wtorek, 9 czerwca 2015

Podwiązki,wstążki ,firanka ... czyli troszkę pocyganię

Znów zniknęłam na kilka dni,ale domyślam się ,że nie ja jedna.
Pogoda dopisywała fantastycznie,humor właściwie też ,więc nie ma na co narzekać .
Dziś od samego rana nareszcie pada deszcz i z tego ogromnię się cieszę.
Wreszcie rośliny odżyją ,trawa zazieleni się bardziej i wszyscy będziemy zadowoleni.
Co robiłam przez ten wolny czas pozostawiam dla siebie,dodam tylko,że było miło ,przyjemnie, wspominkowo,troszkę nostalgicznie i takie tam bzdety.

*****
Kto będzie uważnie czytał mój dzisiejszy wpis ten dowie się dlaczego Was  cyganię  
A z czym dziś przybywam?
Ano z niczym nowym:)

To,że uwielbiam świeczniki,świeczuszki itp. wiecie doskonale,szczególnie Ci co czasem dostają ode mnie upominki,bo nie może w nich zabraknąć choć malutkiego jakiegoś elementu podpalnego.
A w domu ciągle zapalam sobie różne zapachowe wynalazki i zbieram to i owo.
Nazbierały mi się ostatnimi czasy takie szkiełka i szkoda było wyrzucać tylko dlatego, aby potem kupować nowe.
Poszłam na straszną łatwiznę i dorobiłam im podwiązki  i to nie byle jakie ,bo idealnie pasujące do czerwcowej zabawy w kolorki.


Wybrałam opcję z bordowym ,gdyż pociągają mnie połączenia jakich na co dzień raczej nie robię .
W końcu mam nadal eksperymentować z kolorami ,co było założeniem tej zabawy.
Zobaczcie jak pięknie można  połączyć oba  kolory robiąc taki bukiet z kwiatów.

Daleko nie trzeba szukać ,bo nasze bratki też mogą być w takich kolorach 


Niestety u mnie takiego bukietu ani kwiatów dzisiaj nie uświadczycie :(

Teraz kilka słów odnośnie moich upodobań.
Żółty nie należy do moich ulubieńców ,chyba,że są to kwiaty,zachody słońca ,owoce czy też warzywa.
Wtedy upajam się takimi widokami czy też smakami.

Nie zapominam też o naszym cudnym słońcu,które daje nam ciepło,ogromną energię ,ogólną radość i wit.D.
Jednak w domu raczej nie otaczam się takimi kolorami ,choć jako małe akcenty są jak najbardziej pożądane.
To w telegraficznym skrócie o upodobaniach do tego kolorku.

A teraz czas pokazać owe ubranka dla szklanych zbiorniczków,które uprzednio wyszorowałam od wosku,wypucowałam i świecą się jakby wyszły prosto z huty szkła


 Gotowe szkiełka w podwiązkach postawiłam na starych i bezużytecznych płytach CD aby pięknie się mieniły i odbijały w blasku świec.


Pewnie nie jedna z Was  zdziwi się ,że powstała taka zwykła  praca na zabawę.
Jednak to nie koniec ,więc proszę jeszcze o chwilkę cierpliwości .

Nie wymyślałam w tym miesiącu żadnych  skomplikowanych prac,zrobiłam to co  w duszy mi grało .
Dlatego za chwilę zobaczycie znów wstążeczki,firanę i pudełko.

Podczas korzystania z cudnej pogody powstały najzwyklejsze w świecie kwiatki.

Na pierwszy ogień wrzucam pudełko ,jego już opisywać nie trzeba bo znacie doskonale jak je robię .





I tu już w towarzystwie świeczuszkowych podwiązek 

oraz w wersji" podjaranej"haha





Jeszcze tylko banerek do zabawy w kolorki ,który może też zachęci innych do naszej wspólnej zabawy.


A teraz nadszedł czas na wyjaśnienie mojego małego przekrętu.

