Strony

piątek, 12 czerwca 2015

Pudełko dla Lidzi

Gdyby nie popołudniowa burza nic do domu by mnie nie spędziło o tej porze.
Waliło piorunami jak młot pneumatyczny  ,błyskało się jak na dyskotece ,ale najlepsze z tego to to ,że zlało porządnie ogródek.

Korzystając z okazji,że zasięg internetowy jeszcze posiadam,a na dworzu na razie ogromne kałuże ,szybciutko chcę pokazać jakie pudełeczko dostała ode mnie Lidzia ,której to propozycję wyróżniłam podczas wybierania kompana dla naszego Stefcia.
Oczywiście małe co nie co w pudełeczku też się zmieściło,ale fotek takowych z reguły nie robię ,dlatego wszystko możecie zobaczyć u Lidzi .

Wzór oczywiście z głowy,czyli ciąg dalszy tego co mi w duszy grało haftując wstążkami .














Myślę ,że to mój najkrótszy post w karierze,ale muszę szybko działać ,zanim kolejne pioruny zaczną walić po całej okolicy,a nawet już coś tam słychać .

Dziękuję kochani,że jesteście .
Buziaki :)

Danutka:)))





47 komentarzy:

  1. Pudełeczko jest przecudne! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki ladny bukiecik :) Ciekawe, co ja bym schowala w takim pudeleczku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie też burza idzie za burzą...Pudełeczko śliczne. Kwiatki wyglądają pięknie pod względem formy i kolorków:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne!!! Oczywiście moje jest najpiekniejsze, ale ten zestaw, zarówno kolorystyczny, jak i kwiatków, też baaaardzo mi się podoba.
    U mnie chyba sięgają krańce Twojej burzy, bo jest łagodniejsza, ale deszczu malutko. Sąsiad stwierdził że nie ma na co czekać, włączył podlewnie;)
    Miłego weekendu Danuś:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczne pudełeczko zrobiłaś Danusiu. Haft jest cudny! Lidzia na pewno jest zachwycona takim prezentem. A deszczu zazdroszczę! U nas ani kropli a ukrop niemiłosierny.
    Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  6. I proszę wzdycham do kolejnego ślicznego pudełeczka. Pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że zapudełkowałaś się na dobre ;) Ale co jedno, to piękniejsze.Haft cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie też zaczyna pogrzmiewać,nie wiem,czy to się rozwinie w coś większego,czy nie,na razie nie wygląda na to.W tym pudełku jest wszystko,co mnie zachwyca,haft wstążeczkowy,za który nie mam jeszcze odwagi się wziąć,choć mnie bardzo kusi,szare płótno,i ta firanka,która mnie nieustannie zadziwia,że można ze staroci takie cuda robić.Powiem Ci,że jak się dobrze jej przyjrzałam,to zobaczyłam,że to jest taka sama firana,jaką jakiś czas temu wyrzuciłam,a teraz patrzę i podziwiam i trochę zazdraszczam,że mnie taki pomysł nie przyszedł do głowy,ale cóż,nie wszyscy mają wyobraźnię artystyczna,zostaje mi zatem podziwiać,co robię bardzo szczerze i z pełnym entuzjazmem,pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolejne ekstra pudełeczko, idziesz niczym burza z tymi wstążkowymi cudeńkami, Lidzia pewnie skacze z radości, pod sam sufit. Burzy nie zazdroszczę, ale u nas skwar nieludzki, miejmy nadzieję że niedługo i nas jakiś deszczyk uraczy, bo sucho.
    Pozdrówka kochana.
    Zapraszam na nowego posta.)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne pudełeczko kwiatki wyglądają jak żywe pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mistrzyni pudełeczek. Świetnie to znowu zdziałałaś Danusiu. U nas dziś popadało z godzinkę. Był to pierwszy deszczyk od dwóch tygodni. Dobre i tyle bo wszystko schnie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. cudne pudełeczko a u mnie ech sucho strasznie

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczne pudełeczko, a u nas tylko postraszyło i burza gdzieś bokiem poszła

