niedziela, 5 stycznia 2014

Tak całkiem z innej beczki-kulinarnie

Kochani dziękuję Wam za życzenia noworoczne ,jesteście kochani,że pamiętacie i o mojej skromnej osobie.
Dzisiejszy post  będzie całkiem inny od wszystkich.Otóż nadal sobie odpoczywam od robótek,wreszcie mam troszkę czasu na swoje przemyślenia,oddanie się innym pasjom.

Przez tą świąteczną gorączkę człowiek nie miał na nic czasu,ale teraz się to zmieni.Powracam do mojego ulubionego sportu jakim jest jazda rowerem oraz różne ćwiczenia aerobowe,czas w końcu zrzucić zbędne kilogramy,a niestety troszkę ich się nazbierało.

Druga sprawa to moja dieta,która od pewnego czasu ze względów zdrowotnych musiała ulec pewnej modyfikacji.
Ja zawsze odżywiałam się w miarę zdrowo,jadłam dużo warzyw,kasz,pieczywo ciemne,wartościowe białko  itp. Jednak jeszcze przed świętami musiałam  ograniczyć produkty glutenowe i mleczne aby nie obciążąć chorego żołądka i dlatego zaczęłam piec sama chleb z mąki orkiszowej.Powiem Wam ,że chlebuś wychodzi przepyszny i smakuje mi chyba najbardziej ze wszystkich chlebów jakie jadałm do tej pory.Aby sobie urozmaicić menu muszę niestety eksperymentować w kuchni.

Ostatnio kupiłam bezglutenowy makaron i powiem Wam ,że strasznie mi to paskudztwo nie smakowało,więcej już go nie kupię.Natomiast zaczęłam używać różnych zdrowych produktów ,które nawet mi bardzo smakują ,np,ziarenka amarantusa, płatki ryżowe ,całe ziarna orkiszu itp.W mojej kuchni pojawiła się mąka ryżowa,której nigdy nie używałam .

Niestety problemem staje się robienie czasem dwóch czy 3 nawet potraw,bo domownicy oczywiście wolą zwykłe schabowe niż moje śmieszne mikstury.Ale jak tylko mogę staram  się ich jakoś przyzwyczajać do nowych  potraw i smaków.

Jak widzicie troszkę mi się życie pokomplikowało i w te święta jak nigdy ,nie byłam wcale objedzona .Ale jednak  brakowało w ustach smaku pewnych potraw,że o moich ulubionych pierogach nie wspomnę.
Dlatego pomyślałam sobie ,że jak tylko nadarzy się okazja spróbuję zrobię babkę według mojego starego przepisu,ale zamiast zwykłej mąki użyję mąki orkiszowej .

Kiedyś dosyć często piekłam chleb z zakwasu żytniego i był rewelacyjny,teraz piękę  z orkiszowej  już od jakiegoś czasu i zawcze wychodzi też  przepyszny.

Natomiast ciasta nie robiłam nigdy,więc dziś  podczas robienia obiadu pomyślałam ,że sobie ukręcę taką  eksperymentalną babę.

Wyszła przepięknie,równiutka i ponad formę,niestety o smaku się przekonam przy popołudniowej herbatce,bo o kawie muszę na razie zapomnieć,chyba ze zaparzę sobie orkiszową ,którą ostatnio nabyłam .
Szkoda tylko,że to co jest zdrowsze jest niestety takie drogie:(
Ale zaczynam się rozpisywać ,więc pomalutku kończę moje dzisiejsze wywody dietetyczne i już szybciutko pokazuję Wam moją dzisiejszą babunię.

Teraz wystarczy tylko ją polać jakąś polewą bądź posypać pudrem i mam gotowe ciasto na jutrzejsze święto.

A teraz dziękuję za chwilkę uwagi,a jeśli ktoś ma jakieś ciekawe pomysły na pyszne potrawy bezglutenowe lub ciasta to z chęcią skorzystam.
Wiem ,że w sieci jest tego pełno,ale mi chodzi o takie sprawdzone i smaczniutkie.

Miłego popołudnia niedzielnego:)


DANUTKA:)))







piątek, 3 stycznia 2014

Życzenia noworoczne z małym poślizgiem i pamiątkowe karteczki świąteczne

Witajcie moi mili!

Troszkę z małym poślizgiem składam wszystkim moim znajomym,nieznajomym,bywalcom i podgladaczom wszystkiego co można sobie tylko wymarzyć w Nowym Roku 2014.
Niech będzie lepszy ,albo chociaż taki sam jak poprzedni.
Nie będę robić żadnych podsumowań ,podliczeń starego roku ,powiem tylko jedno ,że jeśli chodzi o życie blogowe i moje prace to był bardzo udany rok.
Jeśli 2014 będzie taki jak ubiegły to nie mam nic przeciwko.