Te żółte kwiaty ,jakie widzicie powyżej w tej chwili już nie są tego koloru haha:)

Czemu?
Bo żółta wstążka jaką miałam w domu nadawała się jedynie do przeplatania,a nie haftu,była za sztywna i nie chciała ze mną współpracować.
Dlatego kwiaty haftowałam białą ,mięciutką i fajnie układającą się .
Następnie pomalowałam je rozcieńczonym barwnikiem ,także po wyschnięciu dały taki fajowy delikatny kolorek.
Jednym słowem pstrykałam fotki gdy  wstążki były jeszcze mokre ,dlatego są takie żółciutkie.
A tak wyglądają po dwóch godzinach kiedy już dobrze wyschły




Osobiście ta druga wersja mi bardziej leży,bo jest spokojniejsza .
Ale skoro miał być żółty(haha ciekawe kto to wymyślił?) ,więc był w dawce dającej  tak po oczach jak rampa reflektorów na estradzie albo długie w aucie haha:)

Kochani mam nadzieję ,że taka wersja znikającego żółtego koloru będzie przez Was zaliczona,a jak nie to proszę krzyczcie głośno,opcja wylotu z zabawy jest przewidziana i dla mnie.
Także spoko na nikogo się nie obrażę :)

A teraz dziękuję za to ,że mimo mojej nieobecności nadal ktoś tu zagląda a licznik odwiedzin ciągle porusza się do przodu.
Jesteście kochani i za to Was bardzo lubię .
Od dziś zaczynam nadrabiać Wasze zaległe prace,także pomaluśku do każdego dotrę i zobaczę co nowego w trawie piszczy.


Buziaki kochani :)

Danutka:)))




czwartek, 4 czerwca 2015

Podsumowanie majowego ecru

Maj był dla mnie bardzo zakręconym  miesiącem ,bo zleciał tak szybko,że zanim się obejrzałam to już w kalendarzu wyskoczył 1 czerwca .
Znów szybko musiałam się sprężać ,abyście zobaczyli wszystkie prace w jednym miejscu.

Dziękuję ogromnie tym wszystkim ,którzy nadal bawią się w kolorki i malują świat na kolorowo.

A ponieważ jestem szczera i zawsze piszę to co myślę to chcę dodać ,że czasem troszkę mi smutno,iż na te moje podsumowania  dociera zaledwie połowa artystek -kolorystek i z reguły są to przeważnie te same osoby .
Dlatego dodatkowo tej właśnie  połowie pragnę ślicznie podziękować za to,że znajduje czas na przejrzenie całej galerii  przygotowanych  kolaży i zostawienie kilku słów uznania dla wszystkich biorących udział w zabawie.

Ciągle powtarzam ,że zabawa w kolorki ma być naszą wspólną zabawą,a my mamy być jedną wielką rodziną i od nas zależy jak ona dalej będzie się toczyć i trwać. 
A ja jestem tylko zwykłą prowadzącą i dbającą o to  ,aby wszystko przebiegało sprawnie i zgodnie z regulaminem .
Od nas samych zależy co będzie się działo w kolejnych miesiącach,
czy nadal jest zainteresowanie kolorkami,a może zrobiła się już nuda?
Staram się jak mogę Was napędzać i motywować do dalszej pracy.

W swoich postach, odpowiadając na zadane przeze mnie pytanie  pisałyście,że nie ma żadnych minusów w zabawie,za co dziękuję ,choć myślę ,że takowe z pewnością by się znalazły,tylko boicie się odezwać .
A przecież nie po to pytałam,aby tylko wychwalać.Chciałam tym pytaniem dowiedzieć się co jeszcze można poprawić i jak jeszcze bardziej ulepszyć zabawę .

*******
A teraz już do rzeczy.
Kolor ecru okazał się dla Was prościutkim zadaniem ,bo powstały fantastyczne prace ,które strasznie cieszą me oczęta.
Tyle wspaniałych prac,tyle cudownymch pomysłów w jednym miejscu to jest to coś .
Niech inni nam zazdroszczą haha:)

Strasznie się cieszę ,że wiele z Was mobilizuję do stworzenia czegoś ,czego nigdy by się nie podjęły.

Spójrzcie proszę o czym dokładnie mówię,kolaże same mówią za siebie 







Dobrze wiecie,że ta zabawa nie polega na wybieraniu najlepszych prac,nagradzaniu ,jednak czasem lubię wyróżnić jakąś pracę ,która na mnie zrobiła ogromne wrażenie.