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczności. Normalnie haft wstążeczkowy to wykonujesz już chyba z zamkniętymi oczami. Pudełko jest rewelacyjne :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No kochana dziś byłaś szybsza od błyskawicy jeżeli chodzi o post, nawet do czytania mało co było :-(
    Ale pudełeczko jak zawsze genialne . Nadal bardzo mnie ciekawi ile tych rafaello pożarła Twoja rodzina ???
    Kwiatuszki sliczności wyszły na pudełeczku , znacz się wyszyłaś , bo precież sama się nie zrobiły. Niedługo osiągniesz poziom doskonałości a to oznacza że zabierzesz się za kolejną technikę, ciekawam na co teraz padnie ?
    Zmykam bo chyba już głupoty gadam .
    Pozdrówka

    OdpowiedzUsuń
  16. No i znów cudne pudełeczko stworzyłaś Danusiu :)
    Chylę czoła !!!
    Ty wczoraj miałaś burzę,a u mnie dopiero dziś zawitała w Wlkp.
    Wiem,że w Poznaniu była większa niż u mnie w Koninie...mama przebywała akurat w Poznaniu i mi relacjonowała ;)
    U nas powiało,troszkę pogrzmiało i ot cała burza...ale przepraszam...na osiedlu pierdyknęło ostro gdzieś,w coś,że straż interweniowała...ale wieści z pierwszej ręki będą jutro najświeższe :)
    Takie uroki lata...będzie burzliwie ...Ale po burzy zawsze jest piękna pogoda :) A i tęczy można wyglądać :) Buziolki wielkie :***

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne pudełko, zazdroszczę obdarowanej ;).
    Kwiaty wyszły świetnie, ale najbardziej spodobały mi się kwiaty bzu, wyszły naprawdę pięknie. Napracowałaś się nad nimi.
    A co do burzy to się cieszę, że dziś trochę zlało bo przez te temperatury ziemia sucha jak pieprz i nawet lanie wężem niewiele pomaga a jak deszcz podleje to od razu wszystko lepiej rośnie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Pudełeczko piękne znowu Danusiu zrobiłaś. Lidziana pewnio zadowolona.
    U mnie wczoraj też burza przeleciała ale krótko. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne pudełeczko, zazdroszczę Wam deszczu, ja musiałam wczoraj podlewać, żeby wszystko nie uschło.

    OdpowiedzUsuń
  20. Lidzia na pewno bardzo zadowolona z prezentu, Danusiu :) Oj wciągnął Cie ten haft wstążeczkowy na maksa, ale to dobrze, bo możemy sobie siedzieć i podziwiać :)
    Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Danusiu burzy zazdroszczę, bo choć zapowiadali prawie przez cały tydzień to ani jednej kropili nie widziałam- susza straszna:(
    pudełeczko jak zwykle cudne, a w wstążeczkach robisz już jak mistrzyni:)
    buziam i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne pudełeczko :) Pięknie Ci już wychodzi ten wstążeczkowy hafcik. Podziwiam różnorodność kwiatuszków :) Gratuluję Lidzi prezentu i przesyłam całuski :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Też bym chciała trochę deszczu, a tu nic - susza straszna i duszno niemiłosiernie (chociaż taka duchota zwykle zapowiada burzę, więc kto wie...) :-)
    Pudełko fantastyczne, piękna kompozycja :) Teraz już pewnie haftujesz tymi wstążeczkami z zamkniętymi oczami :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kolejne piękne pudełko, jest co podziwiać.

    OdpowiedzUsuń
  25. Danusiu- kolejne firankowo wstążeczkowe cudeńko :))) <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Pudełeczko oczywiście fantastyczne- kwiatki nieziemskie! Post krótki jak na Ciebie ale u mnie dziś również jest taki- upały nie zachęcają do nadmiernego wysiłku umysłowego a przez burze człowiek spieszy się z publikacją póki jest prąd i sprzęt sprawny ;) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Pudełeczko jak zwykle piękne! Widzę, że Ci podpasowało robienie pudełeczek ozdobionych haftem wstążeczkowym. I rób je dalej, bo wychodzą Ci one rewelacyjnie! A te wzorki "z głowy" zawsze są najlepsze, bo nigdzie takich dwóch się nie spotka!
    Ty mówisz, że u Ciebie burza, a u mnie już kolejny dzień słońce i nawet kropelki deszczu nie ma. Czasami tylko późnym wieczorem widać, że gdzieś się błyska, ale do mnie nigdy nie przychodzi...
    Pozdrawiam cieplutko.:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo mi się podoba to pudełeczko :) Śliczny bukiecik wyhaftowałaś.
    U nas waliło na prawo i lewo w nocy... i też zlało porządnie...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. To i ja się wreszcie doczekałam burzy. Prawie pod stół weszłam :-)
    Pudełeczko śliczne, dobrze Ci tam w duszy gra bo całość pięknie skomponowana!

