę .
Pędem zabrałam się do pracy ,wzięłam 3 różne pudełka :po kremie,dezodorancie  i coś po lekach.
Patrzę na to i myślę cóż z tym dalej???
No to wysypałam moje zasoby patyków od lodów.
I znów patrzę i jakoś czarno to widzę .
Czasu coraz mniej ,a ja nadal mam czarną dziurę ,wiem niby co zrobić i jak tylko strasznie czas mnie ponagla.
A wygladało to tak :)

W domu tylko kolorowe patyczki,które były proste


Mnie by pasowały takie naturalne patyczki  jak te poniżej,ale znów był problem bo one miały wyżłobienia po bokach.

No to okleiłam największe pudełeczko kolorowymi patykami i stwierdziłam ,że dla dziewczynki w wieku 5 lat,która kocha wszystko co różowe ,ten pomysł jest nie do końca trafiony.


Okleiłam mniejsze pudełko naturalnymi  patykami

A najwyższy kartonik pokryłam tekturą falistą 


Jak widać każdy element był innej maści i z innego materiału.
I tu miałam największy problem ,aby to wszystko było kolorystycznie zgrane,a czas uciekał niemiłosiernie.

Chciałam na biało,ale kolorowe patyczki by ciągle przebijały,dlatego aby się nie męczyć i malować 10 razy wszystkie elementy popsikałam srebrną farbą w sprayu bo taką akurat miałam pod ręką .

Gdy wyschło,oczywiście z udziałem wentylatora na największych obrotach,to 3 krotnie pomalowałam na kolory pasujące jakoś do siebie i posklejałam elementy ze sobą .
Ozdabianie jakie zastosowałam to już było pod kątem upodobań małej,która zakochana jest ostatnio we wszystkich motylkach.Dobrze,że jakiś filcowy motylek się w domu uchował i  go umieściłam z boku  ,ale nie przyklejałam .
No i koniecznie znalazły się różne świecidełka w postaci  samoprzylepnych gwiazdek i dżetów ,a bawełniana i śliczna moim zdaniem wstążka ,którą dostałam kiedyś od Anulki dopełniła całości.
I na koniec pociągnęłam jedną warstwą matowego lakieru,aby jakoś zabezpieczyć.


Mimo tego,że tempo robienia było naprawdę szybkie to i tak nie wyrobiłam się w czasie i go przekroczyłam,  a tym samym  spóźniłam na imprezę haha:)
Kilkukrotne malowanie zrobiło swoje i ukradło sporo drogocennego czasu,ale najważniejsze,że mała była mega zadowolona i jej kredki mieszkają już w nowym mieszkanku.

Foteczki tylko takie jakie udało mi się zrobić w pośpiechu,więc wrzucam wszystkie.










Wiem,że szału  nie robi,ale czasu było maluśko i tyle tylko  udało mi  się stworzyć.Po drugie wolałam zrobić coś sama niż kupować jakąś tandetę w chińskim sklepie 


Na koniec kochani dziękuję za przemiłe komentarze jakie złożyłyście pod pracami wiklinowymi  mojej koleżanki  Krysi,która jest mega szczęśliwa czytając Wasze pochwały i  słowa .
Krysia  bardzo Wam dziękuje i pozdrawia każdą z osobna.
Wczoraj pojawiły się wyniki głosowania gazetnika ,gdyby ktoś przeoczył zapraszam do zapoznania się ze zwyciązcami klikając tutaj


A teraz zmykam  kończyć moje czarnidła,bo od jutra będę mieć  mniej czasu na robótki,gdyż na trochę wyjeżdżam .Ale będę kochani w zasięgu,także pisać i pytać możecie jak najbardziej.

Miłego wieczorku wszystkim  życzę :)


49 komentarzy:

  1. Pojemniki robią mega wrażenie! Nie pomyślałabym, że ze zwykłych patyczków i tektury można wyczarować coś takiego, dodatkowo w tak krótkim czasie :) Jestem pod wrażeniem, bo cały komplet świetnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajny ten pojemniczek :) jednak wlasnorecznie zrobione o niebo lepsze niz kupne ;) Moj synus zrobil sobie pudelko na kredki i sie z nim nie rozstaje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Danuś, jesteś mega torpeda. tak ekspresowo udało Ci się stworzyć coś odlotowego, że aż dziw bierze. Gratuluję pomysłu i wykonania. To jest przecudny urodzinowy prezent dla dziewuszki.

