Strony

poniedziałek, 23 lutego 2015

Wielkanocna wylęgarnia drobiu

Nastał kolejny tydzień ,który znów zapowiada się u mnie bardzo pracowicie,jeśli chodzi o sprawy blogowe.
Za dwa dni czeka nas głosowanie na serce 3d,potem pojawi się kolejny kolorek i podsumowanie lutowych pomarańczy. 
Także zakasam rękawy i zabieram się do ostrej pracy.

Po ostatnich głupotach i numerach  jakie sprawiłyśmy z Gosią naszej kochanej Anuli <klik>  ,czas zabrać się za poważne posty i  robótki.

Nadrabiam więc szybko i już pokazuję co u mnie powstawało w wolnych chwilach.

Po pierwsze nastąpił wylęg kurczaków z zimnej porcelny .
Pierwsze już mieliście okazję niedawno zobaczyć tu  ,a dziś małe takie podumowanko  tego co nalepiłam  nabierając wprawy w robieniu tych ptaszków.

Tym razem dostały inne  łapki  ,a na loczki zasłużyły tylko te  kurczaki,które były grzeczne haha:)


Starałam się robić je w różnych rozmiarach i te najmniejsze są zbliżone wielkością do monety 5gr,co pokażą poniższe fotki




Ale to nie koniec wylęgu ,bo oprócz kurczaków powstały także kaczuszki.
Pierwsze z nich jakie udało mi się wykonać poleciały do Ani ,największa kaczka  również haha.
Potem dorabiałam kolejne i w ten sposób powstało kolejne stadko drobiu .
Nie chcę Wam marudzić ,że nie są idealne,a każda wygląda jak  z innego wylęgu itd. ale ogólnie widok jest bardzo pozytywny i jestem z nich zadowolona.Szczególną trudność sprawiały mi dzioby . Chciałam, aby wyglądały  jak prawdziwe  i były takie spłaszczone a zarazem troszkę wywinięte w górę .
No i chyba się to udało,jak myślicie?




I tradycyjnie  przyrównanie do pięciogroszówki ,ot taką mam akurat mocno błyszczącą  w portfelu 





I to byłoby na tyle co mam do pokazania.Kolejne lepiszcze powstają ,także kiedyś też wrzucę je i poddam Waszej ocenie.

Dziś  bardzo krótko i na temat,także mam nadzieję ,że  za dużo czasu Wam nie zabrałam .

Przypominam też o zabawie kolorystycznej tu,która trwa w tym miesiącu nieco krócej bo do 28 lutego .
Z miłą chęcią powitam nowe kolorystki,także czekam na Wasze zapisy .

Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa jakie zostawiacie,jesteście kochani.

Teraz już uciekam do zajęć ,a wieczorkiem postaram się odwiedzić tych do których ostatnio nie dotarłam .

Pozdróweczka dla wszystkich 

Danutka:)))






50 komentarzy:

  1. Ależ słodziaki Ci się wylęgły :) Po prostu cudne :) A może założysz kaczo - kurzą fermę? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ale ich dużo sie narobiło, słodkie ptaszynki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczaczki i kaczusie full wypas, są przesłodkie :) skoro u Ciebie taka ferma powstaje to czekam na gęsi, indyki, strusie i co tam jeszcze wymyślisz :) miłego wieczorka