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękne pudełeczko szczęściara ta Lidzia. U mnie dopiero dziś pioruny były i troszeczkę popadało,nareszcie:) pozdrawiam i miłego tygodnia Ci życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Lidzia na pewno bardzo zadowolona z pięknego pudełeczka. Cudeńko kolejne wylazło spod Twoich łapek, ale co ja tak będę tutaj chwalić, jak tyle osób przede mną już kilka słów prawdy napisało. Burzy Ci zazdroszczę, bo ja uwielbiam takie widoki, błyskotki ślicznotki. Od zawsze wypełzałam podziwiać z bliska pioruny, a moja mama biedna sraczki prawie dostawała z paniki, bo pierwsza żona mojego dziadka zginęła właśnie od pioruna. Oj, uwielbiam takie wyładowania mimo ryzyka, jakie z sobą niosą. Buziam Cię kochana mocno. Ja mam jutro wolny dzionek, więc w końcu naskrobię coś u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  32. Piekne następne pudełko Danutko, podziwiam to granie Twej duszy bo muzyka zamknieta w podełkach bardzo ładna, graj kochana, graj...:-)

    OdpowiedzUsuń
  33. O matko i córko, tego czasu ciągle mi brakuje,a to sprawia, że dopiero dziś się u Ciebie Danusiu zjawiłam.
    Pudełeczko jest przecudne, "na żywo" jeszcze piękniejsze. Ja jestem nim zachwycona i zauroczona, jeszcze raz Ci ogromnie za ten prezent dziękuję. Buziaki gorące przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Śliczne Danusiu te Twoje pudełeczka,podziwiam Twoje zdolność,jesteś mega zdolniacha.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  35. Zachwycające pudełeczko,mistrzowskie wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Coraz piękniejsze bukiety tworzysz :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Podobają mi się te Twoje kwiatuszki, a pudełeczko urocze. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Cudowne pudełeczko!!! Śliczny bukiecik!!! Wspaniale wykonane!!!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  39. Danusiu, te wstążeczkowe hafty coraz ładniejsze;) Chyba bardzo Cię wciągnęły:) Pudełeczko dla Lidzi wyszło Ci profesjonalnie! Ten bez cudowny... Zresztą inne kwiatuszki tak samo piękne;) To wszystko chyba dzięki burzowej pogodzie, bo w przeciwnym razie nie miałabyś zapewne ochoty na ,,dzierganie";) A mnie znowu twórcza wena odeszła w siną dal... Co prawda, wcześniej zrobiła kilka rzeczy, ale nawet nie chce mi się o nich pisać, ani pokazywać... Komp latem jest dla mnie po prostu ,,be"... Pozdrawiam Cię Danusiu i przesyłam buziaki;)

    OdpowiedzUsuń
  40. fajny bukiecik, fiolety ze stokrotkami pięknie się komponują :-)

    a mnie pierony jakoś skwapliwie omijają.... nie żebym się ich bała ;-D

    OdpowiedzUsuń
  41. Haft wychodzi coraz lepiej. Precyzyjne detale wyglądają cudnie. Lidzia się ucieszyła, zazdroszczę jej. Ja ogromnie boję się burzy, a u nas to jest naprawdę straszna bo morze ściąga wszystkie pioruny. Brrrryyy.
    Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  42. pudełeczko już kochana podziwiałąm na Fb - pięknie ci wyszło i jeszcze raz powtórzę że twój styl jest super - ba nawet rozpoznawalny i za to również lubię twoje prace - buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń

Z całego serducha dziękuję kochani za Waszą obecność, każde pozostawione słowo ,które nadają sens temu co kocham i co robię :)