piątek, 14 czerwca 2013

KOSZYK Z PAPIEROWEJ WIKLINY I KORALIKÓW - KURSIK

Witam !


Na samym początku cieszę się ,że mój kursik na wieczko  z ostaniego postu  przypadł Wam  do gustu i  zostawiliście piękne i liczne komentarze , za które dziękuję bardzo serdecznie:)


Ostatnio jak byłam chora i przygwożdżona  do łóżka prawie przez dwa tygodnie , to narobiłam sobie kolorowych koralików.Nie cierpię bezczynności i nawet leżąc starałam się coś robić .

Kursik na koraliki znajdziecie u Izy  klikając tutaj.
A Izuni dziękuję za to,że dzieli się z nami swoimi pomysłami.

Ja często lubię grać kolorami,łączyć je i  dopasowywać , a jak mi się znudzi to wracam do prac w kolorach bardziej naturalnych.Nie trzymam się ramów kolorystycznych, bo każdy ma inny gust i znajdzie coś dla siebie.
 Ja  jedynie dbam o to ,aby nie wkradła się do mnie nuda i monotonia.

A oto moje wypocinki w chorobie


KOSZYK Z KORALIKAMI PAPIEROWYMI


I koraliki jakie porobiłam na leżąco haha:)





Oczywiście jak poczułam się trochę lepiej od razu zabrałam się do pracy .

Ponieważ dużo moich prac powstaje w nocy to za jakość zdjęć( jest taka jaka jest ) przepraszam z góry

Oczywiście koncepcja początkowa była inna ,a co innego powstało,najważniejsze że mogłam wykorzystać koraliki, które narobiłam 


Zaczynamy:

O podstawach nie bedę pisać bo większość z was umie wyplatać i w necie jest dużo takich początkowych kursików .

Do podstawy przykleiłam po dwie rurki osnowy  co ok 2 cm i zakleiłam drugim wyciętym kartonem 





Nastepnie rurki stawiamy do pionu w pokazany sposób











Gdy wszystkie osnowy zostały  postawione, zaczynamy wyplatać splotem ósemkowym ,jedno okrążenie,ja przyklejam dwie rurki pod spodem między kartonami i nimi wyplatam 



robimy jedno okrążenie ósemkowym




Tutaj zapomniałam dno wcześniej pomalować ,więc czynię to teraz aby później nie zachlapać pracy









Po wyschnięciu na każde dwie rurki osnowy zakładamy po jednym koraliku







i tak dookoła 






Teraz bierzemy inny kolor koralików i zakładamy znów na dwie rurki tyle, że sąsiadujące ze sobą








no i trzecia warstwa koralików  znów w żółtym kolorze i zakładamy na rurki tak jak na początku,robimy jedno okrążenie



A teraz chyba najtrudniejsza część ,czyli dosuwanie koralików tak aby koszyk ładnie wyglądał i się nie deformował.Jeśli tego nie zrobimy dobrze to  koszyk będzie  sprężynował i  wyginał się .Niestety mnie też równo to nie wyszło mimo wielu poprawek,ale człowiek uczy się na błędach i  przez całe życie 








kolejnym etapem jest wygięcie rurek osnowy na zew.





w tym momencie trzeba dodać kolejne dwie rurki ,którymi będziemy dalej wyplatać.Ja wsunęłam je pomiędzy rurki osnowy w koraliki,mam nadzieję,że to widzicie na zdjęciu





No i wyplatamy ósemkowym dookoła ile kto razy będzie chciał .Ja zrobiłam dwa okrążenia bo koszyczek i tak już się   zrobił  dosyć  wysoki 



 No i na koniec zaginamy rurki i wykańczamy całość luźnym warkoczem, nie należy na siłę dociskać 









Końcówki obcinamy i przyklejamy albo jak ja to zaczęłam od
jakiegoś czasu stosować  ,chowam je między rurkami osnowy



 Oto taki sobie dziwny koszyczek powstał.