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajny organizer, ja bym była zachwycona, gdybym miła parę lat i dostała takie cudo:)

    OdpowiedzUsuń
  5. no, no niezłe tempo!:-)
    i zdecydowanie fajniejsze niż plastikowa chińska tandeta :-D

    OdpowiedzUsuń
  6. Danusiu jak znam małe dziewczynki, to była zachwycona prezentem :)) Przynajmniej moja sześciolatka zwariowałaby ze szczęścia gdyby dostała taki prezent :)) Fantastyczny pomysł i rewelacyjne wykonanie :))

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny organizer dla małej dziewczynki - i najważniejsze - w zrobienie jego włożyłaś całe swoje serce ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. REWELACJA!!! już widzę minę małej solenizantki- musiała być bardzo zadowolona:)
    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniały organizer,już widzę minę tej dziewczynki,ale szczęśliwa jest.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ślicznie zrobione :) Wszystko do siebie pasuje, a w dodatku jest różowe- hihi :) Czegoż chcieć więcej. Jako prezent dla 5-cio latki to po prostu rewelacja :) Gratulacje za pomysł i oczywiście za expresowe wykonanie :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny ten organizer! Dziewczynce na pewno zaświeciły się oczka na jego widok :)

    pozdrawiam i zapraszam do siebie - http://podrozprzezkrainepapieru.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie to skompletowałaś :) i ładny dziewczęcy kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. no wiesz moja córa też skączyła 5 lat i myśłe jak by dostala takie coś pieknego i cudownego to by skakała z radości a znając ją to jak by wiedziala że to tylko dla niej to by oszalala pozdrawiam i myśle ze teraz też musze jej coś wymyśleć

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też uwielbiam motylki, chociaż jestem już całkiem dużą dziewczynka:)) Przybornik wyszedł cudny, mimo krótkiego czasu!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Danusiu, jesteś niesamowita!!!!!!!!!! Przez trzy godziny to ja bym palpitacji serca dostawała że muszę coś wymyślić, a co tu dopiero zrobić!!! Organizer fantastyczny i wcale się nie dziwię że solenizantce świeciły się oczka.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Witaj Danutko :)
    W trzy godziny przed imprezką takie cudo wyczarować...ho ho ho...
    To naprawdę jesteś Czarodziejką :)
    Piękne !!! Słodkie ...Rozkoszne i jakie Cudne wg mnie :)
    Podziwiam!!!
    Podziwiam wszystko !!! Czytam każdy post Twój kochana ...żeby nie było,że omijam ...
    Niestety ze względów osobistych w tyle jestem totalnie ...
    Bardzo chciałam " wystąpić " jako " Artystka - kolorystka " w wyzwaniu CZARNYM...ale nie wiem,czy będę mogła...no,cóż życie nieraz kładzie pod nogi kłody i...Wiesz sama jak jest :( Postaram się,ale nie obiecuję :( Pozdrawiam Danutko serdecznie i...Wszystkie Artystki Kolorystki :) <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak dla mnie mistrzostwo swiata stworzyc taki ladny organizer w tak krotkim czasie :-). Bardzo ladny, pozdrawiam serdecznie :-).

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne organizerki!!
    Piękny kolorek i bardzo ładnie wkomponowane motylki i kryształki.
    Pomysłowa jak zawsze ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyobrażam sobie zadowolenie dziewczynki. super to zrobiłaś. Podziwiam Cie mimo, że już znam Cię trochę i wiem jakie cudeńka tworzysz. Organizer jest śliczny i to był świetny pomysł Danusiu:)Buziaczek

    OdpowiedzUsuń
  20. Danutko ja myślałam,że jestem największą gadułą na blogowisku,ale się myliłam;)))
    Kochana Ty moja ,wyszło Ci słodkie cudeńko dla małej dziewuszki.Piękniejszego nie mogła sobie pewnie wymarzyć.Jest różowy,jest świecący,jest motylek,wszystko pięknie skomponowane.Ona pewnie siedzi przy biurku,podpiera łapkami główkę i się przygląda:)
    Miłej niedzieli kochana;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Właściwie to mogłabym się tylko podpisać pod tym co napisała Ilonka, myślę dokładnie tak samo.
    Różowy organizer jest rewelacyjny!!!!
    Buziaki na niedzielę przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Danusiu wyczarowałaś takie śliczne cudeńko - a Ty jeszcze piszesz, że szału nie robi!!! Kochaniutka stworzyłaś fantastyczny prezencik dla solenizantki:))) Kolorystyka oraz te różne śliczne dodatki idealnie pasują do siebie. Taki organizerek to marzenie niejednej dziewczynki;) Podziwiam Cię! Dla Ciebie nie ma rzeczy niemożliwych;) Danusiu Ty dosłownie potrafisz stworzyć cudeńko w przysłowiowe " 5 minut"!
    Pozdrawiam serdecznie Kasia

    OdpowiedzUsuń
  23. Szału może nie robi, ale wrażenie - ogromne :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. trzy godziny na pomysł i realizację?jesteś mega!!!fajnie wyszedł przybornik:)))