    OdpowiedzUsuń
  4. Danusiu to już chyba brojlernie założyłaś :D
    Cudny drób, nie wiem co mi się bardziej podoba, tylko się zastanawiam jak Ty te maleństwa robiłaś??
    z grochu się wykluły, chyba :D
    buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne stadko kaczuszek :)))
    Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Prawdziwa wylęgarnia :) rozkoszne te maluchy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No mówiłam , że fermę kurzą założysz !! Tylko nie zapominej , że nada jesteś Prezesową Knocika. Umówmy się , że do Wielkanocy jesteś w sanatorium dla takcu bardzo dziwinie zmęczonych ludzi i w ramach terapii manualnych kulasz sobie żółte kulczeki. Ale po Wielkanocy chcę Ci widziec spowrotem w pracy z nową energia i pomysłami do tworzenia świeczników. Ineczj będę musiała ogłosić casting na nową Prezesową :-)
    A drób terapeutyczny wyszedł pierwsza klasa - towar eksportowy bez mała. Widze , że terapia odstresowująca przynosi super efekty. Zastanawia mnie tylko czy dają lupę do lepienie tego drobiazgu??
    Moja cięzkie łapy od świeczników w życiu by takieg maleństwa nie ulepiły .
    Ale kaczuchy zdecydowanie mnie się bardziej podobają, no ewentualnie te grzeczne kurczaczki z loczkiem :-)
    Zmykam już co by sie znowu nie narazić, czort wie co mi następnym razem ulepisz :-)
    Buziaczki .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i masz babo placek , a właściwie kurczątko, nie sprawdziłam literówek i znowu wyszły kurze jaja :-)

      Usuń
  8. Super śliczności bardzo fajne o a takie malutkie to pewnie ciężko robić

    OdpowiedzUsuń
  9. Danusiu u Ciebie taki wysyp kurcząt i kaczuszek jak na hodowlanej fermie drobiu. Zrobiłaś je niczym znawczyni drobiarskiej anatomii. Brawo. Są prześliczne. Uściski przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Sa niesamowite;)
    Co na nie patrzę,to mi się pychol cieszy.Ja Cię podziwiam za prędkość z jaką lepisz te swoje dzieła.
    I podpisuje się pod słowami Natalii i czekam na indyka;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurczaczki mają pępuszki :-). A kaczuszki, że niby z różnego wylęgu? - bo był jeszcze drugi kaczor... od sąsiada przez płot przechodził... Ty się ciesz, że wśród stadka nie ma czarnej owieczki...
    Kochana, Ty w życiu nie zginiesz, a co to alternatywa jak widać wiesz doskonale :-)
    Buziaki :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. O kurcze :) Ale stadko drobiowe - haha :) Jesteś Danusiu niesamowita :) Jak można tyle pięknych maleństw ulepić :) I wszystkie wykończone do ostatniego loczka i oczka :) Rewelacja :) Pozdrawiam z buziakami :)
    Ps. - w moich pomarańczach lutowych dodałam zdjęcie specjalnie do podsumowania miesiąca :) Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale gigantyczne ptaszyska :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Danusiu, kurczaczki i kaczuszki śliczne, tylko szkoda , że te maleństwa są sierotami;););) Kaczuszkom Mamę wysłałaś Ani, ale kurczaczkom mogłabyś zrobi mamusię;) Już wiem nawet jaką;););) Płci pięknej może by nie przypadła do gustu, ale płeć brzydka byłaby zachwycona;););) Lecę dalej, bo mam zaległości u koleżanek... Buziaki;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przeurocze, zjadłabym takiego jednego kurczaczka z rożna ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Niezła wylęgarnia hehe, a wszytko takie piękne i radosne!!!
    Podziwiam Danuś:)
    Buziaczki:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ojej,ile drobiu,Ty Danutko kurnik sobie zorganizuj......sa przesliczne!

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudne stadko Ci wyszło, aż się buzia cieszy patrząc na maluszki :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  19. świetna kacza ferma, armia kaczątek, przesłodkie są , pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Pisałam tu komentarz i znowu go nie ma? Danusiu, Ty wycinasz je, czy co? Pisałam, że kurczaczki i kaczątka śliczne, ale takie malusie i już sierotki, bo kaczą Mamę wysłałaś Ani;););) Nie mam dzisiaj weny na pisanie... Idę sobie... Buziaczki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu mówiłam Ci,że mam moderację i wrzucam komenty wtedy kiedy wejdę na kompa,także spokojnie kochana ,nie martw się ,że nie ma czegoś .Jak ja się pojawię to wszystkie puszczam ,a Ty od razu niecierpliwa /Buźka :)

      Usuń
    2. Ojej, przepraszam...Nie zauważyłam, że jest... Obiecuję, że się poprawię i uzbroję w cierpliwość;) No,ale przynajmniej dwa komentarze dodałam;););)

      Usuń
  21. Śliczne lepianki! I jakie małe, podziwiam :).