W maju również powstała taka praca ,która wywołała moje ciche westchnienie .
Powstało coś o czym mogę sobie pomarzyć i obiecuję sobie,że kiedyś spróbuję obowiązkowo tej techniki 

Dlatego postanowiłam wyróżnić pracę Tereni (Rebar )
Kochana Twój komplecik jest cudowny,magiczny i wart każdego grzechu .
Dla Ciebie w nagrodę banerek i promocja Twojego bloga u mnie do końca miesiąca.

I to tyle jeśli chodzi o podsumowanie majowego kolorku.
Coś mi podpowiada,że czerwiec też szybko zleci ,a my kolejny raz będziemy cieszyć się wspaniałymi pracami,czego Wam i sobie życzę z całego serca.

Pozdrawiam wszystkich 

Danutka:)))





wtorek, 2 czerwca 2015

Rozpoczęłam sezon pudełkowo-wstążeczkowy

Czołem moje mróweczki.
Od dziś przez kilka najbliższych postów będę pokazywać pudełka ,jakie udało mi się wykonać niedawno.
Oby tylko Wam się one nie znudziły ,bo wtedy kto do mnie będzie tu zaglądał:(
Najwyżej pójdę z torbami ,znaczy pudłami haha

Starałam się, aby każde było inne,wyjątkowe i choć trochę wpadało w gusta tych osób ,dla których były przeznaczone .
Niby różne, a jednak  wszystkie mają cechę wspólną  jaką jest haft wstążeczkowy i firanka .

Dzisiejsze pudełeczko pojechało do Nawanny,w dowodzie uznania za pomysł na gąsieniczkę dla Naszego Stefcia .
Znając miłość Ani do niebieskich odcieni miałam za zadanie przemycić je jakoś w pracy .
Wiadomo ,że niebieskich róż raczej nie zrobię ,ale małe kwiatuszki i owszem ,bo mogą fajnie się wpasować w kompozycję .
Jak to u mnie bywa haftowałam bez żadnych wzorów,prosto z głowy  ,gdyż tak lubię .
Może to nie jest doskonała praca,bo nadal uczę się tego haftu i jeszcze nie wszystko idzie tak jak bym chciała.
Jednak zaczynam sobie wyrabiać swój własny styl ,wdrażać własne pomysły wykorzystania tego haftu ,a to nie ukrywam daje mi ogromną frajdę .

Jedynie czego mi brakuje to czasu ,bo haft pochłania go dość sporo.

Skoro wyjaśniłam co i jak to  mogę szybko przejść do fotek i kilku ujęć 




Kilka zbliżeń pozwoli Wam dostrzec moje próby podmalowania różyczek 








I tak wyglądało pudełko z serii tych "raffaelowych ".
Na kolejne musicie  trochę poczekać ,bo najpierw mam na głowie  podsumowanie majowego koloru.

A na dziś życzę Wam słonecznej i pięknej pogody,choć u mnie wolałabym aby zamiast tego słonka spadło trochę deszczu ,bo ileż można podlewać :(
Jeszcze trochę zamiast zieleni będziemy mieć suche badyle.
U niektórych czytam ,że mają mokrego po dziurki w nosie,a u mnie za to jest straszna posucha.
Jak widać ten u góry niesprawiedliwie dzieli pogodą :(

Na koniec zapraszam serdecznie nowe osoby do udziału w naszej cyklicznej zabawie.
Kolor na Czerwiec  już jest od wczoraj na blogu klik ,więc warto spróbować sił i zmierzyć się z kolejną propozycją kolorystyczną .


Czołem i do następnego klikania:)

Danutka:)))




poniedziałek, 1 czerwca 2015

Cykliczne kolorki u Danutki -Czerwiec

Wiem doskonale,że przyzwyczaiłam Was do tego,iż nowy post kolorystyczny pojawiał się już po 24:00 lub wczesnym rankiem.
Jednak tym razem nie dałam rady.
Ogólnie ciężko było mnie ostatnio złapać na necie,bo po prostu na nim nie siedziałam .
Miałam sporo pracy ,obowiązków,zobowiązań  i tak zleciały prawie 2 tygodnie  mojej nieobecności.
Czasem wpadałam dosłownie na chwilkę zobaczyć czy w zabawie wszystko gra ,ale na pisanie nie miałam zupełnie ani czasu ani chęci.
 Obiecuję wszystko pomaluśku nadrobić podczas przygotowywania podsumowania koloru ecru.