W święta zadzwoniła do mnie Dorotka mieszkająca w Anglii,czym sprawiła mi ogromną radość.Fantastycznie jest usłyszeć  głos kogoś kogo  znamy tylko ze świata blogowego.
Dziękuję Ci kochana i buziaki przesyłam ogromne:))

Sylwester zleciał jakby z z bicza strzelił,u mnie był bardzo udany,wesoły i bawiłam się świetnie do białego rana i do tego w przebraniu.
Znajomych i ciekawych zapraszam na fejsa do obejrzenia albumu z mojej sylwestrowej prywatki.

Kochani wiem ,że u Was były również posty z  życzeniami noworocznymi , za które bardzo dziękuję z całego serducha.

Tak to już jest ,że jak odpoczywam to na całego z dala od blogowania i fejsa,tak jest mi wtedy dobrze,mogę się wówczas skupiać na tym co jest w danej chwili istotne.
Mam nadzieję,że mi wybaczycie moją nieobecność ,zaglądnę do Was z całą pewnością ,nadrobię zaległości ,ale komentarzy raczej nie ponadrabiam jest tego zbyt wiele,a nie lubię robić tego w pośpiechu i po to tylko aby były.Dlatego z góry uprzedzam i przepraszam .Ale od dziś już jestem z Wami tak często jak tylko czas mi pozwoli.

A na koniec serdecznie chcę  podziękować kilku osobom za przepiękne karteczki świąteczne

Dziękuję Ewuniu

Dziękuję Zuziu



Dziękuję Dobrusiu
Kochane sprawiłyście mi tym ogromną radość,dlatego ściskam Was mocno i pozdrawiam serdecznie:)

A teraz czas pomyśleć o małym robótkowaniu,ale to chyba dopiero po niedzieli,bo zbieram cały czas siły na kolejny rok pełen nowych pomysłów.

Miłego weekendu:)


DANUTKA:)))







niedziela, 22 grudnia 2013

ŻYCZENIA BOŻONARODZENIOWE





To już ostatni dzwonek, aby złożyć wszystkim życzenia świąteczne.

Dlatego życzę osobom odwiedzającym mojego bloga, aby wszystkie dni w roku były tak szczęśliwe i piękne jak ten jedyny wieczór w roku.Niech przy wigilijnym stole nie zabraknie światła i rodzinnej atmosfery,a Nowy Rok niech niesie ze sobą szczęście i pomyślność.

DANUTKA:)))



środa, 18 grudnia 2013

KRÓLEWSKI ŚWIĄTECZNY WIANEK

I ponownie witam się w tym tygodniu z Wami.

Na początek dziękuję za miłe słowa pod moim ostatnim stroikiem XXL,który kończył sezon stroikowy 2013 w tym roku.Cieszę się,że i Wam spodobał się taki kolor i rozmiar .

Dziś bardzo szybciutko chcę pokazać wianek jaki zaczęłam robić prawie 1,5 miesiąca temu a dopiero teraz udało mi się go wykończyć .Nie mogłam się za niego zabrać ,musiał przejść okres kwarantanny a ja chyba musiałam do niego dojrzeć .Ale w końcu się jakoś udało.

Zrobiony jest on ze starego kawałka materiału,chyba to jest tafta,nie bardzo się na tym znam .Kolor mi się bardzo podoba,taki mocno bordowy, jakby biskupi ,sama nie bardzo go umiem określić .
Więc materiał pocięłam na szersze paski i pozawijałam tak jak zwykłą wstążką.I taki zawinięty leżał i czekał na moją wenę.

Wreszcie po długim czasie mnie olśniło i dorobiłam do niego takie zawijasko-rureczki ,uszyłam coś na kształt kwiatka,dodałam złote dodatki i zostawiłam w takiej postaci



Kolory wskazują na królewskie ,dlatego tak nazwałam ten  wianek.Obowiązkowo na górze znalazł się złoty ,grający aniołek.

A teraz bardzo miła sprawa.Otóż dostałam prześliczne świąteczne karteczki z życzeniami, za które dziewczynom bardzo dziękuję i całuję je mocno.Sprawiłyście mi tym przecudną niespodziankę i ogromną radość.

Pierwsze karteczki oraz słodkości(których już nie ma ) są   od Kasi z bloga http://kleksowy.blogspot.com/

Kolejna jest od przesympatycznej Jadzi http://jadwiga-sercemtworzone.blogspot.com/


A ta jest od mojej fejsowej przyjaciółki  Moniki

Dostałam jeszcze cudną przesyłkę z prześlicznymi mistrzowskimi pracami ,jednak nie pokażę Wam ich, gdyż ta osoba  bardzo prosi o anonimowość.Jeśli to czyta to wie ,że chodzi o nią .Bardzo Ci moja kochana dziękuję z całego serca i buziaki przesyłam Ty jak nikt inny potrafisz mi zrobić fantastyczną  niespodziankę :))

I to na tyle.

Całuski 102 :)

Do zobaczenia:)

DANUTKA:)))