    OdpowiedzUsuń
  22. śliczne i kurczaki i kaczuszki

    OdpowiedzUsuń
  23. U lala jakie urocze, słodkie maleństwa!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Nooo!!! Ferma drobiu na święta jajcarskie, jakby znalazł ;))) A tak poważnie- są po prostu urocze :))) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  25. Aż się gębula do nich śmieje. Są urocze i takie maniunie. Super

    OdpowiedzUsuń
  26. Teraz musisz doprodukować karmę, żeby to wszystko z głodu nie padło. ;p

    OdpowiedzUsuń
  27. Jakie piękności się powylęgały u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Są rozkoszne i zabawne. Nie jest łatwo lepić takie maleństwa. Może pomyślisz o Wielkanocnym świeczniku z kurczaczkami albo z kaczuszkami?
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Danuś a "brzydkie kaczątko" gdzie ?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale się dochowałaś gromadki :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ładne stado, nie widzę kwoki maluchy rozbiegną się po świecie i tyle będziesz je widzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wspaniała ta gromadka kurczaczków i kaczuszek. Podziwiam za niesamowitą precyzję w lepieniu takich "maluszków" Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  33. Całkiem spore stadko kurcząt i kaczuszek. Prawie wszystkie były grzeczne. Nie zapomnij o ich mamach.
    Na poważnie podziwiam Cię za cierpliwość w ich lepieniu. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  34. Jesteś niesamowita, jak już zaczniesz szaleć z lepieniem to na masową skalę :) Taka gromadka drobiu będzie super dodatkiem do świątecznych dekoracji. Podziwiam Cię za cierpliwość przy lepieniu tego drobiazgu drobiowego :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Masz ogromny zwierzyniec w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Danusiu znowu cudeńka ulepiłaś. Do tego jakie wielkie stadko. Cudowne są te kaczuszki w koszyczku pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Rewelacyjne kurczaczki, kaczusie, ale rzeczywiście jakaś kwoka by się przydała i kacza mama także. Rozumiem, że na ich stworzenie potrzeba innego koloru tej Twojej porcelanki, ale pomyśl o pełnej rodzince takiej gromadki. Maleństwa ciężko jest zrobić w takim rozmiarze pięciogroszówki, ale dorosły drób nie powinien nastręczać już takich trudności, chyba że chciałabyś zrobić je z detalami,to wtedy puścisz wodze wyobraźni i obejrzymy coś z pogranicza realizmu i abstrakcji.
    Pozdrawiam Imienniczko bardzo gorąco.)

    OdpowiedzUsuń
  38. Danusiu ale CI się tam wylęgło tych kurczaczków i kaczuszek. O rany, jakie Ty musisz mieć sprawne paluszki, że takie maleństwa lepisz. A że każde inne to się nie ma co dziwić, w życiu jest tak samo :)
    A ile obiadów z nich potem będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Wylęgarnia jak się patrzy!:) Cudniaste!

    OdpowiedzUsuń
  40. Cudowności:) prezentują się świetnie :) ale pracy pewnie przy nich bardzo dużo:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  41. Przepiękne stadka pisklątek i kaczątek:) Chętnie dołączyłabym do Twojej grupy "artystek -kolorystek" w marcu, ale czy nie będzie za późno? Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście,że nie jest za późno,zapraszam serdecznie do zabawy .Poczytaj proszę regulamin i dołącz do nas.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  42. Słodziaki :) Dziubki idealne. I naprawdę nie powinny być jednakowe - prawdziwe też nie są. A miniaturyzacja - niesamowite.
    Ilonka i Natalia czekają na indyka, ja podpowiadam, że z drobiu to jeszcze perliczki są śliczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Kacze dziobki idealne, a całe drobiowe stadko urocze.

    OdpowiedzUsuń

Z całego serducha dziękuję kochani za Waszą obecność, każde pozostawione słowo ,które nadają sens temu co kocham i co robię :)