Dziś  pierwszy dzień nowego miesiąca,więc tym samym czas na kolejny kolorek.

Oczywiście dziękuję tym wszyskim ,którzy bawili się w maju. 
Widzę ,że zabawa nadal Wam się podoba ,a co więcej piszecie,że ma trwać nadal.

No ,no zobaczymy jak to się wszystko potoczy.

Ale na początek chcę złożyć życzenia wszystkim naszym dzieciaczkom :
tym mniejszym 


oraz tym większym ;) 


Nie chcę zbytnio przedłużać tego posta ,więc szybko przechodzę do konkretów.

Kolor w tym miesiącu pewnie nikogo nie zdziwi,bo w końcu musiała i na niego przyjść pora.
A mowa oczywiście o żółtym .
O symbolice i znaczeniu tego koloru tym razem nie będę pisała,bo  potraficie to zrobić lepiej .
Dlatego kto ma ochotę może u siebie w poście napisać kilka słów na ten temat

Postanowiłam, że w tym miesiącu będziemy inspirowali się wschodami i zachodami słońca.
Niech ogromna  fantazja przeniesie Was  do krainy marzeń,gdzie codziennie świeci słoneczko,nie ma zmartwień  i trosk,a wszyscy są radośni i weseli.
 Popłyńmy w tych marzeniach  jak najdalej i jak najpiękniej:) 






Ale Was pewnie najbardziej interesują zasady i wytyczne jakie przygotowałam na ten miesiąc  ,dlatego już szybciutko je przedstawiam .

Skoro mamy nadal bawić się kolorami i eksperymentować różne połączenia ,to moja propozycja jest taka:

1.Zgłaszana praca nie może brać udziału w innych wyzwaniach.
Wyjątek stanowią :
-wspólne nauki decu i frywolitki u Reni i Justynki

-Linkowe party u Diany,poza tymi postami,w których będą proponowane zabawy wyzwaniowe 

oraz dodatkowo od tego miesiąca 
-nauka makramy u Jaosi(Aisha)

2.Każda zgłoszona praca powinna zawierać widoczną gołym okiem większą połowę (ponad 50 %) koloru żółtego lub  jego odcieni oraz obowiązkowy drugi kolor określony banerkiem.
Jak zawsze   5-10 % mogą stanowić inne kolorki,ale nie są one obowiązkowe

ZESTAW ŻÓŁTO-CZARNY


ZESTAW ŻÓŁTO-BORDOWY

Dla jasności przykładowe odcienie bordo




Czyli w tym miesiącu powinny  powstawać prace tylko:
 żółto-czarne
 lub
 żółto-bordowe 
z bardzo małymi domieszkami innych kolorów

3.Czas zabawy od 1 do 30 czerwca 2015 do godz.23:55.

4.Prace wrzucamy Stefanowi (Inlinkz) na pożarcie pod tym postem,jak to zrobić klik (szukaj w zasadach tamtego postu)

5.Cały regulamin znajduje sie tutaj,osoby nowe proszone są o zapoznanie się z całością 

6.Chęć udziału w zabawie wyrażacie w postaci komentarza pod tym postem.

7.Jak zawsze wspominacie w kilku słowach o upodobaniach do koloru miesiąca

8.Spodobało mi się zadawanie Wam różnych pytań ,dlatego tym razem przygotowałam kolejne,które jest jak zawsze tylko dla chętnych .
Napisz w kilku słowach z czym kojarzy Ci się żółciutki kolor.

Liczę ,że wykażecie się wspaniałym humorem ,wyobraźnią i pięknymi skojarzeniami ,nie tylko z takim oto bananem

A teraz kochani życzę powodzenia w tworzeniu 
Pozdrawiam wszystkie  artystki-kolorystki ,ogromna buźka dla Was :)