    OdpowiedzUsuń
  25. O rany Danusiu, toż to jest fantastyczne i jakie cudne kolorki. Kurcze ja "stara" babka już jestem a sama bym chciała mieć coś takiego :) I to w 3 godziny, jesteś niesamowita...
    Odpoczywaj sobie kochana, ale masz fajnie znów jakiś wypadzik, ach tylko pozazdrościć :) Buziaki wielkie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Danusiu! Ty to nawet z patyczków wyczarujesz "cudo". podziwiam i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Haha Twoja mała sąsiadeczka po otrzymaniu takiego prezentu zamiast rysować to pewnie siedzi i się mu przygląda. Z resztą sama bym tak zrobiła. Nie spodziewałam się że pudełeczko z tylko kolorowych patyczków będzie tak wyglądało. No Danusiu dałaś popis. I na dodatek miałaś na to 3 godziny. A właśnie miałam się pytać czy wentylator przeżył i jest cały? :):) Jak tu Danusiu było nudno bez Ciebie;/ Buziaki:*:*

    OdpowiedzUsuń
  28. Przybornik na kredki jest rewelacyjny! I wcale nie widać, że był robiony w takim pośpiechu, bo jak dla mnie jest dopracowany w najmniejszym szczególe. I wcale się nie dziwię dziewczynce, że była zadowolona. Każdy kto by taki piękny przybornik dostał buzia by się uśmiechnęła od ucha do ucha :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Po prostu cudowne,aż brakuje słów,pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  30. jejjuuu boski te organizer! piękny prezent no i co najważniejsze - prosto z serducha :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  31. Marudzisz kobieto że "takie, nie takie" a ja tu widzę cudeńko. genialny pomysł i wykonanie. dziewczynka pewnie teraz zamiast malować siedzi i ogląda przybornik. Świetny prezent zrobiłaś kochana, buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  32. bardzo ładne , kolorki wesołe i pięknie ozdobione :)
    bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Widząc stan początkowy i efekt końcowy - nie do uwierzenia, że tylko trzy godziny na to poświęciłaś. Niesamowite. Bardzo ładny. Jak to jest, że wszystkie małe dziewczynki kochają różowy kolor ? Dobrego wypoczynku.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ojejusiu, ja już mam trochę więcej niż 5 lat, a jestem zachwycona tym przybornikiem! Przecudnej urody i taki dziewczyńsko słodki- te błyskotki, motylki, kwiecista tasiemka - BOSKI!

    OdpowiedzUsuń
  35. "szału nie robi" a cóż to za stwierdzenie!!!! Tak nie wolno!!! to jest cudeńko jeszcze do tego zrobione w tak krótkim czasie... Adresatka na pewno zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ależ śliczny organizer zrobiłaś, mała na pewno była zachwycona

    OdpowiedzUsuń
  37. Oj Danusiu to jest prześliczne. W tak krótkim czasie to musiałaś użyć czarów :)
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  38. Świetnie przemyślane i wykonane, cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Organizer absolutnie sliczny - już widzę roześmiane oczy dziewczynki. Danutko jak to wszystko ogarniasz czasowo - tworzysz prawdziwe cudeńka, zaglądasz to tu, to tam, żeby nieść ludziom dobre słowo... Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  40. Całość wygląda fantastycznie i słodko. Idealnie dla małej dziewczynki. Wspaniały podarek, tym bardziej, że doskonale dopasowany do jej potrzeb. Ja jestem szalenie zachwycona a co dopiero pięciolatka::)

    OdpowiedzUsuń
  41. Jestem pod wrażeniem! Większość ludzi idąc na imprezę myśli co na siebie włożyć albo czy wracać taksówką ;-). Rany, to prawie niemożliwe, aby w takim tempie zrobić coś tak ślicznego. Wszystkim w domu kazałam oglądać co można zrobić z patyczków do lodów :-). Piękne, piękne, piękne!!!

    OdpowiedzUsuń
  42. Najbardziej podoba mi się to najniższe. :D Śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  43. Organizer śliczny wyszedł , a biorąc pod uwage czas w jakim powstał to jest to dla mnie mistrzostwo świata . I ciesze sie ogromnie , że przydała się do niego moja tasiemeczka, wygląda bardzo fajnie na tych pudełeczkach . I wcale się nie dziwie , że solenizantka była zachwycona. Każda mała dziewczynka byłaby nim zauroczona . !!

    OdpowiedzUsuń
  44. To niesamowite, że można tak szybko, tak przepięknie i tak "z niczego" zrobić świetny prezent !!!
    Wyszedl rewelacyjnie :)))

    OdpowiedzUsuń
  45. Śliczności, słodkości....... Przepiękny organizer dla małej damy. Ty to masz łeb nie od parady :) Dzieci zdolnych mam mają dobrze

    OdpowiedzUsuń
  46. Tylko trzy godziny a takie cudo powstało. Aż ciężko uwierzyć, że tak szybko powstał tak śliczny prezent dla pięciolatki. Podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń

Z całego serducha dziękuję kochani za Waszą obecność, każde pozostawione słowo ,które nadają sens temu co kocham i co robię :)