Strony

niedziela, 12 maja 2013

PUSZKA NA MAŁE CO NIE CO DO KAWY O ZAPACHU SOSNOWYM

Witam w niedzielne przedpołudnie!


Na wstępie dziękuję za komentarze pod ostatnimi postami oraz widzę, że przybyło mi kilku nowych obserwatorów, których witam serdecznie .Cieszę się ,że zaglądacie w me skromne progi i wspieracie w tym co robię .

Ostatnio znów w przyrodzie jest nie tak jak powinno.Ma być ciepło i przelotne deszcze ,a tu jak zacznie padać to końca nie widać.
Pogoda nigdy nikomu jeszcze nie dogodziła.Narzekałam na brak deszczu to mam za swoje ,bo pada od wczoraj Wiem ,że  deszcz jest bardzo potrzebny,ale czemu akurat w weekend.Więc siedzę w domku i sobie dłubię swoje różności.

Ostatnio zrobiłam puszkę na kawę o zapachu prawdziwej kawy,a wczoraj skończyłam kolejną na małe co nie co do tej pachnącej kawusi.

Dostałam pytanie czy to mogą być puszki od różnych przetworów np.groszku.
Kochani oczywiście ,że mogą być, tylko te które ja używam mają wieczka, które znacznie ułatwiają sprawę i chronią zawartość puszek przed kurzem i łasuchami haha:) no i są dosyć duże.

Ja używam puszek po kawie ince ,kakao itp.A  młode mamy mają  też puszki po herbatkach dla dzieci. 






Ponieważ nie miałam w domu brązowej farby to musialam sobie zrobić ją sama .Oj co ja tam nie namieszałam ,różne barwniki,pigmenty czerwone z mahoniem ,bordowy Wreszcie  wyszedł mi kolorek ,który bardzo mnie zadowala.Uwielbiam taki brąz z moim połączeniem ecru .

A ponieważ tamta puszka była pachnąca to i tę zrobiłam wonną o zapachu leśnym.
A co do tego użyłam to zobaczcie sami .Są to takie różnej wielkości kołeczki sosnowe ,które pięknie pachną lasem .
Oczywiście znów użyłam sznurka, którego kolorem  muszę się nacieszyć oraz zwykłe  patyczki do lodów .

Tak oto powstała sobie puszeczka ,która nabrała innego przeznaczenia i wyglądu.

















Szkoda tylko,że nie mam w domu jakiś innych słodyczy, aby zdjęcia ładniej zaprezentować ,ale w końcu  jak dieta to dieta.Jedyne co miałam to jakieś kruche ciasteczka maślane, którymi się częstujcie jeśli tylko  macie ochotę.

Zachęcam wszystkich do przerabiania puszek,słoików bo to i fajna zabawa i pomysł na dekorację w kuchni czy chociażby prezent dla bliskiej osoby .A pomysłów i inspiracji szukajcie wszędzie,wystarczy rozejrzeć się dookoła, a zawsze coś się znajdzie do robienia czy przetworzenia.

Mam nadzieję,że tymi puszkami kogoś zainspiruję ,a ja sama   mam już kolejne pomysły na wykorzystanie puszek  czy słoików ,tylko czasu niestety nie mam ,wciąż go za mało.

Na koniec życzę przyjemnej niedzieli i pozdrawiam serdecznie:)


DANUTKA:)))





32 komentarze:

  1. Zaglądam i znowu jestem zaskoczona:)Puszka wygląda rewelacyjnie!....i do tego pachnie,Danusiu jesteś niesamowita♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniale to wymyśliłaś Danusiu. Z tego mieszania wyszedł Ci cudowny kolor czekolady. Szkoda, że zapachu nie mogę poczuć. Zawsze sobie coś u Ciebie wynajdę - dzisiaj spodobał mi się sposób użycia sznurka - mówię o tych krótkich kawałkach postrzępionych na końcach. Jesteś niezwykła w swej pomysłowości. U mnie też dzisiaj niedziela "barowa" więc też sobie coś tam dłubię. Buziaczki przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś..jesteś ...cudowną ,pomysłową,inspirującą ...kobietką:)Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj Danusiu kochana u mnie tez deszcz nie pada,a leje,na pocieszenie sprawdzilam pogode na nastepny tydzien i musze powiedziec,ze lepiej nie bedzie,ehhh... Czekam wlasnie az mala zasnie,zrobilam sobie mase solna i bede lepic aniolki.
    Twoja puszeczka jest cudna,bardzo podobaja mi sie kolory,dobralas je rewelacyjnie,pasowaloby do mojej dekoracji w domu.Niestet u mnie brak miejsca na takie przedmioty wiec ani nie zabieram sie za to,ale popatrzec popatrze,szczegolnie u Ciebie,gdzie glowa pelna pomyslow i jest naprawde co podziwiac.
    przeslalabym Ci troszke sloneczka gdybym go miala,ale ze niestety u mnie leje to przesylam tylko gorace pozdrowienia i cala mase buziaczkow.Pa :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiam Cię za wyobraźnię !