Początkowo nie miałam pojęcia na jaki cel go przeznaczyć, aż wpadłam na pomysł,że można w nim przechowywać szczotki i grzebienie








Obowiązkowo też musiałam do dekoracji dorobić mu kwiatka,który powstał w zasadzie z mojego kombinowania ,nawet nie bardzo pamiętam jak ja to składałam haha:)












Kolejna praca koralikowa już powstała i niedługo ją zaprezentuję .Ale koralików jeszcze mi  zostało, więc będą sobie spokojnie czekać na swoją kolej.

Na dzisiaj to tyle ,mam cichą nadzieję,że pomysł się podoba .
Kolejny kursik jest w przygotowaniu,ale co to będzie niech zostanie niespodzianką .

Dziękuję za każde miłe słowo jakie tu zostawiacie ,jest mi bardzo miło czytać Wasze komentarze.


Kochani miłego weekendu życzę bo podobno przyjdą upały  i  ma być jak w tropikach ,więc miejmy nadzieję,że nie będziemy narzekać na pogodę .Tyle,że wtedy do robótek też mniej  ciągnie,co jest oczywiście  zrozumiałe .Zostanie więc nocne dłubanie  haha:)

Pozdrawiam cieplutko:)

DANUTKA:)))





36 komentarzy:

  1. Ciekawy kurs. Fajnie te koraliki wyglądają. I piękne kolory zrobiłaś...

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny pomysł,koszyczek jest słodki,podziwiam Twoje prace ciagle Danusiu i ciagle miło zaskakujesz a te koraliki super sprawa

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Sara muchas gracias y saludos cordiales:))

      Usuń
  4. Fantastyczny kursik, piękne kolory, koszyczek prześliczny:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Co do plecyków,współczuję. Nie dawno sama to przechodziłam:)(A praca bomba jak zwykle

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale to ślicznie wygląda! Pierwszy raz widzę koraliki z papieru. Ile razy zaglądam do Ciebie Danusiu mam ochotę natychmiast zgłębić temat papierowej wikliny. Możliwości są nieograniczone i to mnie zaczyna bardzo kręcić. Ale zupełnie nie mam czasu na nowe hobby, to straszne. Mimo to jestem pewna, że kiedyś to zrobię.Pozdrawiam Cię cieplutko i życzę miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewcia wierzę ,że kiedyś spróbujesz wiklinki i jeszcze pokażesz co potrafisz:)Pozdrowionka:)

      Usuń
  7. Danusiu piekny koszyczek,jak zwykle zreszta.Ciesze sie,ze kursik sie przydal,ja poki co mam jeszcze te drewniane,ale za kazdym razem jak siegam do reklamowki i biore je, to mam w glowie Danusiu Twoje slowa .Napisalas mi w komentarzu,ze "zapasy maja to dosiebie,ze lubia sie szybko konczyc" I tak jest z koralikami,myslalam,ze bede je miec na wieki cale,jednak po malu juz widze w reklamowce dno.....
    Pozdrawiam Cie Danusiu kochana ,zycze pieknej pogody na weekend ( u mnie deszcze -jak zwykle) Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza ja też mam takie drewniane i chyba chowam je na ciężkie czasy haha:)
      Ale skoro można je zastapić papierowymi to czemu by nie ,a o ile taniej :)
      Buziole kochana:)

      Usuń
  8. Ciągle jakieś nowości nam pokazujesz! I za każdym razem zachwycasz!

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczny naprawdę :) i koraliczki tez świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładny koszyczek !!!
    Koraliki są super !!