    OdpowiedzUsuń
  6. No wyobraźnię to Ty faktycznie masz kosmiczną;)Pięknie ozdobione pudełko w rewelacyjnych kolorach.Podoba mi się,że używasz naturalnych dodatków,tylko cały czas się zastanawiam nad tymi pachnącymi rulonikami.Skąd Ty je wytrzasnęłaś?
    Pozdrawiam bardzo serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Taka piękną pracę, mogłaś tylko Ty zrobić! Niesamowite, jak zwykła puszka może wyglądać po kilku przeróbkach, ale do tego trzeba mieć wyobrażnię ;) Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  8. I ja dzisiaj nie drażnię Cię słoneczną pogodą, bo dzisiaj pochmurno u mnie. Wprawdzie nie pada, ale i tak mało przyjemnie. Podczas upałów czuję się fatalnie, jednak tak około 20 stopni mogłoby być. Wracając do tematu, kolejna piękna puszeczka:) Nie wiem czym wyczarowałaś ten kolor, ale dla mnie jest rewelacyjny:) Patyczki pięknie ułożone dodają pojemniczkowi uroku:)Ja na razie kolekcjonuję wszelkie puszki po konserwach, kukurydzy itp. i wkrótce muszę się nimi zająć, bo już sporo się uzbierało:) Pozdrawiam Danusiu i życzę miłego popołudnia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super recykling,zawsze wszystko trzymam i stare puszki i też lubię je odnawiać ,wyszło pięknie i pomysłowo

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolor bombowy,puszka fajna....skarbnica pomysłów;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniłe puszki,nie mówiąc o Twoich pomysłach i Twojej wyobrazni, podziwiam Cię.Pozdrawiam i życze miłego popołudnia.

    OdpowiedzUsuń
  12. kolejna rewelacyjna puszka ssuper

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczna i pomysłowa puszeczka. A kolorek rzeczywiście fantastyczny - ja również uwielbiam taki odcień brązu :)Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Super pomysł na recykling, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  15. Super pomysł na kuchenny recykling. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale pięknie ozdobiona i świetne kolory. Jesteś bardzo pomysłowa. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Z takiej zwykłej puszki można wyczarować takie cudeńko, bardzo mi się podoba! Masz Danusiu wspaniałe pomysły, podziwiam Cię za Twoje dzieła! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Danusiu ile jeszcze pomysłów mieści się w Twojej głowie? Oby jak najwięcej, bo każdy jest rewelacyjny :)) Piękna puszka :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczna puszka a taka inkę uwielbiam i piję codziennie, pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  20. racja..puszki wyglądaja świetnie i są bardzo praktyczne ,,muszę spróbować bo trochę takich mam po herbatkach dla maluszka ,,,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. O kurcze jak fajnie "przepoczwarzyłaś" zwykłą puszkę w "pięknego motyla"!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Metamorfoza puszki bardzo udana:) Pozdrawiam i zapraszam na candy:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Super original, me encanta.
    Bss.

    OdpowiedzUsuń
  24. No wymyślacie, kombinujecie, ah nie mogę zostać w tyle :) Pomysłów masz pełną głowę! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Danusiu, dziękuję za podsunięcie pomysłu :) Dzień Mamy już blisko, a prezent wykonany własnoręcznie jest najlepszy :) Serdecznie pozdrawiam i dziękuję, że o mnie pamietasz

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię takie puszek przerabianie ! Twoja puszka wygląda teraz inaczej , elegancko i oryginalnie :) Pozdrawiam serdecznie Danusiu :))

    OdpowiedzUsuń
  27. Pięknie wyszła ta puszeczka, taka słodziutka że można by schrupać.
    Pozdrawiam Zosia.

    OdpowiedzUsuń
  28. Wspaniała puszka :) Jesteś niesamowita Danusiu, potrafisz wyczarować cudowne rzeczy :) Widać, że wiele serca wkładasz w swoje prace :)
    Cieplutko pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  29. ta pucha wygląda...smacznie! :-) mam wrażenie, że jest obklejona suchymi rurkami i biszkopcikami ;-) cudna!

    OdpowiedzUsuń
  30. bardzo, bardzo fajny pomysł :) świetne :)

    OdpowiedzUsuń

Z całego serducha dziękuję kochani za Waszą obecność, każde pozostawione słowo ,które nadają sens temu co kocham i co robię :)