    Jeśli chodzi o gadżet obserwatorów
    to udostępniony mam tylko "Obserwatorzy w Google+" .
    Ale ja u innych omijam kręgi google + i wpisuję ręcznie blogi do obserwacji.
    Pozdrawiam i życzę miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam ponownie !!!
    Udało mi się.
    Poszperałem, poklikałem i znowu się czegoś dowiedziałem.....
    Mam już gadżet obserwatorów.
    Dzięki Pani motywacji szperałem aż do skutku.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to słyszeć.Cieszę się ,że się udało .Jak to mówią kto szuka nie błądzi, a znajduje.Już się do witrynki dopisałam.
      Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  12. fajny,pomysłowy, no świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O jakie ja mam u Ciebie zaległości:) Mam nadzieję, że uda mi się je nadrobić:) koszyczek śliczny, bardzo oryginalny:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mogę nadążyć za twoimi postami,ciągle coś nowego,dzięki za kursik na wieczko jest rewelacyjny:)Ten koszyczek z koralików extra:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnie, że tak eksperymentujesz i że nie ma na Twoim blogu rutyny - dzięki temu tak bardzo lubię tutaj zaglądać:) Koszyczek jak zwykle bardzo pomysłowy i ciekawe połączenie kolorystyczne zastosowałaś:) Ale musiałaś się przy okazji nakręcić tych koralików:) Kiedyś robiłam z nich naszyjnik dla mojej bratanicy, ale zapomniałam go uwiecznić na zdjęciach:) Pozdrawiam i życzę miłego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Danutko!!! To prawdziwe cudo-cudeńko! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana moja widzę,ze rozkręciłaś się na całego i jak zwykle musiałaś zrobić coś innego,oryginalnego;)Wiem ile pracy Cię kosztował taki koszyk,ale przynajmniej jest na czym oko zawiesić;)
    Ciekawa jestem co nam pokażesz następnym razem;)
    Pozdrawiam i ściskam mocno:))))))

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawy kursik Danusiu :) Jesteś niesamowita i bardzo pomysłowa, ciągle zaskakujesz :) Brawo :*
    Pozdarwiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczniasty i pomysłowy koszyczek :) Serdecznie pozdrawiam dziękując za kolejny super kursik :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajny pomysł i wydaje się łatwe do zrobienia :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Niesamowite co mozna zrobić! , pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. pani prace sa fantastyczne , ja dopiero niesmiało podglądam i próbuję, proszę mi powiedzieć czym pani maluje papierową wiklinę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie.Możliwości malowania jest dużo,może to być farba akrylowa,lateksowa do ścian ,czasem do płotów czy lakierobejca gdy chcemy uzyskać jakieś ciekawe brązy.
      Zapraszam w razie innych pytań na kontakt mailowy,który można znaleźć na bocznym pasku mojego bloga.Pozdrawiam :)

      Usuń
  23. Kursik niezwykle obrazowy i zapewne dla wielu przydatny... Ja pewnie już z niego nie skorzystam, chociaż kto wie?... Bo jak powiadają: "Nie mów nigdy: nigdy"...
    Do rzeczy- trafiłam do Ciebie z blogu Ewy Jurewicz i jestem zachwycona tym, co robisz- kolorowo, by nie powiedzieć: słonecznie, i radośnie. Pozwól, że rozgoszczę się u Ciebie na dłużej, dodając Twoją witrynkę u mnie na pasku obserwowanych :) Zapraszam też do siebie
    :) Zapraszam też na trwające candy: http://jadwiga-sercemtworzone.blogspot.com
    Pozdrawiam cieplutko Jadwiga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadziu witam Cię bardzo serdecznie ,dziękuję za miłe słowa,rozgość się wygodniea będzie mi bardzo miło.Oczywiście przy najbliższej okazji odwiedzę Cię z pewnością .Pozdrawiam i miłego dnia życzę:)

      Usuń
  24. Super kurs. Myślę, że mi się przyda.Można sie dużo nauczyć od Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ładny koszyczek. Można się od Ciebie duuuzo nauczyć.Jeszcze tu wrócę!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  26. waw!!! jakie piekne... Danusiu jak ty skręcasz te koraliki ,,,
    jakas mała podpowiedź

    OdpowiedzUsuń
  27. Jakiś czas temu moja mama wspominała, jak na zajęciach praktycznych w szkole robiła papierowe korale ... a tu proszę takie koraliki wykorzystane do zrobienia ślicznego koszyczka :).

    OdpowiedzUsuń
  28. Cudne kolory. W Twoim domu kochana musi być na prawdę kolorowo! W moim szaro, buro, ponuro, zwłaszcza dzisiaj, bo deszcze leje. Dzięki Twojemu koszyczkowi troszkę ciepła, żółtego słonka i błękitnego nieba wpadło :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetny pomysł ten koralikowy koszyk. Koraliki już robiłam ale takie ich zastosowanie pierwszy raz widzę. :)

    OdpowiedzUsuń

Z całego serducha dziękuję kochani za Waszą obecność, każde pozostawione słowo ,które nadają sens temu co kocham i co robię :)